misiaku83 07.05.10, 22:35 Dziewczyny, czy nie bola Was plecy od noszenia, kolysania, karmienia, podnoszenia, kapania itp. Ja już padam z bólu Moj biedny kregoslup bedzie mial chyba skrzywienie 10 stopniowe! Robicie jakies cwiczenia na to? Jakies inne rady? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
osmag Re: Moj biedny kręgosłup:P 07.05.10, 22:41 Powinnaś wzmocnić skośne mięśnie brzuch, bo to one głównie trzymają naszą postawę. Skośne a nie proste! Dobrze zrobi basen o ile potrafisz pływać kraulem lub na plecach z naprzemienną pracą rąk, może być masaż- rozluźni napięte mięśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
figa33 Re: Moj biedny kręgosłup:P 07.05.10, 22:41 Kochana, nie chcę Cię martwić, ale co będzie za kilka miesięcy, kiedy Twoje dziecko będzie ważyło 10 kg ? Boże, jak ja bym ponosiła i pokołysała takie 8 tygodniowe maleństwo... Moja ma 10 miesięcy i waży 10 kilo a podnosić trzeba często, bo uczy się chodzić i często ląduje jak długa... Z kąpaniem na szczęście problem odpadł ok 8 miesiąca kiedy zaczęła siedzieć, odtąd kąpie się w dużej wannie więc tylko ją na koniec ochlapuję. A rada najlepsza - basen jak najszybciej. A jeszcze lepiej - z dzieckiem, ale to za jakiś miesiąc, dwa. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ania_kr Re: Moj biedny kręgosłup:P 07.05.10, 22:56 Tak do roku się pomęczysz, a później już łatwiej A tak na poważnie, ja miałam dwa razy problem z bólem, który nie chciał przejść, chodziłam na rehabilitację i pomagało. Mogę ci poradzić też, żebyś coraz mniej nosiła na rzecz leżenia z dzieckiem. Ja od kiedy skończyłam maratony piersiowe, czyli od 3/4 dużo leżałam z synem na łóżku, później na podłodze, tak się przytulaliśmy, bawiliśmy. Czasami stosuję maść Ketoprom. Odpowiedz Link Zgłoś
atrapcia Re: Moj biedny kręgosłup:P 08.05.10, 01:46 Też tak cierpiałam. Kilkugodzinne bujanie z powodu kolki noc w noc przez 3 miesiące... Bujanie w dzień z powodu upierdliwości dziecka... Noszenie non stop bo inaczej ryczała (bezsmoczkowa była do 6 miesiąca)... Taaaak... Szkoda, że wtedy nie wiedziałam, że chusta to taki wynalazek, trochę późno ją odkryłam niestety... Polecam, jak każdemu kto pyta o kręgosłup Odpowiedz Link Zgłoś
gosiasprezynka Re: Moj biedny kręgosłup:P 08.05.10, 07:07 No mnie właśnie od jakiegoś czasu boli przy lewym pośladku, ortopeda stwierdził, że to od kręgosłupa Nosimy się w chuście raz na jakiś czas. Ale myślę, że to głównie od noszenia wózka - oczywiście wszędzie noszę go sama, choćby to było 30 schodków.. Teraz to już nie będę taki chojrak. Odpowiedz Link Zgłoś
paul_ina Re: Moj biedny kręgosłup:P 08.05.10, 07:42 boli w miejscach wkłucia ZZO, czasem niżej myślałam, że ćwiczenia fizyczne mi pomogą - nie pomogły; teraz postaram się chodzić chociaż raz w tygodniu na masaż Odpowiedz Link Zgłoś
lenawawa Re: Moj biedny kręgosłup:P 08.05.10, 07:59 Ja miałam największy problem około 4-5 miesiąca,synek nonstop chciał na rączkach. Na szczęście ja mam męża masażystę i profesjonalnie zajął się moim kręgosłupem. Duża ulga... Teraz synek już spędza więcej czasu na podłodze.No ale na rączkach u mamusi też się świetnie czuje Odpowiedz Link Zgłoś
lilly811 Re: Moj biedny kręgosłup:P 08.05.10, 08:07 Też cierpię bardzo, syn ma aktualnie 4,5 miesiąca- boli mnie krzyż i stawy w kolanach od ciągłego kucania i podnoszenia dziecka z przysiadu- niby to na kręgosłup lepiej ale wtedy boli co innego Odpowiedz Link Zgłoś
imogen0 Re: Moj biedny kręgosłup:P 08.05.10, 10:36 Mnie przy pierwszym dziecku tak nie bolał a teraz przy drugim masakra.I tak myslę,że albo ,,starość nie radość" albo to po ZZO(przy pierwszym porodzie nie miałam) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dorcia1009 Re: Moj biedny kręgosłup:P 08.05.10, 08:48 Większość z nas,tj. matek przez to przechodzi.Widzę na suwaczku,ze Twoje dziecko ma dopiero 2 msc.Mnie do trzech miesięcy tak bolało w kości ogonowej,że nie raz wstać nie mogłam.Co prawda moje dziecko od początku nie było uczone częstego noszenia i kołysania tym bardziej,a z czasem kręgosłup boli mniej..Albo sie przyzwyczaiłam Córa ma prawie 8,5 msc.Zaczyna już przmieszczać się na nóżkach między meblami,wiec myslę,ze najgorszy jeszcze okres zanim nauczy sie chodzić,bo trzeba będzie ja prowadzać.A potem to będzie juz lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
namrata86 Re: Moj biedny kręgosłup:P 08.05.10, 10:00 Twoja dzidzia ma 2 miesiące. Mój synem ma prawie 12 miesięcy i waży 11 kg. I też trzeba go nosić czasami, chociaż już sam chodzi. Ale pamiętam,że jak synek był malutki też bolały mnie plecy. Z czasem chyba się przyzwyczaiłam. Może poszukaj w necie jakichś ćwiczeń na wzmocnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_niusia Re: Moj biedny kręgosłup:P 08.05.10, 10:15 Ja też miałam masakrę z kręgosłupem. Dwa miesiące chodziłam na basen i pływałam na plecach, ale to nic nie dawało. RTG, lekarz i rehabilitacja i ćwiczenia odpowiednie w domu. Pomogło. Na kilka miesięcy. Teraz znowu zaczyna mnie pobolewać, Synek uczy się chodzić... Ale potwierdzam, że chusta bardzo odciąża kręgosłup! Odpowiedz Link Zgłoś
patanna Re: Moj biedny kręgosłup:P 09.05.10, 20:41 a ja moją córcię teraz już 7 kg muszę bardzo często podnosić do odbijania (refluks) i pomaga mi niezmiernie... piłka 65 cm taka do rehabilitacji. Podskakuję z mała delikatnie trzymając ją na kolankach i oszczędzam biedny kręgosłup. A jak mnie boli smaruję alphą czy lesanką (lesanka to czeska alpha) Odpowiedz Link Zgłoś
rilla-m Re: Moj biedny kręgosłup:P 09.05.10, 20:53 Mnie też bolały plecy na początku - strasznie!!! Wieczorem padałam już z bólu! Problem znacznie się zmniejszył jak zaczęłam raz w tygodniu chodzić na basen. Mięśnie się wzmociły i jest znacznie lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
agulle Joga 09.05.10, 21:12 Ja miałam moment, ze razem z moimi dziećmi raczkowałam po podłodze bo nie umiałam wstać. Niby nie są nauczeni noszenia, a jednak to podnieść, tam wsadzić, tu przenieść, odstawić i kręgosłup siada. Mi pomaga joga. Chodzę raz w tygodniu, + 1 raz aqua aerobik i jest dużo lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
dori.28 Re: Moj biedny kręgosłup:P 09.05.10, 22:00 Oj, pamiętam to jeszcze, pamiętam... Na ból pleców, tak doraźnie, bardzo pomagał mi gorący prysznic. Poza tym polecam książkę "Gimnastyka z dzieckiem" (nie pamiętam autora) - ćwiczenia dostosowane do sił mamy zbierającej się po porodzie - aż do roczku. Poza tym nieraz łatwiej ćwiczyć z Maluszkiem, bo nie krzyczy, że się nim nie zajmujesz Poza tym polecam zrzucić na kogoś obowiązek kąpieli (jak dla mnie to jedno z najgorszych zajęć dla kręgosłupa) oraz nauczyć dzieciątko samodzielnego zasypiania. Mój kręgosłup "odżył" dopiero jak córcia zaczęła sama zasypiać (3 godziny dziennie lulania mniej) Odpowiedz Link Zgłoś
amama_lenki Re: Moj biedny kręgosłup:P 10.05.10, 15:02 jak da radę noś dziecio na biodrze, zawsze to trochę lżej niż na rękach Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: Moj biedny kręgosłup:P 10.05.10, 21:01 Mnie na początku też bardzo bolały plecy. Głównie chyba od przewijania. Polecam ćwiczenia rozciągające na bazie jogi oraz chustę do noszenia. Dobrze zawiązana fantastycznie odciąża kręgosłup. Ja nie mogłam nosić synka na rękach, szybko mnie to męczyło. Natomiast w chuście wybieraliśmy się na długie spacery, po kilka kilometrów i plecy ok. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Moj biedny kręgosłup:P 10.05.10, 21:17 aby plecy nie bolaly od przewijania, trzeba mieć przewijak na odpowiedniej wysokosci. Odpowiedz Link Zgłoś