01.06.10, 22:11
Wygląda na to, że lekiem na całe zło jest odrobacznie dziecka. Przynajmniej
według takiej jednej forumki, która podpisuje się pod każdym postem, i poleca
odrobaczaćsmile
Ja tam nie wiem, dobrze jest sprawdzić czy sa paosżyty, ale faktycznie kiedy
sa do tego powody, a ni etylko niespokojny sen dziecka. Dzieci maja lepsze i
gorsze dni i noce, ząbkują, rosną, każda now aumiejętność może powodować
podniecenie, a co za tym idzie gorszą noc, może być alergia,uczulenie, ból
brzuszka po nowym pokarmie, czasami za dużo wrażeń w dzień i wiele wiele innych...
Czasami pomaga przytulanie, bujanie,bliskość. Czasami wszytsko zawodzi, ale
trzeba to przeczekać.Czasami niestety zmęczenie i poddenerowanie mamy odbija
się na dziecku. A jak wiadomo mało która mama małego dziecka zmęczona nie jest.
Ja akurat jestem mamą bardzo wrażliwego dziecka,którego każda nowość wybija z
rytmu, mały jest bardzo ruchliwy i nawet jak jest zmęczony to się nie poddaje.
Ma 9 m-cy i nie przespał całej nocy, budzi się zwykle 2 razy ale są noce że
częściej.Ostatnio jest gorzej, ale musi być lepiej.smile)
Obserwuj wątek
    • walasia1 Re: robaki 02.06.10, 00:25
      Widzę, że nie tylko Twoja uwagę zwróciły posty na temat robaków. Też uważam, że
      robaki w większości przypadków nie będą przyczyna problemów.
      • gosiasprezynka Re: robaki 02.06.10, 08:12
        Mnie też denerwuje to spamowanie na temat robaków.. Aż sama dałam się wciągnąć i
        niepokój malutkiej czy budzenie się od czasu do czasu w nocy 2-3 razy (nie na
        jedzenie) wzbudza mój niepokój - czy może to robale?? Ale mąż mówi, żebym
        puknęła się w głowę wink, skoro dziecko dobrze przybiera na wadze, a ten niepokój
        występuje od czasu do czasu.
        • dziub_dziubasek Re: robaki 02.06.10, 08:58
          Mnie też się ta nagonka nie podoba. Nie odrobaczasz regularnie bez badań (bo
          przecież i tak nie wychodzą) to jesteś złą matką, przecież wszystkie dzieci mają
          pasożyty itp.
          Jak do tej pory odrobaczałam tylko raz starszaka- wyszło w badaniach, u młodszej
          kupsko czyste więc nie będę jej leków ładować, chociaż jest kilka spraw, które
          mnie u niej niepokoją- ale wychodzi, ze raczej ie jest to wina robali.
    • czerwcowa_anulka Re: robaki 02.06.10, 10:24
      Wiadomo że przesada w żadną stronę nie jest dobra. Ale:
      1. dzieci bardzo często mają pasożyty.
      2. Objawy są podobne do różnych dziecięcych dolegliwośći, np alergii, astmy, zapalenia oskrzeli, azs,
      niestrawności
      3. Lekarze to lekceważą i wdrażają leczenie bez sensu: antybiotyki, sterydy.
      4. Dlatego dobrze jest podsunąć mamie poszukującej pomocy info o takiej możliwości. U nas był to
      strzał w 10. Kto by pomyslał?
      • hinduska Re: robaki 02.06.10, 12:06
        tak jak napisałam warto pasozyty wziąć pod uwagę, alę nie traktować odrobaczania
        jako remedium na wszelkie okoliczności przyrody, bywajądzieci i dzieci.
        Mój miał bardoz zły tydzien, i naczytałamsię o tym odrobaczaniu i jużwydawało mi
        się, że bez tego ani rusz. Tym czasem nagły zwrot,syn spi,mama
        wyluzowana,wszyscy szczęśliwi.Ale owszem, kiedyś na pewno zbadam go pod kątem
        pasożytów.
        Pozdrawiam wszytskie mamusie i tatusiów.
    • mloda0242 Re: robaki 02.06.10, 12:15
      heh;

      nie chodzi tylko o niespokojny sen dziecka przecież... lepiej coś sprawdzić żeby
      się upewnić że wszystko ok niż coś przeoczyć, w czym problem?
      • memphis90 Re: robaki 03.06.10, 11:50
        Sprawdzenie nie jest równoznaczne z ładowaniem w dziecko toksycznych leków.
        • mloda0242 Re: sprawdzać, nie sprawdzać... 03.06.10, 12:03
          memphis90 napisała:

          > Sprawdzenie nie jest równoznaczne z ładowaniem w dziecko toksycznych leków.

          nie mówię o ładowaniu leków w ciemno, mówię o zaniesieniu próbki do badania;
    • b.bujak Re: robaki 02.06.10, 15:30
      hinduska napisała:

      > Wygląda na to, że lekiem na całe zło jest odrobacznie dziecka.

      nieprawda - jest jeszcze wiele cudownych leków: chusta, karmienie piersią, Tracy
      Hogg smile

      czasem tylko ktoś czuje misje i bardziej intensywnie uświadamia otoczenie...
      niestety czasem zbyt intensywnie smile
      uwazam, ze sprawa robaków jest o tyle istotna, ze rzeczywiscie moze miec duzy
      wpływ na stan zdrowia dzieci a jest zbyt czesto bagatelizowana przez lekarzy,
      którzy zamiast zlecic badania faszeruja dzieci lekami walczac z objawami a nie z
      przyczynami problemu
      • bubcia75 Re: robaki 02.06.10, 17:41
        b.bujak napisała:

        > hinduska napisała:
        >
        > > > czasem tylko ktoś czuje misje i bardziej intensywnie
        uświadamia otoczenie...
        > niestety czasem zbyt intensywnie smile
        >

        Ta granica "intensywności" jest dość trudna do ustalenia. Jak widzę
        potrzebę, to uświadamiam. Lepiej siedzieć cicho i nie odpowiadać na
        posty, jak się ma jakąś wiedzę i doświadczenia?
    • bubcia75 Re: robaki 02.06.10, 17:38
      Pewnie masz mnie na myśli, ja bardzo często radzę sprawdzenie czy
      dziecko nie ma robaków, albo wręcz odrobaczenie w ciemno. Leki na
      robale są delikatne i robią mniej szkody niż leki na różne
      dolegliwości, które są objawami zarobaczenia, np. azs. Często
      odrobaczenie likwiduje zmiany skórne szybciej niż przeróżne maści
      sterydowe, które lekarze ochoczo przepisują.
      Róbcie jak uważacie. Ja doradzam w dobrej wierze, jak się komuś nie
      podoba, to niech oleje te moje rady albo nie czyta. W ostateczności
      mogę strzelić focha i się zamknąć, ale czy ktoś na tym skorzysta?
      W końcu od tego jest forum, żeby poznać różne poglądy i spojrzenia
      na sprawy dot. dzieci.

      Ja się cieszę, że przebadałam dziecko w kierunku lamblii (ktoś inny
      na forum radził), w życiu by mi nie przyszło do głowy, że niemowlak
      może je mieć, a tak - zrobiłam test i wszystko stało się jasne.
      Akurat lamblia to nie robak, a pierwotniak, ale robi się badanie
      kału.
      Po leczeniu mały odzyskał apetyt i zaczął spokojniej spać. To chyba
      warto się zainteresować tym tematem?
      • hinduska Re: robaki 02.06.10, 21:51
        Akurat nie ciebie miałam na mysli. Wcale nie neguję takiej potzreby, i pewnie,
        że w wielu przypadkach sprawdzić nie zaszkodzi.
        Tylko strasznie mnie zdenerwowało wczoraj,że pod każdym postem rada- odrobaczyć!
        No bez przesady.....
      • msobierska Re: robaki 02.06.10, 21:54
        moja mała co 10-tą średnio noc śpi niespokojnie, więc po przeczytaniu o tych
        robakach udałam się dziś do mojego pediatry celem porady czy aby to nie jest ów
        przypadłość, dodam , że żadnych poza tym objawów nie ma dziecko, i co
        usłyszałam- jeśli dziecko ma apetyt , przybiera ładnie na wadze, jest pogodne, a
        w kupie nie widać pasożyta, to nie ma się czym martwić, a leków na wyrost lepiej
        nie podawać, bo mają wiele skutków ubocznych....
        więc uspokoiłam się i te nocne harce mojej córki zwalam na odreagowywanie
        emocji.....
        pozdrawiam
        • zawsze.niebieska Re: robaki 02.06.10, 21:59
          > w kupie nie widać pasożyta, to nie ma się czym martwić,

          genialna ta pediatra zwłaszcza że w kupie to większości pasożytów nie
          widać...takie lamblie to na przykład wyłącznie pod mikroskopem....

          ale zgadzam się, że samo kiepskie spanie to żaden objaw, jeżeli jednak dochodzą
          do tego kolejne to warto sprawdzić robaki a już na pewno trzeba odrobaczyć całą
          rodzinę jak znajdą się u jednego jej członka....
        • monikaaleksandra Re: robaki 03.06.10, 00:09
          Kobieto, jak leki nie wchłaniające się do organizmu mogą mieć skutki
          uboczne (leki na robaki obłe)???. Co Ty masz za lekarza???
          Nikt natomiast nie leczy lamblii w ciemno, one muszą po prostu być
          zdiagnozowane..
          Mądry pediatra (oraz parazytolog) tak nam mówił: dziecko jest jak
          pies, co pół roku ma by odrobaczone, nawet bez badań. Konia z
          rzędem, kto w labolatorium profesjonalnie oceni jaja pasożytów w
          kale.
          • msobierska Re: robaki 03.06.10, 09:14
            gratuluję inteligencji i znajomości składu leków, ja widocznie jestem zbyt durna
            na to, żeby odróżnić głupiego pediatrę od mądrego...
            • red-truskawa Re: robaki 03.06.10, 11:00
              >Konia z
              rzędem, kto w labolatorium profesjonalnie oceni jaja pasożytów w
              kale. <

              Ciezko mi się wypowiadac na temat profesjonalizmu laborantów w ludzkich
              laboratoriach, ale jaja pasożytów w kale dosyc łatwo jest ocenic i rozpoznac
              jezeli ma się ku temu stosowna wiedze. Nie jest to żadna filozofia i nie wymaga
              zaawansowanych sprzetów (mowa oczywiccie o obleńcach i płaskich, bo pierwotniaki
              nie sa do znalezienia pod zwykłym mikroskopem optycznym).
              Natomist nie wszystkie pasożyty widac w kale, nie łudzmy się, czasem ich formy
              dorosle sa dostrzegalne tylko pod mikroskopem.

              Leki przeciwpasozytnicze nie sa lekami "delikatnymi", nieszkodzacymi
              organizmowi, szczególnie leki na tasiemczyce czy własnie pierwotniaki, i powinny
              byc stosowane pod kontrola lekarza, szczególnie u dzieci.

              Natomist zgadzam się ze zapanowała swoista moda na odrobaczanie i obojetnie co
              się dzieje to robale. A już wlos się jeży na głowie, gdy w 21 wieku ludzie
              odrobaczaja się lewatywa z czosnku, pija olej rycynowy i koniak i to o pełni
              ksiezyca bo inaczej nie działa!!! to jest totalna paranoja i sredniowiecze.
          • memphis90 Re: robaki 03.06.10, 12:00
            > Mądry pediatra (oraz parazytolog) tak nam mówił: dziecko jest jak
            > pies,
            Może Twoje... Moje dziecko na spacerach cudzych g... nie wącha i nie spożywa,
            jak robi to właśnie nasz pies.

            Konia z
            > rzędem, kto w labolatorium profesjonalnie oceni jaja pasożytów w
            > kale.
            A co w tym trudnego? Jaja mają charakterystyczny wygląd i trudno je pomylić np.
            z pesteczkami czy innymi składnikami kału.
          • wilma.flintstone Re: robaki 06.06.10, 13:34
            monikaaleksandra napisała:

            Konia z
            > rzędem, kto w labolatorium profesjonalnie oceni jaja pasożytów w
            > kale.


            W "labolatorium" to moze nie, ale w laboRatorium, to pewnie by dali
            rade...To forum nigdy nie przestanie mnie zadziwiac - same
            ekspertki, pediatrzy o bezmozgowia, laboratoria sie nie znaja, te
            recepty na leki przeciwko robakom pewnie trzeba sobie samemu
            wypisac...Glowe daje, ze daloby sie tu wyluskac z tuzin kandydatek
            na prezydenta, a na premiera to pewnie i ze sto...
          • miska_malcova Re: robaki 06.06.10, 23:30
            monikaaleksandra napisała:

            > Kobieto, jak leki nie wchłaniające się do organizmu mogą mieć skutki
            > uboczne (leki na robaki obłe)???. Co Ty masz za lekarza???
            > Nikt natomiast nie leczy lamblii w ciemno, one muszą po prostu być
            > zdiagnozowane..

            Ty się czasem czytasz???? Zjadłaś wszystkie rozumy??
      • memphis90 Re: robaki 03.06.10, 11:57
        Leki na
        > robale są delikatne i robią mniej szkody


        Lek na owsiki:
        zaburzenia ze strony przewodu pokarmowego (brak apetytu, nudności, wymioty,
        biegunka, bóle brzucha), niewielkie zwiększenie aktywności aminotransferaz,
        wyjątkowo bóle i zawroty głowy, senność lub bezsenność, osutka. Ciąża i
        laktacja: Kategoria C (czyli powoduje uszkodzenia płodów w badaniach na
        zwierzętach).

        Lek na glistę/owsicę/tasiemczycę:
        Działanie niepożądane: Rzadko bóle i zawroty głowy i zaburzenia ze strony
        przewodu pokarmowego (ból w nadbrzuszu, ból brzucha, nudności, wymioty).
        Wyjątkowo rzadko objawy nadwrażliwości (wysypka, świąd, pokrzywka). Rozpad
        wągrów tasiemca uzbrojonego (T. solium) może wywołać reakcje alergiczne. W
        przypadku przedawkowania brak swoistego antidotum. Lek w postaci zawiesiny
        zawiera kwas benzoesowy, który może powodować podrażnienie skóry, oczu i błon
        śluzowych. U noworodków może zwiększać ryzyko wystąpienia żółtaczki.
        Ciąża i laktacja: Kategoria C. Nie stosować w ciąży. Albendazol wywiera
        szkodliwe działanie na płód i powoduje wady rozwojowe u zwierząt. W trakcie
        leczenia oraz mies. po jego zakończeniu należy stosować skuteczne metody
        antykoncepcji, a przed leczeniem wykonać test ciążowy. Nie należy stosować w
        okresie karmienia piersią chyba że potencjalne korzyści przewyższą ryzyko
        związane z leczeniem.

        Lamblioza:
        Działanie niepożądane: Brak łaknienia, metaliczny posmak w ustach, nudności,
        wymioty, biegunka, zaparcie, ból brzucha, zapalenie języka i dziąseł, obłożony
        język, grzybica jamy ustnej, ból i podrażnienie okolicy odbytu, odczyny
        alergiczne: pokrzywka, osutka, świąd, gorączka, obrzęk błony śluzowej nosa,
        obrzęk naczynioruchowy, rumień wielopostaciowy, anafilaksja, bóle i zawroty
        głowy, objawy padaczkopodobne, leukopenia, małopłytkowość, agranulocytoza,
        neutropenia, pancytopenia (ustępujące po odstawieniu leku), czasem obwodowe
        neuropatie, zaburzenia koordynacji ruchowej, dezorientacja, nerwowość, depresja,
        senność, bezsenność, drgawki, zapalenie pęcherza moczowego, nietrzymanie moczu,
        wielomocz, uczucie pieczenia w obrębie cewki moczowej, suchość pochwy, grzybica
        pochwy, ciemne zabarwienie moczu, zmiany w zapisie EKG, bóle mięśniowe, bóle
        stawów, zapalenie wątroby, żółtaczka. W przypadku przedawkowania: nudności,
        wymioty, zaburzenie koordynacji ruchowej, drgawki, neuropatie.

        Nie podałabym dziecku np. leku na lambliozę bez jednocznacznego wyniku...
        Polemizowałabym, czy lamblia jest groźniejsza, niż drgawki czy aplazja szpiku.
    • memphis90 Re: robaki 03.06.10, 11:49
      Podawanie toksycznych leków na robaki, których nie udało się wykryć (ale na
      pewno są!) jest tak samo idiotyczne, jak ładowanie antybiotyku na każdy katarek,
      smark i czerwone gardło. Z tego drugiego zaczynamy właśnie wyrastać, ale
      profilaktyczne przeleczanie na robaki chyba jest po prostu "modne"...
      • malsad Re: robaki 03.06.10, 12:19
        Dziekuję memphis90 za Twoje posty na temat robaków i polemikę z jedną z forumowiczek - fanką robaków. Prawde mówiąc mam już trochę dosyć tej forumowiczki - ciągle tej samej - która notorycznie namawia do badań na obecność pasożytów. Co czytam jakiś wątek to trafiam na jej posty, to zaczyna się robić już nudne. A może to jakiś lobbing ??
        • aisasia Re: robaki 05.06.10, 22:12
          Zdanie mojej lekarki "zdrowy organizm z robaczycą poradzi sobie sam". To prawda
          sprawdziłam na sobie i pozostałych domownikach. Podstawa to dieta anty robalowa
          i nawet jak zaatakują to szybko uciekną bo nie będą miały co jeść. A w sezonie
          polecam pestki z dyni, tak profilaktycznie.
          • jana111 Re: robaki 06.06.10, 00:15
            > Podstawa to dieta anty robalowa

            Racja. Ciekawe ile jest na forum mam które swoim dzieciom nie podają
            cukru w żadnej postaci. I nie mam na myśli cukru miodu i fruktozy.
            Dwie? Dziesięc?

            Mnie do robaków (owsików konkretnie)przekonało sklejenie do kupy 6-7
            objawów, które lekarka wcześnej przypisywała 6-7 różnym powodom. Po
            przeleczeniu lekarstwem za 3,20 jak ręką odjął ustapiły... Leki
            dostaliśmy bez badania na podstawie objawów, po zgłoszeniu do
            przedszkola u części dzieci w badaniu wyszły.
            Więc warto coś wiedziec na ten temat, bo niestety lekarzom często
            tak prosta przyczyna do głowy nie przychodzi. Może to rzadkie u
            niemowląt, ale u przedszkolaków chyba 80% ma jakiegoś lokatora.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka