anulkau
15.07.10, 18:29
Mały ma je na twarzy i główce. Wygląda jak nakrapiane indycze jajo... Nie mam pojęcia czym to cholerstwo zwalczyć. Staram się często przemywać buzię wodą, ale to nie daje efektu. Młody jest na piersi, ssie częso, podczas tego ssania okrutnie się poci i stąd te krostki. Pomocy!