Wiatam dziewczyny.
Chcialam zapytac czy któraś z was taka sytuacje, ze w uszku dzieciątka robiły się grudy takiej jakby woskowiny i strasznie śmierdziało? U mojej małej jest tak zwlaszcza po kąpieli. Czasami wysysam je powolutku aspiratorkiem do nosa, bo wiem, ze patyczkiem moge tylko pogorszyc sprawe

doktor przecisała kropelki, ktore pomogły niestety tylko na pare dni i dostalam skierowanie do laryngologa na badanie. Niestety nasz NFZ pozwala mi tam isc dopiero w grudniu

Może spotkalyscie sie z czyms takim? Co jest tego przyczyna?