Dodaj do ulubionych

płacz wieczorem

25.10.10, 21:51
Mam pytanie czy któraś z was może spotkała się z takim zjawiskiem: a mianowicie mój 2 miesięczny synek od dłuższego czasu wieczorem po zjedzeniu butli zasypia a po chwili budzi się i tak krzyczy z około 2 godzin. To raczej nie kolki bo nie pręzy się tylko okropnie krzyczy (płacze). Nie mam pojęcia jak mu pomóc. Masowanie brzuszka jeszcze go rozdrażnia. Proszę o ewentualne podsunięcie mi pomysłu jak go uspokoić.Po tych dwóch godzinach zasypia ale to nie o to chodzi żeby tak codziennie płakał. Może macie pomysł co to?
Obserwuj wątek
    • violka_1 Re: płacz wieczorem 25.10.10, 21:57
      Jeśli nie płacze tak codziennie, to może miał za dużo wrażeń w ciągu dnia? Moja córka tak miała, jak np. po całym tygodniu w domu, z ustalonym rytmem jechaliśmy do rodziny i każdy chciał się z nią przywitać. Znosiła to dobrze, ale wieczorem odreagowywała wrażenia płaczem, mimo, że kąpiel i jedzenie były o tej samej porze. Może jest po prostu wrażliwy.
    • hydrazine Re: płacz wieczorem 26.10.10, 08:08
      Obawiam się, że to norma w tym wieku. Przynajmniej tak było z moim dzieckiem, dziećmi znajomych, siostry itd... Taki wiek. Mały nie potrafi jeszcze sobie poradzić z wrażeniami z całego dnia. Pocieszające jest to, że to szybko minie - u nas mniej więcej w okolicach 3 miesiąca przeszło, jak ręką odjął smile
      Co pomagało? Przytłumione światło, przytulanie, noszenie w chuście. Ostrożne dawkowanie bodźców w ciągu dnia (u nas w tamtym okresie każde odstępstwo od schematu dnia powodowało dziki ryk wieczorem, więc staraliśmy się nie fundować małej zbyt wielu wrażeń naraz). I dużo cierpliwości, choć łatwo o to nie było wink
    • bajkolubka Re: płacz wieczorem 26.10.10, 08:22
      Dokladnie. Zbyt duzo bodzcow w ciagu dnia. A dla maluszka wiele rzeczy dla nas niezauwazalnych moze byc przyczyna niepokoju: halas, zbyt glosna muzyka, o jedna nowa osobe za duzo, za dlugo na kolorowej matce edukacyjnej. Lepiej byc uwaznym w ciagu dnia i "dawkowac" malenstwu emocje, zeby uniknac takich atakow placzu. Przynajmniej ja wole wrocic do domu godzine wczesniej, niz planowalam gdy widze, ze syn ma juz dosc nowych wrazen.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka