pysia.78
14.11.10, 04:59
Moja mala,obecnie 10.5m nie znosi wozka,fotelika samochodowego,z f.s jeszczedaje rade bo tylko czasami,ale z wozkiem tragedia.Kazdy spacer konczy sie po 10 min,dodam ze na rekach tez zle-ona chce sama,problem w tym,ze laczy chodzenie i raczkowanie wiec robi kilka krokow i na kolana.Jezeli jej nie wyjme z wozka tragedia,placze krzyczy,zanosi sie,potrafi nawet zwymiotowac.Nie wiem co mam robic,probowalam przetrzymac,zabawiac,spiewac,pokazywac rozne rzeczy,niestety nic nie dziala.Trwa to juz odkad skonczyla 4m,troche pomogla zmaiana wozka na taki gdzie moze siedziec raz tylem raz przodem do mnie.Od jakiegos miesiaca i to nie pomaga.Poradzcie mi co robic bo juz rece mi opadaja.Dodam,ze mala nie lubi tez chusty,nosidelek itp,wszystkiego co ogranicza jej ruchy.Z goru dziekuje za pomoc.