mamazygmunta
21.01.11, 12:11
Kolarstwo nocne, bo własnie to uprawia codziennie moja 1,5 mc córka. Potrzebuje pomysłu,rady jak spokojnie położyć ja wieczorem spać. Ok 19-20 kapiemy. Po kąpieli butla lub cyc i butla i mała pada. Śpi jakieś 15-30 min i sie zaczyna. Najczęściej budzi sie z płaczem wiec ja bierzemy na ręce Zeby uspokoić. Czasem dokarmiamy jeśli przed zasnieciem mało zjadla. W miarę uspokojona odkladamy i sie zaczyna stekanie połączone z pedalowaniem nogami i rękoma. Dajemy jej smoka gdy zaczyna płakać, ale czasem mam wrażenie, ze ona ssac go jeszcze bardziej sie nakręca. Na pewno czasem spowodowane jest to gazami, ale nie zawsze. Tak pedalowac potrafi do 23-24 lub dłużej w skrajnych przypadkach. Czasem wpada w koncu w placz ciezki do uspokojenia ale utulona zasypia lub zasypia z przytrzymywanyni raczkami i smokiem w buzi. Jedno z nas musi z nią siedzieć, Zeby nosić wkładać smoka itp inaczej płacze. Jak jesteśmy w domu we dwoje z mężem to jedno siedzi tylko z nią a drugie zajmuje sie druga cora, ale zdarza sie ze jestem sama i wtedy nie ogarniam towarzystwa. Podpowiedzcie co tu zmienić, Zeby mała zasypiala przyzwoicie. ( przepraszam za brak pl znaków)