Dodaj do ulubionych

moderacja...

26.01.11, 10:36
przepraszam, że pouczam, ale troszkę mnie to zbulwersowało: moderacja powinna byc całkowicie bezstronna, moderator naprawdę nie może kierować się w swym działaniu sympatia lub antypatia jaka zywi do poszczególnych uzytkowników. Wiem, ze modne jest tu "nabijanie się" z monikialeksandry, ale fakt, że jej wątek zniknął a 3 inne dotyczące wózków nadal nie zostały przeniesione (w tym 2 które sie absolutnie dublują) każe mi mysleć, że jej wątek przenesiono wcale nie zw względu na niezgoidnośc z regulaminem czy tematykę bardziej pasującą do innego forum...
Obserwuj wątek
    • deela Re: moderacja... 26.01.11, 11:50
      wątek nie zniknął tylko został przeniesiony, zreszta akurat ja to sugerowałam
      • titerlitury Re: moderacja... 26.01.11, 12:09
        co tez i napisalam
    • b.bujak Re: moderacja... 26.01.11, 12:26
      titerlitury napisała:

      > przepraszam, że pouczam,

      ależ dziękuję bardzo - wszelkie konstruktywne uwagi są mile widziane!
      jak opracujesz nam skuteczną metodykę pracy - taką, żeby dogodzić wszystkim , na bieżąco, na czas - to złożymy się z koleżankami moderatorkami na solidny prezent!
      wiesz coś więcej o naszej pracy czy mam Twoją uwagę potraktować jako wybiórczą?
      • titerlitury Re: moderacja... 26.01.11, 15:25
        Zdziwiło mnie to, szczególnie że do tej pory byłam naprawdę pod wrażeniem Waszego profesjonalizmu (spamy i kryptoreklama znikają na czas, użytkowniczki z sygnaturkami na pół strony są uprzejmie ostrzegane, a następnie ich posty usuwane z żelazna konsekwencją, o ile nie zastosują się do regulaminu). Wózki wisiały spokojnie, choć aż dwa wątki założone w kilkugodzinnym odstępie dotyczyły xlandera, a wątek monikialeksandry poleciał na imiona. Nie podobała mi sie też personalna wycieczka moderatorki do założycielki wątku w poście oznaczonym na czerwono. Zdaję sobie sprawę, że to nie jest łatwe zadanie, zważywszy na to jak żywe i uczęszczane jest to forum, i naprawdę nie mam do Was dziewczyny żadnych uwag, bo wykonujecie tę robotę świetnie - ot taka drobna wpadka, zdarzyć się może każdemu smile Pozdrawiam.
        • b.bujak Re: moderacja... 26.01.11, 15:54
          już kiedyś tłumaczyłam to przy okazji wątku lipcowej...
          w przypadku kontrowersyjnych foremek i wątków ewidentnie pasujących na inne forum najlepszą opcją jest jak najszybsze przeniesienie takiego wątku, bo w ten sposób wątek ma szanse na rozwinięcie merytoryczne zamiast bezsensownych docinek tu, na Niemowlęciu; tym razem się nie udało zadziałać wystarczająco szybko , wątek się rozwinął błyskawicznie, Zona coś tam napisała i chciała, żeby jej przekaz był odczytany przez większe grono foremek, co zresztą grzecznie wyjaśniła smile
          to są chwyty, które mamy opracowane przez lata, wiadomo, że zawsze znajdzie się ktoś niezadowolony, ale trochę nie fair z Twojej strony było wywlekanie kilku wątków nie na temat czy zdublowanych - większa część roboty moderatora jest dla Was niewidoczna! nieśmiało wspomnę, że moderacja to zajęcie społeczne, my też mamy dzieci, domowe obowiązki, lepsze i gorsze dni - ot, normalne życie... jak monikaaleksandra zakładała swój wątek leżałam w łóżku z gorączką smile
          • titerlitury Re: moderacja... 26.01.11, 16:03
            Tak jak napisałam, podoba mi się to w jaki sposób moderowane jest to forum, naprawdę chapeaux bas, szczególnie, ze zdaje sobie sparwę, że pełnicie tę rolę społecznie. Tym bardziej zaskoczyła mnie nieco impertynencka w wyrazie uwaga moderatorki do autorki wyrażona w wyróżnionym poście. Zdaję sobie sprawę, że nie siedzicie tu 24h na dobę 7 dni w tygodniu. I nie chciałam być nie fair, chciałam wyrazić swoją opinię. I zwyczajnie żal mi ludzi na których urządza się swoiste nagonki, nawet jeśli sa kontrowersyjni.
          • ponponka1 Re: moderacja... 26.01.11, 16:05
            b.bujak napisała:

            > już kiedyś tłumaczyłam to przy okazji wątku lipcowej...
            > w przypadku kontrowersyjnych foremek

            Kiedy forumka staje sie kontrowersyjna?

            Masz jaks liste? Chcialabym ja znac zanim na nia trafie....

            Bo mi jakos sie wydaje, ze TYLKO kiedy jest bardzo zaangazowana w KP, wychowanie w bliskosci....spotyka sie duzym jadem tych, ktore nie sa zaangazowane. I im wiecej jadu i wyszydzania - bez reakcji moda, tym kazdy nastepny post jest uznawanay za kontrowersyjny....i od razu posty z wyszydzaniem (zero doniesienia do watku). Wymieniajac tu lipcowa robisz jej niedzwiedzia przysluge. Wymien rowniez te ktore w niej szydza w bardzi chamski sposob .... jak chcesz moge ci pomoc na priva.....bo ja nie bede wymieniala po imieniu

            Sorki, ale ja tez jestem spolecznym modem na foto podroze, temat mniej kontrowersyjny ale czasami i tam trzeba zadzialac. Nigdy moje sympatie nie mialy wplywu na moderowanie.....
            • b.bujak Re: moderacja... 26.01.11, 16:26
              ponponka1 napisała:

              > Kiedy forumka staje sie kontrowersyjna?

              na to nie ma definicji, to kwestia tego, jak reagują na nią inne użytkowniczki, jak toczą się jej dyskusje na forum, jak rozwijają się jej wątki;

              > Nigdy moje sympatie nie mialy wplywu na moderowanie.....

              myślałam, że wytłumaczyłam wystarczająco jasno: to nie kwestia sympatii tylko przyjętej taktyki
            • deela Re: moderacja... 26.01.11, 17:59
              > Masz jaks liste? Chcialabym ja znac zanim na nia trafie....
              hahah ja na niej jestem na pewno i co gorsza nie mam pretensji, jak się ma tak francowaty charakter trudno mieć o cokolwiek pretensje big_grin
    • naana26 Re: moderacja... 26.01.11, 15:32
      usuwanie wątków, które nie tylko nic nie wnoszą, ale są motorem bezsensownych kłótni i dyskusji powinny być usuwane.
      a że monikaaleksandra jest autorką większości, to już nie jest chyba wina moderacji.

      i nikt się nie nabija. jej paranoje dawno przestały być śmieszne, niebawem raczej będą powodem do wzmożonej troski.
      • titerlitury Re: moderacja... 26.01.11, 15:37
        ja szanuję poglądy innych, nie nazywam ich paranoją; mogę się z nimi zgadzać lub nie, ale szanuję je. Czasem rzeczywiście zagalopowuje się we wnioskach, ale jak tu mówić jej, ze postępuje niewłaściwie, skoro jej adwersarki niczym się nie różnią od niej zaciekłością, zajadłością, a z sypania złośliwości pod jej adresem urządziły swoiste zawody.
        • ponponka1 Re: moderacja... 26.01.11, 15:50
          titerlitury napisała:

          > ja szanuję poglądy innych, nie nazywam ich paranoją; mogę się z nimi zgadzać lu
          > b nie, ale szanuję je. Czasem rzeczywiście zagalopowuje się we wnioskach, ale j
          > ak tu mówić jej, ze postępuje niewłaściwie, skoro jej adwersarki niczym się nie
          > różnią od niej zaciekłością, zajadłością, a z sypania złośliwości pod jej adre
          > sem urządziły swoiste zawody.

          podpisuje sie pod tym
        • b.bujak Re: moderacja... 26.01.11, 16:38
          titerlitury napisała:

          > ale jak tu mówić jej, ze postępuje niewłaściwie, skoro jej adwersarki niczym się nie
          > różnią od niej zaciekłością, zajadłością, a z sypania złośliwości pod jej adre
          > sem urządziły swoiste zawody.

          czasem odnoszę wrażenie, że odbywa się to mimo wszystko ku zadowoleniu obu stron; są forumowiczki, które odnajdują swoistą przyjemność w prowokacjach i wywoływaniu burz, w końcu pisanie na forum nie jest obowiązkowe - jak widzę, że nie jestem mile widziana w danym towarzystwie, to rezygnuję z kontaktów z nimi...
          zaznaczam, że to są już wnioski ogólne, nie muszą dotyczyć forumowiczki monikaaleksandra
    • zona_mi Re: moderacja... 26.01.11, 18:05
      Jeśli jesteś na forum jakiś czas, to w zasadzie powinnaś widzieć, że moderatorzy nie kierują się sympatiami i antypatiami, nie oceniają ani emam, ani ich poglądów. Swoją prywatną ocenę, jeśli ją mają, zachowują dla siebie. Inaczej pewne nicki w ogóle mogłyby nie mieć szans tu zaistnieć.

      A swoją drogą... dlaczego nie napisałaś do mnie (czy którejś z opiekunek Niemowlęcia) na priv, tylko założyłaś ekstra wątek w obronie "znikniętego", który w rzeczywistości po prostu został przeniesiony na właściwie forum?
      Przyganiał kocioł garnkowi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka