ila79 Pamiętam jak wychodziłam ze szpitala... 04.04.11, 18:56 ...z nowo narodzoną pociechą, pare lat temu. To był wrzesień, piekne słońce, 20*. Razem ze mną hurtowo wypisywali inne laski z maluchami więc sobie poobserwowałam. Jako świeżo upieczona matka jak słowo daje nie miałam pojęcia jak tego dzieciaka ubrać. Wszystkie maluchy były w grubych polarach+kurtka, albo w kombinezonach. Dodatkowo w puchowych kocach. Wpadłam w panikę, bo nic takiego sobie nie przygotowałam, planowałam wynieśc małego w takim grubszym pajacyku i jakimś pody pod spodem. Na szczęście znalazł sie cienki kocyk, to go opatuliłam. Żebyście widziały zgrozę na twarzy pielęgniarki i jej wymowne pytanie, czy to juz wszystko, co zamierzam założyć na dziecko (do głowy by mi nie przyszło, żeby na taka pogode naszykować polar, czy kombinezon!)...Oj, ufff no stres to był. Jak nie przepadam za lipcową to dobrze, że co roku przypomina o tym problemie i nie bulwersujcie sie tak bardzo . Może niektóre faktycznie zaczna w końcu myśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
whitney85 Re: Wiosna przyszła i zaczęło 05.04.11, 00:45 Bardzo proszę: Ach, patrzcie na lipcową, jaką jest super mamusią, wyróżniającą się na tle innych głupich matek. Już, dowartościowana? Odpowiedz Link Zgłoś
monikaaleksandra Re: Wiosna przyszła i zaczęło 05.04.11, 01:14 Lipcowa, a jak dziś było w Sopocie? Ile kombinezonow naliczyłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_1980 Re: Wiosna przyszła i zaczęło 05.04.11, 02:12 Lipcowa zdjęcia poprosimy bo niedowierzamy... Mam nadzieję że dziś będzie padać i ugrzęźniesz w domu i zakończą się sprawozdania z placu zabaw. Ooo!!! Monikaaleksandra!!! czekamy na kolejny link do interesujacego artukułu ... Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi wklejone przez moderatora 07.04.11, 21:57 zgadzam się z lipcową w jednej kwestii wanielka tak się zarzekacie, że lekko dzieci ubieracie. hmmmm, tylko nijak tego przechwalania się nie widać na codzień. obrazek z dzisiejszego placu zabaw. południe PL, 18-20 st, słonecznie, lekki, ciepły wiaterek. dorośli przeważnie w krótkim rękawie lub cienkiej bluzce z dł. rękawem, bez kurtek. 1. dziecko ok. 6m - czapka misiowa, kurteczka zimowa, botki z futerkiem, czerwone na twarzy i wyje. o dziwo, ta matka miała ze sobą jeszcze kilkulatkę zupełnie normalnie odzianą. maluch w foteliku samochodowym na stelażu, sic. 2. dziecko ok. 3-4m, bluza, na to kurteczka na misiu, na głowie czapka, kaptur z bluzy i kurteczki, koc akrylowy + osłonka na wózek. odlot. 3. dziecko ok. roczne, śpiące w samym słońcu, w wózku - kombinezon pikowany zimowy + zimowa czapa. wiele dzieci było normalnie ubranych, więc tamte rzucały się w oczy. ciągle jednak jeszcze u nas pokutuje przekonanie, że dziecko musi mieć czapkę, koniecznie zakrywającą uszy. tak się chciałam z Wami podzielić spostrzeżeniem po wizycie na placu zabaw. lipcowa - mam tego samego bzika na punkcie ubierania co ty. jeszcze innego też, dotyczącego prowadzania za rączki, ale to temat na osobny wącik marta-zs KOBIETO, ZAŁÓŻ FAN KLUB LIPCOWEJ I RAZEM "RATUJCIE ŚWIAT". Tylko najpierw nauczcie się rozmawiać z ludźmi, a nie obrabiacie d..ę na forum. Zamiast tworzyć kolejny bezsensowny wątek było wygłosić swoją cześć Lipcowej w poprzednim. wanielka zaparz sobie wiaderko melisy, ponieważ filiżanka na pewno nie wystarczy co się pieklisz - temat ci nie odpowiada to nie musisz czytać. miałam ochotę taki założyć to założyłam, nic ci do tego. naana26 > tak się zarzekacie, że lekko dzieci ubieracie tak, ja się zarzekam i pewnie 200 innych osób z forum też. spotkałaś mnie na tym placu? nie. kogoś stąd? mało prawdopodobne. więc skąd wniosek że kłamiemy tak twierdząc skoro na tym placu to nie byłyśmy my? niektórzy maja problem z mysleniem, na serio. jak spotkasz na ulicy menelówę która leje swoje dziecko to napiszesz tu posta, że zarzekacie się że kochacie swoje dzieci a ja widziałam że je bijecie? i kolejne pytanie - co cię obchodzi jak kto ubiera swoje dziecko? wanielka a wyobraź sobie, że obchodzi niezmiennie poprawiają mi humor takie mamuśki idiotki, które własne dzieci gotują, bo nie chce im się pomyśleć, że dzieciakowi też może być ciepło. z.akwarium wanielka napisała: > a wyobraź sobie, że obchodzi niezmiennie poprawiają mi humor takie mamuśki i > diotki, które własne dzieci gotują, bo nie chce im się pomyśleć, że dzieciakowi > też może być ciepło. to znaczy ze co? cieszy Cie to,ze dzieci cierpia???? z.akwarium wanielka napisała: > a wyobraź sobie, że obchodzi niezmiennie poprawiają mi humor takie mamuśki i > diotki, które własne dzieci gotują, bo nie chce im się pomyśleć, że dzieciakowi > też może być ciepło. mysle,ze wiekszosc sie zgadza z tym ( nie)przegrzewaniem,tyle ze nie kazda jest taka idiotka,zeby (wogole) w kolko o tym pisac.... lukrecja34 jezusie,maryjo...znowu?? czy wy nie macie naprawdę ważnych problemów? wanielka przykro mi, ale nie mam mały pięknie śpi, wszystko je, jest uśmiechnięty i towarzyski, praktycznie nie choruje. a na progu wiosny jakoś nie marzy mi się narzekanie, więc sobie usiadłam dzisiaj na placu zabaw i poczyniłam obserwacje mając w pamięci to, co lipcowa tutaj pisze no i zachciało mi się o tym napisać, co też uczyniłam. mea culpa. latosie a nie pomyślałaś,że te "matki idiotki" robią to dla dobra swoich dzieci a nie po to by zrobić im krzywdę... czy na świecie są same idealne matki, które robią wszystko idealnie... a te "matki idiotki" może poprostu popełniły błąd... i na następny raz będą już wiedziały,żeby dziecko troszkę rozebrać ... anakkena Zobaczyłaś trójkę grubo ubranych dzieci na placu zabaw i wywnioskowałaś, że ich matki udzielają się na tym forum?? DD A tak poważnie, to żeby ta kampania trafiła do "ludu" to powinnyście raczej wykorzystać billboardy albo, bo ja wiem... reklamówkę jakąś w Polsacie puścić.. klubgogo >poczyniłam obserwacje mając w pamięci to, co lipcowa tutaj pisze chwalmy lipcową, ah i oh, jest taka boska! z.akwarium a ja mam dla ciebie dobra rade... naucz sie na pamiec,najlepiej przed lustrem tego madrego zdania ktore masz w sygnaturce... Odpowiedz Link Zgłoś
mala_lady_m Re: wklejone przez moderatora 07.04.11, 23:53 Mnie tez szkoda tych biednych dzieciaczkow ubranych jak na mroz i wkurza mnie ze ich matkom nikt nie zwraca uwagi tylko mnie bo od dawna juz nie zakladam synkowi czapeczki (ma 10m-cy). Ostatnio (temp. 17-20 w cieniu) jezdzi w wozku w bodziaku z dlugimi rekawkami, spodenkach i skarpetkach. Jak wieje albo jest chlodniej (ok.15 i mniej st) to przykrywam kocykiem i wkladam kamizelke lub sweterek. O co chodzi z tymi czapkami??? Po diabla dziecku czapka? Nawet jak wieje? Slysze odpowiedz: Bo to dziecko, bo uszka!!??? No i? Pytam co w zwiazku z tym? Moje dziecko jezdzi bez czapki od 7 st. na plusie i jakos nigdy nie mialo problemow z uszami. Nie bylo nigdy nawet przeziebione a dzieci kolezanek ktore tak szczelnie opatulaja im uszy i owszem. Zapalenie ucha, oskrzeli itd. Reze opadaja. Jak jeszzce raz ktos zwroci mi uwage to bede bardzo niemila... eh musisalm sie wyzalic. Odpowiedz Link Zgłoś
annie_laurie_starr Re: wklejone przez moderatora 08.04.11, 00:06 Jak sie ktos nie ma czym dowartosciowac to sie dowartosciowuje tym, ze nie przegrzewa dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
z.akwarium Re: wklejone przez moderatora 08.04.11, 06:40 i co,lepiej CI ??? normalnie ludzie maja inne powody do dumy niz to,ze jego dziecko nie ma czapki przy 7 stopniach... ech... Odpowiedz Link Zgłoś
black-mama Re: Wiosna przyszła i zaczęło 08.04.11, 08:51 U mnie dzieciaki normalnie poubierane adekwatnie do pogody, na placu zabaw wszystkie się bawią nikt nie siedzi zapchany bułą czy też smokiem....zawsze mnie zastanawiają takie posty, bo nawet jak ktoś cieplej ubrał swoje dziecko to co to kogo obchodzi..może dzieciak lubi jak mu ciepło... Odpowiedz Link Zgłoś
tadammm Re: Wiosna przyszła i zaczęło 08.04.11, 10:01 Dokładnie, co to kogo obchodzi... co za plotkara z tej lipcowej Odpowiedz Link Zgłoś