dodzo
06.05.04, 22:07
Mój 4 miesięczny synek od drugiego tygodnia życia ma problem z bólem brzuszka.
Objawia się to zawsze nad ranem kiedy mocno stęka,pręży się i
jęczy.Przechodzi mu jedynie kiedy zrobi poranną kupkę.Najpierw lekarz
swierdził kolkę. Jednak nie jestem do końca pewna czy to trafna diagnoza.Mały
ma już 4 miesiące i nic się nie zmienia.Słyszałam też opinię,że może być na
jakiś składnik mojego mleka uzulony np. na laktozę. Zaznaczam,że przez kilka
dni jadłam tylko ryż z tartym jabłkiem, żeby wyeliminować ewentualne
uczulenia na jakiś pokarm spożywany przeze mnie.Następny lekarz zalecił
Lakcid-troszkę pomogło ale tylko troszkę-mały juz rano nie płacze ale nadal
się wije. Czasami potrafi tak się zachowywać po każdym posiłku dziennym. Nie
jem również nabiału;mleka, twarożków,serów.To też nic nie daje.Wszelkie
podawnne preparaty na kolkę także nie skutkowały.Co robić?Czy to normalne?Chę
też zacząć dokarmiać go sztuczni.Jakie więc będzie dla niego najlepsze mleko
modyfikowne? Zupełnie nie wiem i szczerze mówiąc powoli się w tym wszystkim
gubię. Bardzo proszę o pomoc.