Dodaj do ulubionych

bóle brzuszka

06.05.04, 22:07
Mój 4 miesięczny synek od drugiego tygodnia życia ma problem z bólem brzuszka.
Objawia się to zawsze nad ranem kiedy mocno stęka,pręży się i
jęczy.Przechodzi mu jedynie kiedy zrobi poranną kupkę.Najpierw lekarz
swierdził kolkę. Jednak nie jestem do końca pewna czy to trafna diagnoza.Mały
ma już 4 miesiące i nic się nie zmienia.Słyszałam też opinię,że może być na
jakiś składnik mojego mleka uzulony np. na laktozę. Zaznaczam,że przez kilka
dni jadłam tylko ryż z tartym jabłkiem, żeby wyeliminować ewentualne
uczulenia na jakiś pokarm spożywany przeze mnie.Następny lekarz zalecił
Lakcid-troszkę pomogło ale tylko troszkę-mały juz rano nie płacze ale nadal
się wije. Czasami potrafi tak się zachowywać po każdym posiłku dziennym. Nie
jem również nabiału;mleka, twarożków,serów.To też nic nie daje.Wszelkie
podawnne preparaty na kolkę także nie skutkowały.Co robić?Czy to normalne?Chę
też zacząć dokarmiać go sztuczni.Jakie więc będzie dla niego najlepsze mleko
modyfikowne? Zupełnie nie wiem i szczerze mówiąc powoli się w tym wszystkim
gubię. Bardzo proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • beatak Re: bóle brzuszka 07.05.04, 17:41
      Temat trudny, ale chyba musisz sie doradszic dobrego pediatry. Nie wiem czy tu
      cos zmieni sztuczne mleko? A podajesz juz cos innego, jakies stale pokarmy? Bo
      jak podasz marchewke, powinno byc lepiej. Jednak, mysle, że musisz sie doradzic
      fachowca. A moze taki urok organizmu Twojego malucha. Moja sasiadka ma 3letnie
      synka, odkąd sie urodzil mial klopoty z kupka. Pediatrzy rozkladali rece, a
      ona ”pomagala” swojemu dziecku wkladajac koncowke termometru w pupe... mowilam,
      ze uwazam to za glupote: po pierwsze, co to za metoda??? po drugie, na
      termometrze sa jakies zaraz, bakterie i wkladac to do pupci... po trzecie -
      dziecko samo musi sie nauczyc odruchu ”robienia kupki”, nie mozna mu pomagac
      caly czas! Ale ona wiedziala swoje. Do dzis - ma 3 lata - zrobienie kupki
      graniczy z cudem!!! To dla niego meczarnia i psychichiczna i fizyczna. Idz z
      tym problemem do lekarza, nie probuj metod typu ”a moze sie uda”
      • dodzo Re: bóle brzuszka 08.05.04, 21:48
        Jeszcze nie dokarmiam go ale niedługo będę.Nie stosuję żadnych "popychaczy"
        kupki bo wiem czym to może się skończyć.Radziłam się już dwóch
        pediatrów.Pierwszy kazał ściągać pierwsze krople mleka.To niestety nic nie
        dało.Drugi powiedział,że to kolka i mam się zdynstansować.Masowanie
        brzuszka,przytulanie, pełzanie na brzuszku-już to wszystko przerabiałam.Z
        marnym skutkiem...
    • dorotka_p Re: bóle brzuszka 07.05.04, 18:57
      Sprobuj delikatnie pomasowac mu brzuszek. To stary sposob i bardzo skuteczny. A
      po wieczornej kapieli wez oliwke i pomasuj cale cialko, raczki i nozki. Bedzie
      wtedy spokojniejszy.
      A jakie robi kupki? Przy karmieniu piersia czasami bywa tak, ze maluch za duzo
      opije sie tego pierwszego mleka, ktore jest bogate w laktoze i moze go troche
      bolec brzuszek, moze miec gazy i zielone kupy. Czesto lekarze wtedy stwierdzaja
      skaze i kaze matce przejsc na diete. Zwroc uwage jak podajesz mu piers, zeby
      nie opil sie za duzo tego poczatkowego mleka, ktore zapelni mu brzuszek i nie
      zostawi miejsca na to geste i sycace.
      Dorotka
      • asik_w Re: bóle brzuszka 07.05.04, 19:05
        witajcie!! u mnie jest ten sam problem, tez wykluczam kolke, czasami podaje
        czopek glicerynowy, ale nie chce robic tego codziennie, boje sie ze maly sie
        przyzwyczaji i na dodatek musialabym robic to kilak razy dziennie, Kamilek ma 5
        tyg robi kupke kilka razy dziennie, zolciutka i luzna tylko ten problem z
        wydaleniem jej, dziwne ale jest lepiej zawsze wieczorem od okolo 18 do 2-3 w
        nocy, sa dni kiedy jest lzej ale tak jak dzisiaj prezy sie, robi czerwony i
        okrutnie steka, moze mam cos jesc np sluszone sliwki lub cos w tym stylu?
        bardzo prosze o podpowiedzi do lekarza idziemy za tydzien a to tak dlugo
        jeszcze pozdrawiam Asik
        • dorotka_p Re: bóle brzuszka 07.05.04, 19:12
          Asik, ja jestem pewna, ze z Twoim dzieckiem jest wszystko w porzadku. Sliczne,
          zolte kupy to jest to !A ze steka? Moze go troche kreci w brzuszku? Przeciez to
          ciezka praca zrobienie takiej kupki, a on ma dopiero 5 tygodnismile
          pozdrawiam
          Dorotka
          • asik_w Re: bóle brzuszka 07.05.04, 19:26
            dorotko dziekuje za otuchewink) tylko dlaczego on tak steka, robi sie czerwony/
            normalnie az serce mi peka, czasami az sie budzi w nocy, najlepszym lekarstwem
            jest jak zauwazylam cycus, mam nadzieje ze to szybko minie, aha te kupki sa
            smierdzace, naprawde i tak glosno puszcza baczki jak je robi, nigdy bym nie
            pomyslala ze maluszek tak potrafi pozdrawiam
        • dodzo Re: bóle brzuszka 08.05.04, 21:56
          Witam. Masz niestety ten sam problem co ja.Mój maluszek podobnie jak twój od
          godziny około 19 kiedy zasypia, do 1 w nocy też przechodzi te dwa karmienia
          spokojnie. Jednak nadchodzi 5 rano i znów się zaczyna.Czasem udaje mu się
          jescze przespać godzinkę ale pręży się i mocno stęka. Czasem już po prostu nie
          śpi.Co ciekawe wije się jakby przez sen a dopiero potem się budzi. Jakby to te
          perturbacje w brzuszku po prostu go budziły.Nie chcę Cię wystraszyć ale moje
          dziecko za tydzień kończy 4 miesiące i nic się nie zmienia.
          • monjar6 Re: bóle brzuszka 09.05.04, 09:59
            Witam ja również mam ten problem od około tygodnia,mój synek ma osiem
            tygodni,szał zaczyna się zawsze ok.5 rano,dobrze wiedzieć,że nie tylko on ma
            takie problemy.Tylko jak mu pomóc?Proszę piszcie opinie lekarzy,może uda nam
            się dojść prawdy co nęka nasze dzieci!
            Monika&Adrian
    • kasia.tycz Re: bóle brzuszka 09.05.04, 13:51
      Dziewczyny,
      jezeli karmicie piersia, to musicie same jesc wiecej rzeczy z blonnikiem, na
      sniadanie nie chleb, a jesli juz to pelnoziarnisty, otreby, owsianke. Jedzcie
      jablka, suszone sliwki, trzeba duzo pic, okolo 2 litry wody dziennie, nie
      wlicza sie w to kawy ani herbaty bo odwadniaja. Sucszone sliwki dzialaja zwsze!
      Acha siemie lniane, zmielone dodawac do salatek, do platkow na sniadanie itp.
      To pierwszy krok.
      Drugi, nie powodowac lewatyw!!!! Jelita sie rozleniwjaja, i z czasem problem
      bedzie tylko wiekszy, jak juz ktoras z moich poprzedniczek wczesniej
      wspomniala. Potem juz nic nie pomoze. Jak dziecko toroszke starsze, podawac
      jabluszko lub kompocik nie slodzony z suszonych sliwek, tez bardzo skuteczne.
      Wszystkie czopki, termometry itp. to na krotka mete, to nie jest rozwiazanie
      przyczyny zatwardzen, a tu trzeba leczyc przyczyne nie skutki. Pomyslcie o tym.
      Potem dziekco bedzie mialo uraz psychiczny do konca zycia, i bedzie sie meczyc
      w ubikacji, nie bedzie lubialo chodzic sie wyprozniac, bo bedzie mialo
      zakodowane w glowce ze to boli.
      Zacznijcie od siebie i swojej diety oraz dziecka.
      Zycze powodzenia i pozdrawiam wszystkie mamy,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka