Witam i prosze o pomoc. Kilka dni temu na buzi mojej 3tygodniowej coreczki pojawily sie krostki, poczatkowo myslalam, ze to jedne z wielu plamek, krostek... jakie pojawiaja sie u takiego maluszka, problem w tym, ze te nie znikaja, wrecz przeciwnie, pojawia sie ich coraz wiecej. Są na skroniach, policzkach, szyi za uszami, teraz pojawiaja sie na brwiach, głowie, karku. Sa to czerwone plamki na skorze, a w srodeczku maja wypryski, zółte. Wypryski wyraznie sa od siebie oddzielone, ale plamki zlewaja sie w wieksze plamy. Dzisiaj zauwazylam tez kilka na bioderkach, w miejscu gdzie laczy sie tyl i przod pieluchy. Na czole sa grudki ale tak jakby tylko wypryski, bez plamek dokola. Moze mi ktos pomoc? czytam i czytam i kazda dolegliwosc jest opisywana na kilka sposobow, wiec dopasowac moze czasem kilka z nich a czasem nic

Corcia karmiona jest piersia, jem raczej wszytskiego po troche.
Pozdrawiam i prosze o jakies podpowiedzi!