Dodaj do ulubionych

do mam małych anemików

10.05.11, 17:59
Cześć dziewczyny. Moja córa (6,5 miesiąca) miała ostatnio robioną morfologię i wyszła anemia. Córeczka miała po urodzeniu anemię wrodzoną i przetaczaną krew. Tweraz bierzemy Ferrum 2x dziennie. Problem jest jkednak z rozszerzaniem diety. Dzidula ładnie jadła zupki ale od czasu jak dowiedzieliśmy się że ma anemię czyli od początku maja mała nie chce jeść zupek i mięsa. W tym samym czasie wprowadziliśmy do jadłospisu owoce codziennie i kaszę, której też często nie chce jeść. Jedyne co ładnie je to owoce i oczywiście mleko z piersi (to mogłaby 24 h na dobę pić). Wcześniej zupki jadla wszystkie a najlepiej te z mięsem, a teraz klapa... i duży stres u mnie, bo boję się że bez tego to będziemy mogły wyleczyć tej anemii szybko. ja sobie morfologie robiłam i wyszła mi hemoglobina 11,7 (żelazo w normie, a małej nie badałam poziomu żelaza-teraz kontolnie zbadamy) i już sama nie wiem czy to moja wina. lekarz tylko rzuca hasła że trzeba mięso, trzeba to czy tamto, a nie mówi jak to zrobić aby dziecko jadło. Wiem że dzieci maja czasami taki okres że odmawiają wszelkiego pokarmu innego niz mleko mamy ale u małej trwa to juz 10 dniuncertain nie wiem czy to dlatego że za duzo zmian za jednym razem (za dużo nowości wprowadzonych) czy wyczuwa mój stres? Może któraś z was ma pomysł co mozna zrobić aby dziecko przekonało się do warzyw i mięsa na nowo??
Obserwuj wątek
    • turnesolka Re: do mam małych anemików 10.05.11, 19:57
      A jak z jedzeniem jajek, bo w żółtku jajka też jest żelazo. Jest też w zielonej pietruszce. Może z tym Ci lepiej pójdzie.

      Ktoś mi też radził żeby osobno podawać mięsko a osobno warzywa. Na zmianę łyżeczkę tego, łyżeczkę tamtego. Jeszcze tego nie próbowałam bo synek od paru dni przeziębiony i już wcale nic prócz cysia nie chce.
    • perd-ido Re: do mam małych anemików 10.05.11, 20:12
      My tez bierzemy Ferrum 2x dziennie, ale dawke profilaktyczna 1,5 ml x 2. Mlodemu mieska jeszcze nie dawalam, za to zajada brokuly, a one ponoc zelazo tez zawieraja. Na Twoim miejscu przemycilabym mu cos do tych owocowsmile..moze sie oszuka? Nie spinaj sie za bardzo!. Zelazo nie normuje sie z dnia na dzien...
      Moj na razie je wszystko, co mu pod nos podstawie. Owocow staram mu sie nie dawac zanim nie zje obiadku (tak na wypadek aby nie stracil apetytu). Daje za to sok w niekapku (w wiekszosci woda i troche jablkowego). Daje, bo Maly ma satysfakcje, ze sam go trzyma, pije, wklada- wyjmuje, narozlewa na siebiesmile.
      • ciastolina84 Re: do mam małych anemików 10.05.11, 20:45
        moja mała jest specyficzna,wklada do buzi wszystko ale jak poczuje że ma w ręku jedzenie to nie chce spróbować tylko trzyma i się gapi na nie...to samo z piciem. Jutro spróbuję podać jej surówke z marchwi i jabłka i oddzielnie mięsko tak jak pisała koleżanka wyżej. I już na pewno nie podam owoców na 2 śniadanie!!!
        • ciastolina84 Re: do mam małych anemików 10.05.11, 20:52
          jeśli chodzi o jajka to jak narazie odmawia,chociaż nie zrażam się i podaje co drugi dzień. Myślalam że będzie jeść brokulyt ale nie chce, dziś nie chciała nawet grama buraczka, którym zajadala się jeszcze 2 tyg temu, jakiś kryzys ma chyba...
        • perd-ido Re: do mam małych anemików 10.05.11, 20:52
          Ja tam bede swojemu mieszacsmile
          On tez roznie reaguje na jedzenie. Dzis wykrecal sie w prawo i lewo ale zjadl ziemniaki ze szpinakiem..wiem, ze wolalby jablko z bananem (to akurat je prawie z lyzka). Co dziecko to inna taktyka). Nie ma co..musisz poprobowac!
          • ciastolina84 Re: do mam małych anemików 10.05.11, 20:55
            Z tym mieszaniem masz rację, mieszałam jej zupkę z owocami i chyba nadal będę to robić,ale z drugiej strony to takie trochę oszukiwanie dziecka i boję się że przyzwyczai się do połączenia warzyw z owocami a nie do smaku samych warzyw

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka