Czesc wszystkim. Moja cora ma obecnie 8 miesiecy. Jakos tydzien temu zaczela gaworzyc tam sobie. Lecz gaworzy baaardzo malo. Ktoruja piski (az glowa boli) smiech na glos pierdzenie ustami itd. Gaworzy jak ma naprawde dobry humor a to jest teraz ostatnio rzadkoscia. Wyrwie jej sie co raz mamama bababa papapa. Uklada usta tak jak rybka i robi mmmmm. Cora wczesnie zaczela raczkowac wstawac siadac. Nie usiedzi na jednym miejscu. Mowa poprostu ja tak jakby nie interesowala. Oczywiscie reaguje na swoje imie tylko jak jej sie chce, rozumie co to nie. Duzo do niej mowie i czytam jak oczywiscie pozwoli.
Jak to u was wygladalo? czy mam sie bac tego ze coreczka tak malo gaworzy? Jak moge coreczke zachecic do tego zeby zrezygnowala z piszczenia i przeszla na gaworzenie ? Juz mi glowa peka


Pozdrawiam i dziekuje.