Dodaj do ulubionych

10 mc-y i ani jednej nocy nie przespałam całej

17.01.12, 12:07
Witam.Jestem mamą 10,5 miesięczniaka bardzo wymagającego.Od urodzenia daje nam ze tak powiem popalic.Nie przespałm jeszcze ani jednej nocy.Co noc to jest od 5 w góre pobudek.Wypija w nocy od 250-500 ml.herbatki,a od 3 mc nie je w nocy ani wogóle nie jada mleka modyf.Jak nie zęby to jakas infekcja sie przypląta.Nie jestem niedoswiadczona mamą,bo to moje trzecie dziecko.Przy wszystkich postępowałam tak samo.Może macie pomysły na niego bo mam już szczerze dość.Jestem wykończona fizycznie i psychicznie.Dzieki.
Obserwuj wątek
    • andzi-a233 Re: 10 mc-y i ani jednej nocy nie przespałam całe 17.01.12, 12:57
      córka w kwietniu będzie miała 2 lata i przespane nocki w całości mogę policzyć na palcach jednej ręki!!!!
    • aleksandra1977 Re: 10 mc-y i ani jednej nocy nie przespałam całe 17.01.12, 13:05
      oj, ale niecierpliwa jestes smile nie ma dwojki takich samych dzieci i kazde wymaga czego innego, nie rutyny. Moja corka ma teraz 4,5 roku, syn 2 lata i do tej pory zdazaja mi sie noce, gdy musze wstac do obojga dzieci.
      U nas, gdy dzieci byly w wieku Twojego syna, standardem bylo wstawanie wielokrotne noca. Nawet nie marzylam o tym, by przespac choc jedna noc w calosci.
      • bernadeta123 Re: 10 mc-y i ani jednej nocy nie przespałam całe 17.01.12, 13:24
        kurcze jakbym czytała o swoim i też ma 10 i pół miesiącasmile identyko tylko teraz mój jeszcze zjada w nocy 2x150 mleka, jest strasznym niejadkiem i dobrze że chociaż w nocy jada.
    • mruwa9 Re: 10 mc-y i ani jednej nocy nie przespałam całe 17.01.12, 13:28
      jestes samotna matka? Co robi Pan Ojciec nocami?
      Dawaj dziecku nadal w nocy herbatke, a niedlugo obie bedziecie plakac. Z powodu bolu zepsutych zebow.
    • katriel Re: 10 mc-y i ani jednej nocy nie przespałam całe 17.01.12, 13:56
      Ależ zapewniam cię, że nie od 10 miesięcy, tylko od 30 lat (czy ile tam masz) nie przespałaś
      ani jednej nocy. Po prostu ludzie nie śpią ciurkiem tak długo. Każdy się budzi co parę
      godzin, otwiera jedno oko albo i nie, w razie potrzeby przewraca na drugi bok i śpi dalej.
      Dokuczliwe jest nie samo budzenie, ale to, że trzeba wstać, zapalić światło, podać butelkę
      itd., itp. Gdyby wystarczyło dziecko pogłaskać czy podać pierś, nie rozbudzając się, to byś
      była dużo bardziej wyspana. Ergo: popracuj nie nad tyle tym, żeby pobudki wyeliminować,
      ile nad tym, żeby przechodzić je jak najłagodniej.
      I sorry, ale nikt - poza, być może, kobietą intensywnie karmiącą piersią - nie potrzebuje
      wypijać w nocy pół litra płynu. I nikt - już bez wyjątków - nie potrzebuje, żeby tym płynem
      była herbatka. Jak chce pić, to wodę daj. Nie chce wody? To widać spragniony nie jest,
      tylko potrzebuje coś na poprawę nastroju. Przytul, pogłaskaj, śpijcie.
      • kasia8215 Re: 10 mc-y i ani jednej nocy nie przespałam całe 17.01.12, 14:28

        Latwo powiedziec zeby uzbroic się w cierpliwosc.Jak sie obudzi w nocy z placzem to nic nie pomaga zeby zasnał.Ani noszenie na rekach ,ani nic,tylko picie potrafi go uspokoic.Ja bym go szybko odzwyczaiła tego picia ale obok w pokoju spią moje córki i nie chcę ich niepotrzebnie budzic.Mąż też wstaje jak ja już nie daje rady ale tym sposobem oboje nie wysypiamy się.
        • aleksandra1977 Re: 10 mc-y i ani jednej nocy nie przespałam całe 17.01.12, 14:37
          sorry, ale nie oczekuj od niemowlecia, ze bedzie spalo non stop przez cala noc i obudzi sie po 12 godzinach jak gdyby nigdy nic. Synek uspokaja sie, gdy dajesz herbatke z powodu pragnienia, czy raczej jest to chec possania smoczka? Moze za malo je w ciagu dnia i nadrabia noca?
        • mruwa9 Re: 10 mc-y i ani jednej nocy nie przespałam całe 17.01.12, 15:04
          Bardzo latwo. Jedna noc ty masz dyzur i wstajesz do dziecka, kolejna noc dyzuruje maz. W ten sposob kazde z was przespi przynajmniej co druga noc. Wspolne spanie z dzieckiem tez moze pomoc.
          Herbatki nie dawaj, chyba, ze jest to herbatka zaparzana, bez odrobiny cukru. W przeciwnym razie jest to zbrodnia na zebach dziecka.
          • aniaurszula Re: 10 mc-y i ani jednej nocy nie przespałam całe 22.01.12, 15:02
            to ze ty masz meza ktory w dzien moze byc nie wyspany bo nikomu nic nie zrobi to nie kazdy tak ma dobrze, wyobraz sobie kierowce autobusu ktory nie spal cala noc bo siedzial z dzieckiem aby zonka mogla sobie pospac, pojechalabys z takim kierowca w trase kilkadziesiat kilometrow bo ja nie , jestem zona kierowcy teraz juz nie autobusow i wole byc niewyspana i nie marudze z tego powodu niz zeby dzieci tatusia na cmentarzu odwiedzaly bo spowodowal wypadek z niewyspania tylko dlatego ze sie mamusi spac zachcialo a nie zajmowac dzieckiem.a wspolne spanie to tez nie zawsze dziala ja mam takie egzemplarze ze same spia od urodzenia i nie umieja ze mna chyba ze chore a maja 7l i 14 mcy wiec ta mlodsza teoretycznie powinna spac z mamusia ale woli swoje lozeczko.
            • mruwa9 Re: 10 mc-y i ani jednej nocy nie przespałam całe 22.01.12, 18:00
              i maz pracuje 7 dni w tygodniu? Nigdy nie jest wolny?
              Naciagany argument. No, ale kazdy lubi to, co lubi. Czesto na wlasne zyczenie.
              • lilka69 ale ty jestes hipokrytka mruwa9!! 22.01.12, 20:01
                ja jak tak robie,ze z mezem dziele sie wstawaniem( nie musimy wstawac od budzika, on nie pracuje na etacie, no chyba, ze do szkoly starszego o 7.30 ), to mnie zarzucasz, ze PLASZCZE TYLEK. skadinad fajne powiedzonko smile
                • aniaurszula Re: ale ty jestes hipokrytka mruwa9!! 23.01.12, 20:07
                  zobacz dalej lilka jak mruwa wychowala sobie meze ze spi po 2-4 godziny a innym daje "madre"rady
              • aniaurszula Re: 10 mc-y i ani jednej nocy nie przespałam całe 22.01.12, 21:05
                wg twojej rady co druga noc nalezy do meza wiec po takiej nocy siada za kierownica i nie raguje jak trzeba i wali ciezarowka w ciebie fajna perspektywa. ale teraz zaczynasz zmieniac zdanie owszem ma wolne i spi w domu a wtedy tez pomaga mi w opiece nad dziecmi , ostatnio mialy jeliwtowke i po takiej nieprzespanej nicy rano ruszyl w trase szczerze mowiac wolalabym aby go nie bylo w domu i mi nie pomagal niz martwienie sie czy nic mu sie nie stanie ze zmeczenia. ale tego nie zrozumiesz masz ograniczone myslenie lubisz tylko walic na chlopa , zapewne dlatego ze sama masz tyrana ktory nigdy ci nie pomaga
                • mruwa9 Re: 10 mc-y i ani jednej nocy nie przespałam całe 22.01.12, 22:42
                  oczywiscie, ze nie mam prawa rozumiec. Ja po 2-4 godzinach snu wsiadalam za kolko i jechalam do pracy 50km, w pracy tez musze byc skoncentrowana i przytomna.
                  I tak od ponad 13 lat. ale poza tym nie wiem, o czym mowa.
                  • aniaurszula Re: 10 mc-y i ani jednej nocy nie przespałam całe 23.01.12, 12:05
                    to gdzie twoj mezus ze ty sie nie wysypiasz, komus dajesz rady a sama meza oszczedzasz, jednak dobrze myslalam oceniasz innych wg siebie
                    • mruwa9 Re: 10 mc-y i ani jednej nocy nie przespałam całe 23.01.12, 20:16
                      mezus pacyfikowal pozostale dzieci. I robi to nadal w razie potrzeby.
                      Mamy niepelnosprawne dziecko, ktore wymaga nocnego nadzorowania. czesto jest tak, ze oboje mamy zarwane noce, bo trzeba cos zrobic przy dziecku, co wymaga wspolpracy dwoch osob. Tak wiec problem niespania w nocy dotyczy rowno nas obojga. Roznica tylko byla taka, ze ja mialam do pracy 50km, a maz 5.
                      Nie boj zaby, nie udalo ci sie zlapac mnie na niekonsekwencji.
                      Ale gdy dzieci byly malutkie dyzurowalismy po rowno.
            • langolier_maximus Re: 10 mc-y i ani jednej nocy nie przespałam całe 22.01.12, 20:08
              A kobieta na maciezynskim to nie musi byc wyspana w dzien?Jak ma sie w miare odpowuedzialnie opiekowac dzieckiem i ogarniac caly ten bajzel ?wink.Ona moze padac na nos??Ja rozumiem,ze do pracy trzeba sie wyspac ale w pracy nie "robi sie" non stop 8 bitych godzin i paradoksalnie mozna psychocznie lepiej wypoczac niz majac ruchliwe dziecie przez caly dzien wink
              • aniaurszula Re: 10 mc-y i ani jednej nocy nie przespałam całe 22.01.12, 21:16
                owszem ja idac do pracy odpoczywalam psychicznie od dziecka ale nie o tym mowa, dziewczyny nie kazdy ma prace wg zegarka od do i do domku lub bardziej luzny czas pracy, zrozumcie ze sa tu matki ktorych mezowie sa poza domem przez 5 dni lub i wiecej , do domu zjezdzaja na 1 lub 2 dni i dalej praca. znam sporo takim mam ktore dzieci wychowuja same mimo ze nie sa samotnymi matkami jak jest babcia po reka to szczescie i nie chodzi mi tylko o kierowcow kolezanka jest zona zolnieza ktory stacjonuje w miescie oddalonym ok 150 km , ona sama z malutkim dzieckiem w domku jednorodzinnym gdzie trzeba dodatkowo palic aby bylo cieplo tesciowie dojezdzali codziennie i pomagali a ona potem gdy juz dzieci nam podrosly opowiadala jak mial tego wszystkiego dosc byla poprostu zmeczona latwo wypowiadac sie gdy ma sie meza 24 h na dobe ale nie kazda ma tak dobrze wiec nie wieszajcie na tych tatusiow zdechlych psow bo nie pamagaja
                • langolier_maximus Re: 10 mc-y i ani jednej nocy nie przespałam całe 23.01.12, 09:30
                  No jak jest taka sytuacja to wiadomo,ze to zupelnie inna historia.Ale wiekszosc ludzi ma jednak prace od do.A stosunkowo czeste jest,ze tata sobie spi bo musi sie wyspac a mama sie budzi co noc jak dzika wink i w efekcie jest cholernie przemeczona
                  • aniaurszula Re: 10 mc-y i ani jednej nocy nie przespałam całe 23.01.12, 20:13
                    akurat faceci tak maj ze nie reaguja od razu na kwekanie czy placz dziecka ale jesli trzeba to pomagaja nawet w nocy przynajmniej ja znam takich . w moim rejonie gdzie mieszkam to conajmniej 50% rodzin zyje tak jak pisalam, maz kierowca, zolniez lub na emigracji , niestety bezrobocie panuje i tatus charuje poza domem na chleb , moj jest juz po za domem 10 dni i nie wiem kiedy wroci moze w piatek w tym czasie dzieci choruja , noce sa rozne i dni tez ale nie marudze bo wiem ze innego wyjscia nie ma , najwiecej marudze te "wielkie" paniusie co myslaly ze dziecko to zabawka a nie ciezka praca
    • pruszynkaaa Re: 10 mc-y i ani jednej nocy nie przespałam całe 17.01.12, 14:52
      Mój robił mi takie cyrki do 1,5 roku... Skończyłam karmić piersią = skończyły się pobudki. W nocy jak sie budził była woda - nie chce? znaczy ze nie chce mu sie pic a wstaje bo o prostu wstaje.
      4 pierwsze noce z rzędu to była MASAKRA. wisk, jakby go ze skóry obdzierali... później już coraz lepiej. Ja też już byłam wykończona ciągłym wstawaniem co 2 h. teraz już spi normalnie.
      Masz do wyboru - przmęczyć całą rodzinę przez kilka nocy, albo męczyć się z wstawaniem jeszcze dłuuuuuuugo...
    • betty842 Re: 10 mc-y i ani jednej nocy nie przespałam całe 17.01.12, 21:13
      Mój starszy syn zaczął przesypiać noce jakoś nieco przed 2.urodzinami. W wieku 16 miesiecy budził sie w nocy nawet po 10 razy....Młodszy ma 10,5m i budzi sie ok 3 razy (ok 1.00,3.00 i 6.00) czyli tak jak starszak o tym czasie. Tak wiec spodziewam sie powtórki z rozrywki. Ale jakoś to przeżyję,raz już dałam radę wiec i drugi raz też dam. A muszę dodać,ze ja jestem z tych osób,które uwielbiaja spać wiec czasem wyglądałam i czułam sie jak zombie...
    • natalinek.j Re: 10 mc-y i ani jednej nocy nie przespałam całe 17.01.12, 21:40
      Synek - 15,5 mies. - również żadnej nocy nie przespałam. Od urodzenia jest bardzo wymagający, bardzo temperamentny, wszystko go złości, jak tylko coś nie po jego myśli to już od razu wycie, jakby się świat walił. Cóż.... taki typ wink
      Do tego jeszcze potrzebuje bardzo mało snu, późno idzie spać wcześnie rano wstaje, w nocy po 5-6 pobudek czasem na mleczko (karmię go w nocy piersią), a czasem na przytulenie, sporadycznie na zabawę. No chyba, że chory, to już całą noc wycie..... W dzień jedna drzemka koło 10 rano - max 2 godz.
      Wcześniej miałam nadzieję, że to minie, bo może od ząbków . ale już nie mam złudzeń, te typ tak ma wink Ale kocham go całym sercem takiego jaki jest- choć czasami padam (dosłownie, już 2 razy się przewróciłam). Teraz mąż więcej czasu z nim w dzień spędza, a ja staram się chociaż ze 2 godz. zdrzemnąć wink
    • lee_a Re: 10 mc-y i ani jednej nocy nie przespałam całe 17.01.12, 21:53
      spokojnie, jeszcze jakieś 14 miesięcy i się wyśpisz. Moja miała równe dwa lata jak przespała całą noc, myślę, że gorzej być nie może smile
    • hermenegilda_zenia Re: 10 mc-y i ani jednej nocy nie przespałam całe 18.01.12, 00:03
      Pół litra herbatki co noc? I to pewnie herbatki nafaszerowanej cukrem - dzieciar dostaje uderzeniową dawkę energii to nic dziwnego, że nie może spać. Na pragnienie tak samo dobrze, a nawet lepiej, bo zdrowiej działa woda. I zęby będą zdrowsze, a być może ukróci to też częste pobudki.
    • budzik11 Re: 10 mc-y i ani jednej nocy nie przespałam całe 18.01.12, 09:40
      Ale to jest normalne, że 10-miesięczne dziecko nie pozwala spać w nocy, nie wiem, czego oczekujesz?
      • kasia8215 Re: 10 mc-y i ani jednej nocy nie przespałam całe 18.01.12, 10:43
        No nie wiem czy to normalne zeby dziecko 11 miesieczne budziło sie w nocy po 25 razy z czestotliwoscia co pół godziny!Poprostu widze ze musze mu picie odstawic.Wydaje mi sie ze wina lezy dlatego bo karmiąc go piersia do 8 mc przyzwyczaiłam go uspakajania cyckiem a teraz jak juz nie karmie to on sobie rekompensuje to butelką zeby czuc sie bezpiecznie a ja zeby nie budzic reszty rodziny podaje mu butle i błedne koło sie zamyka.
    • migotka2604 Re: 10 mc-y i ani jednej nocy nie przespałam całe 18.01.12, 11:35
      twój syn nie jest jakimś "wybrykiem natury", gdyż wiele dzieci tak ma-mój synek ma 11 m-c i też się budzi, już sama nie wiem ile razywinkjak to ktoś kiedyś napisał czasem pomiędzy 2-100 razywink a tak poważnie to różnie z tym bywa, zależy jaka noc, jaki miał dzień itp.
      Nie przespał jeszcze żadnej nocy, ale jakoś aż tak dotkliwie tego nie odczuwam, a wstaję rano do pracy...z tym, że my nadal kp-także pierś, pogłaskanie, lub utulenie zawsze działa i śpimy dalej.
      Herbatki słodzone również odradzam, najlepiej woda lub zwykła herbatka owocowa.
    • lidek0 Re: 10 mc-y i ani jednej nocy nie przespałam całe 18.01.12, 11:52
      Herbatkę zastąpić woda i to jak najszybciej i wstawać z mężem na zmianę co drugą noc, poza tym zweryfikowac drzemki w ciagu dnia, jak długie i kiedy kończy się ostatnia, co dzieje się w domu wieczorem, czy mały dostaje sycącą kolację
      • bernadeta123 do lidek0 21.01.12, 15:37
        pierdu pierdu Twoje teorie i propozycje wszystkie kulą w płotsmile mam w domu taki sam przypadek i nic nie pomaga ani woda ani kolacja ani nic innego.
        • aniaurszula Re: do lidek0 21.01.12, 16:20
          syty glodnego nie zrozumie tak samo z dziecmi kto ma spokojne dziecko ktore sypia cala noc potrafi dac tylko rady ale nigdy nie zrozumie problemu, wszystkie radza zeby wstawac z mezem na zmiane co druga noc a co zrobic jak tatus poza domem zeby zarobic to kto co druga noc ma wstawac, a tak po zatym ja sie chcialo wysypiac to bylo sobie dziecka nie fundowac, ja mam dwa bezsenne egzemplarze np dzisiaj pobudka o 5 rano i sie nie uskarzam wiedzialam na co mnie czeka zwlaszcza po doswiadczeniach z pierwsza
          • bernadeta123 Re: do lidek0 21.01.12, 18:08
            mój dziś nie spał od 2 do 5. a do drugiej 2 razy się budził. I co? na dodatek 2 razy mleko jadł.Dodam tu że jest chudzielcem i niejadkiem więc dobrze ze w nocy zjesmile do tego jest na żelazie bo ma anemie.
            • aniaurszula Re: do lidek0 21.01.12, 22:05
              ja tez karmie mlodsza w nocy jak jest glodna wole dac jej jesc i spi dalej niz oszukiwac woda bo takie zalecenia lekarzy, starsza tez karmilam w nocy do momentu ja sama nie chciala ,zdrowa bez nadwagi, prochnicy a ma 7 lat. dla mnie po karmieniu 2-3 godziny snu to rarytas bo kladac sie ok 22-23 codziennie wstaje o 6.30 starsza do szkoly a w miedzy czasie jeszcze z 2 pobudki mlodszej z dluzsza lub krotsza przerwa w spaniu
        • lidek0 Re: do lidek0 26.01.12, 07:52
          To, że Ty masz w domu taki przypadek i nic nie pomaga nie znaczy wcale, że innej mamie nie pomoże, więc nie celuj kulą w płot jak sama piszesz. Dziewczyna pada na twarz i szuka pomocy więc każy coś radzi, a nóż coś pomoże. Rada przeczekać raczej należy do kiepskich pomysłów, bo od tego dziewczyna nie będzie bardziej wypoczęta.
    • pati2006 Re: 10 mc-y i ani jednej nocy nie przespałam całe 19.01.12, 11:58
      Nie jesteś na pewno osamotniona w tej kwestii. Ja mam już drugie dziecko antyśpiocha i tym bardziej jestem sfrustrowana, bo mówi się że drugie jest zawsze spokojniejsze. Z doświadczenia Ci powiem, że jeżeli chodzi o nocne pobudki to albo stosujesz radykalne metody typu "uśnij wreszcie" albo szukasz sposobu na dostosowanie sie do sytuacji (bierzesz dziecko do swojego łóżka, zamieniacie się z mężem co druga noc, odsypiasz w dzień itp.). Nie warto zadręczac się myślami "co robię nie tak", bo przyczyn może być wiele, albo żadnej.
    • aniaurszula Re: 10 mc-y i ani jednej nocy nie przespałam całe 20.01.12, 22:46
      ale tragedia mlodsza ma 14 mcy zadnej nocy calej nie przespalam i zyje a starsza budzila sie do 3 lat kilka razy w ciagu nocy
    • mat799 Re: 10 mc-y i ani jednej nocy nie przespałam całe 20.01.12, 23:07
      Moj syn 14 mscy przespal jedna noc w calosci. Ja dawalam mu mleko jak sie wybudzal. Bylam nawet zadowolona, bo jak maly wypil mleczko, to pozniej dluzej i spokojniej mi spal do rana. Teraz od jakis 2 mscy sam zdecydowal, ze nie chce butli. Wybudza sie tylko, jak smok mu wypadnie...
      • aniaurszula Re: 10 mc-y i ani jednej nocy nie przespałam całe 20.01.12, 23:09
        zaraz posypia sie gromy ze karmilas w nocy, podobnie ja robie, czasem wystarczy smoczek ale zazwyczaj mleko pomaga i przespaniu dalszej nocy, tylko nie piszcie mi o zebach bo ja mam inna teorie na ten temat
    • langolier_maximus Re: 10 mc-y i ani jednej nocy nie przespałam całe 22.01.12, 20:05
      Podzielic z kims obowiązek wstawania?Jedna noc Twoja druga noc meza, faceta, czy kogo tam..
      Po drugie jak na 10-miesieczniaka strasznie duzo wstaje w nocy, ukrocilabym to (choc wiem ze na odleglosc to kazdy "mundry" ;->, niemniej sporbowalabym..)
      • annika23 Przetrwać... 22.01.12, 20:38
        Ja przerabiałam to przez dwa lata...przetestowałam chyba wszystkie metody, rady, setki wizyt u pediatry, gastrologa ...i nic nie działało. Po prostu nagle (dokładnie po drugich urodzinach) nie obudził się jednej nocy, potem kolejnej i kolejnej i tak już zostało. Za chwilę rodzę i to jest rzecz, której najbardziej się boję- ciągłe niewsypanie. Zaznaczam, że ja po macierzyńskim wróciłam do pracy i przez ten czas wyglądałam jak zombie...
      • mamatin Re: 10 mc-y i ani jednej nocy nie przespałam całe 25.01.12, 23:38
        a smoka ssie?
    • jerzozwierza Re: 10 mc-y i ani jednej nocy nie przespałam całe 27.01.12, 10:45
      Zaczęłabym od skasowania herbatki (założę się, że z cukrem). W ogóle nie jada mleka czy tylko w nocy? Bo jak w ogóle to chyba katastrofa?
      Jeśli chodzi o nie spanie, to mnie nie to dziwi. Pierwszą przespaną noc miałam, gdy moje dziecko sończyło półtora roku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka