Synek (1 miesiac) wieczorami miewa kolki, wiec postanowilam "dopajac" go
sciagnietym mlekiem wymieszanym z herbatka plantex (wedlug proporcji jak na
opakowaniu z butelki ze smoczkiem - na codzien karmie go piersia).
Pierwszy raz byl wczoraj - ze smoczka bardzo niechetnie spil okolo 10ml po
czym zwymiotowal wszystko lacznie z wypitym wczesniej mleczkiem

. Pozniej
dopil 40 ml koperkowego mleka i bylo w porzadku.
Dzisiaj sytuacja sie powtorzyla - sciagnelam troche mleka (60 ml), maly zjadl
40 ml i wszystko zwymiotowal.
Czy to moze oznaczac ze nie toleruje koperku? Czy moze przejada sie (je
czesto czasem co pol godziny i mam wrazenie ze moglby na okraglo gdyby tylko
nie zasypial przy karmieniu).
Miala ktoras z Was podobny problem z plantexem?
anka