wilhelminaslimak
03.03.12, 20:36
Od paru dni mój 6-cio miesięczny syn ma problem z kupą. Strasznie się męczy, płacze, kwili i wyjdzie mu jakiś mały bobek. Humorek ma z tego powodu nietęgi.
Syn 3 razy dziennie dostaje Nutramigen, raz dziennie moje ściągnięte mleko i raz dziennie dynię lub dynię z ziemniakiem. Problemy zaczęły się gdy do diety zaczęłam włączać kaszę jaglaną.
Staramy się syna poić, dziś wypił ok 200ml wody (to rekord w jego wykonaniu).
Spróbowałam mu dziś dać też śliwki, ale wygląda że niestety jest na nie nieuczulony, bo po 2 łyżeczkach, zmiany skórne na szyi bardzo się pogorszyły. Na pewno to samo będzie z jabłkami.
I teraz nie wiem już co robić. W zasadzie możliwości wielkich nie widzę... Co jeszcze może rozluźniać stolce, a potencjalnie być najmniej prawdopodobnym alergenem? Gruszki? Morele? Brzoskwinie?
Czy lepeij będzie jeśli zamiast wody będzie pił herbatkę z kopru włoskiego?
Ja już w desperacji myślę, żeby mu to mleko rozpuszczać w większej ilości wody, bo wtedy będzie więcej płynów?
Albo może częściej podawać do moje odciągnięte mleko (mam jeszcze zapas na 20 porcji w lodówce)?