20.05.12, 17:40
Próbowałam wczoraj napisać post, ale nie wiem czemu, nie udało się..
Dołączam do Was .. po 6 tyg karmienia w kapturkach, ciągle obolała, z grzybicą p/mlecznych, źle ssącym synkiem i coraz bardziej oklapłą laktacją , w końcu się poddałam.. od 3 dni już tylko odciągam.

Na razie wyniki marne.. wcale się nie dziwię, że mały nie miał co jeść..
Odciągam co 2.5-3 godz w dzien.. ok 1 i 5-6 w nocy. Po 30 min. zbieram od 50- 90 ml mleka z obu piersi.. najczęściej ok 60 ml.Nie jest lekko..

Moje cycki jakieś laktatoro oporne są. Mam medelę mini elektr. (ale używana i chyba silnik już nie ten;/) i tommee tippee ręczny( boli mnie jak odciągam). Podczas odciagania muszę ciągle ugniatać piersi i zmieniać pozycję sutka w lejku.. bo jak nie .. to może i 10 ml tylko wyciągnąć.. Nie wiem czy to normalne??

Pozdrawiam gorąco.
Ania


Obserwuj wątek
    • anagat1 Re: Witam:) 21.05.12, 22:22
      Kurcze , nie wiem , co jest ze mną nie tak.. Ściągam 7-8 razy dziennie po 30 min.. a dziś wyraźnie mniej mlekasad ostatnie ściaganie to 30 ml z OBU piersisad

      Mam wrazenie, że lejek laktatora jest za duży na sutki..grrr. czy któraś z Was tak miała?
      Mam dwa laktatory i w każdym ten sam problem.. mogę wycisnąć pokarm z piersi, a laktatorem nie leci.. muszę kombinować.. ustawiać sutek w lejku bardziej 'bokiem'..

      CO tu robić??
      • boogie_lass Re: Witam:) 22.05.12, 14:59
        Może lepszy byłby dla Ciebie laktator, do którego można dopasować różne rozmiary lejka?
        Nie wiem, czy Medela daje taką możliwość. Sama mam Amedę Lactaline i standardowe lejki też są dla mnie za duże - nie aż tak, żeby mocno wpływać na ilość mleka, ale z wkładkami jest znacznie bardziej komfortowo.
        • anagat1 Re: Witam:) 22.05.12, 15:10
          Echh kurcze ameda to ok 190 euro (ebay).. no jak dla mnie zaporowo, tym bardziej, że nie wiem c\zy to coś pomożesad

          Kurcze dziś koleny dzień.. nie mogłam ściągać o 6 rano(mały chory i spał na moim brzuszku).. wiec o 9 ściągnęłam podwójną porcję-100 ml.. teraz znowu 70sad W górę to mi raczej nie idzie.. a co się nakombinuję..

          Wycieram sutki i lejek co zmianę- sutki wpycham do lejka pod kątem.. jest tak jakby za duży.. szzcególnie jak się robi ślisko od mleka.
          • boogie_lass Re: Witam:) 22.05.12, 20:36
            Nie znam się na Medeli, ale wygooglowałam coś takego www.medela.com/PL/pl/breastfeeding/products/breastmilk-collecting/breastshields.html

            Może te lejki pasują też do Twojego modelu?
    • ishka Re: Witam:) 23.05.12, 10:04
      Hej! Lejki medeli w różnych rozmiarach można spokojnie kupić np. allegro smile wystarczy wpisać w szukanie "medela lejek".
      Pozdrawiam!
      • anagat1 Re: Witam:) 23.05.12, 12:18
        Dzięki, Zobaczymy czy wyślą do Irlandii..
        To jaki lejek ma mini electric pump? Czy to jest standard 24? .. No i jaki powinnam brać? Mniejszy tak?

        Kurcze max jaki odciągam to 90ml.. sad A na ogół niestety 50;/

        W nocy odciągam ok 1 / 5 /9.. nie mam siły na częstsze ściąganie, moj 7 tyg synek w dzień sypia RAZ, wiec jestem wykoczona.

        Ale mi przykro jak ja odciágam a maz karmisad grrr
        • lilkase Re: Witam:) 23.05.12, 16:24
          Rozmiar lejka jest nie bez znaczenia. Ja mam laktator medela swing i w standardzie daja lejek 24 mm = rozmiar M wedlug rozmiarowki firmy. Sciagalam mleko z tym lejkiem ok. 2 m-cy i gdzies na necie natknelam sie na jakas informacje odnosnie dopasowania lejkow - tzn. kiedy jest ok. Wygladalo na to ze mam za duzy bo oprocz sutka wciagalo mi spora czesc otoczki i niestety przy wiekszej sile ssania bylo bolesne. Zamowilam na allegro mniejszy rozmiar 21 mm (to juz najmniejszy jaki maja), koszt z przesylka 25 pln i bingo. Zdecydowanie poprawil sie komfort odciagania, moge pracowac na najwyzszej sile ssania bez bolu no i ilosc mleka wzrosla. Przed zakupem odciagalam co 3 godziny 100-110 ml, czesto siedzac godzine zeby tyle nakapac. Teraz bez problemu 120-130 odciagajac znacznie krocej. Napewno nie jest to spowodowane tylko wylacznie wieksza produkcja poniewaz ilosc byla wieksza (130 ml) juz przy pierwszym sciaganiu nowym lejkiem. Wrzucam linka: allegro.pl/medela-lejek-koncowka-do-laktatora-21-mm-1szt-i2350365693.html
          • anagat1 Re: Witam:) 23.05.12, 19:06
            Dzieki kochana, mam tak samo- ból na wyzszych obrotach i wciaganie calej otoczki lacznie ze skóra biustu..
            mam nadzieje ze wysla do mnie..

            Dziwne jest tylko to, ze kapturki na sutki 20 mm medeli byy na mnie za male... a tu lejek 24 jest za duzy..echh
            • laktatorww Re: Witam:) 23.05.12, 23:49
              Ja bym na Twoim miejscu poszukala tam gdzie mieszkasz, w Irlandii. Medela ma u Ciebie na pewno serwisy i sprzedawcow. W Polsce Medela szkoli polozne, by pomagaly dobrac odpowiedni rozmiar lejka - przy nich przymierzasz i one mowia co jest ok. Moze w Irlandii tez tak jest. Sprobuj zadzwonic na serwis i spytaj jak moga pomoc. Poza tym jest szablon do zmierzenia rozmiaru. Spojrz na link: www.medela.com/PL/pl/breastfeeding/good-to-know/right-size-of-breastshield.html . Moze chociaz taki szablon Ci podesla...
              • anagat1 Re: Witam:) 24.05.12, 00:11
                Cóż ..u mnie wysysa otoczkę.. wiec ewidentnie jest za duża.
                Zobaczymy zamówiłam na allegro lejek i uchwyt do lejka roz 21 , tlyko chyba jeszcze ta membrana mi będzie potrzebna...

                Irlandia jest krajem UPOŚLEDZONYM jeżeli chodzi o karmienie piersią. O połoznych nie wspomnę, bo zchrzaniły mi karmienie piersią wmuszając butlę (odmówiły podania mleka w inny sposób- na palcu bądz w kubeczku) i dając kapturki, wtedy kiedy moje dziecko
                1- było zbyt senne żeby ssać sutek
                2- moje piersi po wmuszonej przez położne w moje dziecko butli nie były opróżnione tylko wezbrały..więc synkowi ciężko było złapać

                Nie mogłam tu nawet dostać innych rozmiarów kapturków niż avent 21 mm..
                Doradczynie laktacyjne (miałam prywatną za grubą kasę i państwową) też nie umiały w niczym pomóc..
                A np. na zatwardzenie u niemowlaka to najbardziej polecana jest przez nie przegotowana woda z dużą ilością BRĄZOWEGO (koniecznie) cukru.. No comments...

                Nigdy im tych moich koszmarnych tygodni w bólu i niespełnionego marzenia o karmieniu piersią nie wybaczę.
                • ishka Re: Witam:) 24.05.12, 23:08
                  anagat1 napisała:

                  > Cóż ..u mnie wysysa otoczkę.. wiec ewidentnie jest za duża.
                  > Zobaczymy zamówiłam na allegro lejek i uchwyt do lejka roz 21 , tlyko chyba jes
                  > zcze ta membrana mi będzie potrzebna...

                  uchwyt do lejka jest standardowy dla tego mniejszego rozmiaru - to lejek ma zgrubioną końcówkę tak, że siedzi w uchwycie pomimo mniejszego fi smile

                  skoro zamówiłaś to wyślą, tak? bo jak nie to awaryjnie mogę podesłać moje (raz użyte, bo okazały się za małe. 24mm są za duże i ja poradziłam sobie tak, że na lejek 24mm nałożyłam nakładkę silikonową z ręcznego avent isis i pasuje doskonale. taką nakładkę też da się kupić w necie na sztuki. ściąganie na "goły" lejek było bardzo niekomfortowe)
                  • anagat1 Re: Witam:) 25.05.12, 00:02
                    Dzięki.. tak wyślą bez problemusmile Zamówiłam lejek, uchwyt lejka i membrankę..

                    Nie wiem co z tym moim odciąganiem nie tak, ale już chyba tydzień odciągam regularnie i cały czas to jest ok 50 ml.. jak dłuższą przerwę robię to max 100 ml rano byłosad

                    Wystarcza na 4 butle z 7.. Dodatkowo jakoś nie ufam temu mojemu mleku.. jak mały ma spać, to daję mm, bo po moim to on zaraz znowu głodny jest.. a przecież bez sensu chyba żołądek mu rozpychać.
                    Mój mąż ma dość laktatora i odciągania (wspierał mnie dzielnie w karmieniu piersią) , mnie bolą sutki.. Sama nie wiem, co robić.

                    Synuś ma 7 tygodni.. za ok 5 tyg i tak będę zmuszona przestać odciągać- podróż ok.tygodniowa przez Europę (wracamy do Polski z całym dobytkiem).. nie będę w stanie sterylizować laktatora, nie będę miała dostępu do prądu co 3 godziny..

                    Szlak by to.. miało być tak pięknie z karmieniem piersią.. a tu wielkie G..
                    • ishka Re: Witam:) 25.05.12, 09:51
                      4 butle z 7 to całkiem w porządku wynik smile U nas było podobnie, jak synek był taki malutki jak Twój. Nasze mleko jest bardzo ważne i nawet choćby to była jedna butla dziennie to i tak warto - przeciwciała, witaminy itd... Mój mały ma 6,5 miesiąca, ściągam prawie od samego początku i zawsze musiał dostać mm, bo mojego było za mało.
                      Co do podróży - mini electric może pracować na bateriach! Zdejmujesz pokrywę na górze - ten wystający do przodu element trzeba pociągnąć i tam wchodzą dwie baterie paluszki. Kupuj lepsze, jedna para może wystarczyć nawet na dwa ściągania. Jeśli nie wysterylizujesz nic się nie stanie. Spakuj sobie do podręcznej torby mały płyn do mycia naczyń i myj na stacjach benzynowych po użyciu. W ten sposób zrobiliśmy już 7 tysięcy km po Polsce (nas strasznie nosi) w prawie 7 miesięcy życia dziecka. Ściąganie w podróży to naprawdę nie problem z mini electric.
                      Jeśli chodzi o ilość mleka - może jeśli będziesz miała lepiej dopasowany lejek i przestaną Cię boleć sutki laktacja wzrośnie. Nie napiszę, że musisz się zrelaksować i dużo odpoczywać bo wiem, że to jest abstrakcja przy takim maluszku ale napiszę, że powinnaś się pozytywnie nastawić smile pogadaj ze ślubnym, wytłumacz, że warto, bo mleko mamy jest naprawdę super nawet jeśli będzie go tylko trochę. Rób przerwę i śpij w nocy jak tylko mały na to pozwoli i w dzień jak się da ucinaj sobie drzemki przed ściąganiem - u mnie sen działa cuda na ilość mleka smile

                      Uszy do góry!
                      • nastka1979 Re: Witam:) 25.05.12, 11:05
                        Ja ściągalam nawet w delegacji wink. Mleko po prostu wylewałąm, ale ściągałam żeby utrzymać laktację. Mi baterie starczały w mini electricu nawet na więcej ściągań, ale nie pod rząd, tylko w międzyczasie korzystałam z prądu, to może jakoś się baterie podładowały.
                        • anagat1 Re: Witam:) 28.05.12, 16:51
                          Dzięki dziewczyny za słowa wsparcia..
                          U mnie cały czas marniawo , laktacja się nie zwiększasad
                          Nie wiem jak Wy gospodarujecie czasem,ale mi strasznie ciężko go znaleźć.
                          Mój synek w dzień sypia raz, a poza tym jest dość płaczliwy i bardzo absorbujący..
                          W nocy zaś jak śpi, to ja jestem tak padnieta, że jak się budzę o ok 2 na odciąganie , to chce mi się płakać.

                          Kurcze on za tydzień kończy 2 miesiace.. chciałabym jeszcze z miesiąc dociagnąć. Nie sądzę, żebym dała radę dłużej. Za dużo stresów będę miała i zbyt niestabilną sytuację.

                          TO co zauważyłam to że na moim mleku małego strasznie męczy ból brzuszka i pierdzenie ( moim mlekiem karmię w dzień).

                          I powiedzcie ile mleka dawałyście 7-8 tygodniowemu maleństwu?
                          Ja daję 120 ml x 7.. 4 butle dziennie udaje mi się uzbierać, ale obawiam się, że synek powinien już jeść większe porcje.

                          I kiedy zaczęłyscie dodawać coś prócz mleczka?
                          Nie mogę doczekać się momentu, kiedy nie będziemy musieli używać butli.. Za każdym razem przypomina mi o mojej porażce i dołuje mniesad
                          • katkra75 anagat1 02.06.12, 21:27
                            Własciwie chciałąm Ci tylko napisać, ze bardzo jesteś dzielna. Wiem ile Cię kosztuje ściaganie mleka, ile bólu.
                            Ja rok temu (córka urodziła sie 16.05.2011) rowniez mialam grzybice przewodów mlekowych. Jestem położna, pracuje na oddziale noworodkow i nigdy nie sadzilam, ze moge miec tego typu "przeboje" na starcie. Owszem obawialam sie raczej plaskich brodawek, cyckowstretu u mojego dziecka itp. Ale nie grzybicy. Ale do sedna. Moja mała nie dala sie namowic na butle, odciagalam kilka razy laktatorem, ale to byl tez koszmar. Leczylam sie cale 6 tygodni. Jak sobie przypomne ten okres to mnie gdzies w gardle dusi wink.
                            Ja co prawda karmię nie inaczej - TAK!!! Udało sie i karmię nadal, ale wiem ile wysiłku mnie to kosztowało. Powiem Ci jedno, moja corka przez czas calej choroby naprawde przybierala niewiele na wadze - wniosek obnizona produkcja. Dopiero jak dolegliwosci minely (ból, frustracja, poczucie, ze jestem do niczego, ze nie potrafie czuc przyjemnosci z bycia z dzieckiem itp itd) - laktacja ruszyla z kopyta. U mnie doszlo nawet do przesuniecia kryzysu laktacyjnego i mialam go ok 4 tyg po porodzie.
                            Ja zaczelam wprowadzac inne pokarmy, oprócz mleka ok 5 mies zycia, ale moja wszystkim plula. Na szczescie do tego okresu wszystko sie juz unormowalo smile

                            Ściaganie pokarmu i karmienie butelka nie jest porazka. Jestes bardzo dzielna, pomimo bolu sciagasz i dajesz swoje mleko dziecku. To, ze nie udaje sie karmic piersia nie oznacza, ze jest sie gorsza. Poprostu w inny sposob podajesz dziecku mleko. Postaraj sie wyluzowac, nie myslec o tym co sie zdarzylo, jak o porazce. Bardzo Ci gratuluje, ze mimo tego rozdzierajaco-piekąco - klującego bólu karmisz swoje dziecko!
                          • laktatorww Re: Witam:) 03.06.12, 14:50
                            anagat1, strasznie Ci współczuję tej sytuacji... rzeczywiście, to co piszesz o Irlandii to wygląda jak ciemnogród jakiś. Na warszawskich porodówkach teraz trend jest odwrotny, szybciej dzieciak się zagłodzi, niż sztuczne mleko dostanie smile żartuję oczywiście, ale walka o naturalne karmienie jest szalona, co czasami prowadzi do stresu; ja dokarmiałam dziecko przez 3 tygodnie sondą po palcu, żeby nie wprowadzać butelki i dać szansę piersiom; potem próbowałam systemu, w którym dziecko łapie jednocześnie sutek i sondę, ssie z piersi i dodatkowo mój pokarm szedł z woreczka. To była męka i stres, przystawianie godzinami zdenerwowanego bobasa, dałam sobie spokój przeszłam na butelkę + kpi i tak trwamy już 9 miesięcy smile

                            Jak byłam w tym momencie co Ty, to też przeżywałam koszmar. To najtrudniejszy moment. Rzucasz się między dzieckiem a laktatorem. Nic nie jesz, bo na gotowanie nie ma czasu. W nocy ryczysz nad laktatorem, a mleka skapuje kilka kropel i myślisz po cholerę ta cała męczarnia. Czy pocieszę Cię pisząc, że to trwa nie tak długo, a warto się pomęczyć? U mnie już w 3 miesiącu życia dziecka mleka miałam tyle, że ściągałam 4 razy dziennie, a wystarczało na 8 karmień. I nie wstawałam w nocy. Tylko dbałam, żeby ostatni raz doić ok. pólnocy.

                            Na początku myślałam tak jak Ty. Niech choćby 6 tygodni dostawała moje mleko, potem 3 miesiące, potem 6 miesięcy. Okazało się, że dałam radę 9 smile Prawdę mówiąc, jeśli teraz wytrzymasz, to potem będzie tylko łatwiej, żal Ci będzie odstawić.

                            Na bączki i ból brzucha proponuję Twoją dietę, szczególnie odstawienie nabiału krowiego. Spróbuj.

                            Jeśli chodzi o ilość mleka, ja nie dawałam "ile wlezie", bo dziecko ssące butelkę ma zaburzone łaknienie. Mleko leci mu łatwo, dostaje od razu treściwe (z piersi najpierw woda, a żeby dostać tłuste mleko trzeba porządnie żuchwą popracować smile tak więc łatwo przekarmić; pediatra z uprawnieniami doradcy laktacyjnego, która mnie na początku kpi prowadziła radziła dziecko co jakiś czas ważyć i dawać 150ml mleka na dobę na każdy kg masy ciała (oczywiście mniej więcej); zbyt duża ilość mleka może powodować zatwardzenia, bóle brzuszka, gorszy sen, no i zbyt duży przyrost wagi.

                            U nas rozszerzanie diety nastąpiło tuż po końcu 4 miesiąca. To podobno normalne, ale u nas to była wręcz konieczność bo mała miała anemię.

                            Nie myśl proszę, że butelka to porażka. Niepotrzebnie wpędzisz siebie w poczucie winy. Za każdym razem powtarzaj sobie, że jesteś cudowną matką, która z miłości do dziecka robi, co tylko może. Ja mam za sobą 2 doświadczenia. Pierwsze dziecko karmiłam piersią 11 miesięcy i szczerze tego karmienia nieznosiłam (mam dziwnie zbudowane sutki, które karmienie utrudniają, dowiedziałam się tego przy 2-gim dziecku). Starsza była ciągle rozhisteryzowana, na najniższych centylach wagowych, ja non stop zestresowana i niewyspana; skończyłam na 3 letnim leczeniu depresji. Tak się skończyło moje marzenie o naturalnym karmieniu piersią. Przy młodszej problemy z piersiami wyszły bardzo wcześnie, przeszłam na kpi i za nic bym tego nie zmieniła smile mam wręcz wrażenie, że moja młodsza córeczka jest radośniejszym i zdrowszym dzieckiem niż starsza była w jej wieku; tak więc coś co wydaje się na pierwszy rzut oka porażką tak naprawdę jest najbardziej optymalnym i dobrym rozwiązaniem;

                            trzymam za Ciebie mocno kciuki !!
    • anagat1 Re: Witam:) 03.06.12, 17:17
      Dzięki dziewczyny , wsparcie bardzo pożądane..Kochane jesteście, a mnie nie ma za co podziwiać.
      Kurcze ten mój synek bardzo mało spisad Ma 8 tygodni a w dzień śpi raz. I to też nigdy nie możemy być pewni,czy zasnie i o której. Na początku ładnie spał w nocy- budził się na jedzonko , jadł i spał dalej, od kilku nocy już i to nam nie jest danesad

      Rozwala mi to bardzo schemat odciągania. W dzień nawet jak się przesunie to co te 3 godziny się udaje.. ale w nocy, jak on nie śpi , to dziś miałam 6 g przerwy, bo pół godziny przed tym jak miałam iść odciągać, mały się obudził i wył.. Zasnął w końcu na mojej klacie i tak spaliśmy kolejne 2 godzinysad

      No i wciąż laktacja mi nie wzrasta.. w zasadzie mam wciąż na te 4 butle w ciągu dniasad
      Boję się co to będzie, bo za 3 tygodnie zbieramy cały swój dobytek i wracamy do Polski. Będę miała duuużo stresu przez długi czas, a widzę że jak sie denerwuję trochę bardziej to od razu jest mniej mleka.

      Katkra, dziękuję za opisanie Twoich przeżyć. Bardzo zazdroszczę Ci ,że nadal karmisz.. Przeokrutnie..Te 6 tygodni to co brałaś? Fluko? Ile?
      Ja dostałam flu 150 mg na 10 dni, wydaje mi się ,że za krótko. W sumie było tak, że po 5 dniach ból przeszedł, żeby ok 8 dnia leczenia powrócić (na szczęście już znośniejszy).

      Zastanawiam się nad kupnem kolejnego laktatora..
      ręcznym i tak nic nie idzie..
      A mojej mini electric medeli nie ufam..
      Myślę o swingu? Macie jakieś doświadczenia?
      Mniejszy lejek jeszcze nie doszedł. Jutro tu mamy święto , więc może dojdzie we wtorek?

      Buziaki dla Was.. cieszę się że znalazłam to forum.

      • lilkase Re: Witam:) 04.06.12, 09:58
        hejka,

        ja mam swinga i jestem bardzo zadowolona. Startowalam od zera bo przez 3 dni nie mialam wogole pokarmu. Maz kupil laktator i po kilku dniach ruszylo. wlasnie czekam na dostawe drugiej sztuki zeby odciagac naraz z 2 piersi. Mam nadzieje ze nie bedzie to zbyt skomplikowane technicznie smile.
        • anagat1 Re: Witam:) 04.06.12, 23:10
          Dzięki ..
          Kurcze sama nie wiem co robićsad
          Ciągle mam ok 70 do max 90 na odciąganie (z obu piersi)...nie wiem czemu nie wzrasta ani trochę..
          Synek potrzebuje coraz więcejsad
          • lilkase Re: Witam:) 05.06.12, 10:12
            70-90 ml to wcale nie tak zle jesli robisz to co 3 godziny. Glowa do gory. Ja odciagam na dobe 800-900 ml. co przy 7-8 odciaganiach daje 90-130 ml w zaleznosci od pory dnia. Zdziwilam sie wczoraj na wizycie u lekarza bo wyliczyla mi ze dziecko powinno dostawac 780 ml/dobe, dostaje ok.840 ( 7x120). 12 czerw. skonczy 3 miesiace a wazy 5,5 kg wiec olbrzymem nie jest ale urodzila sie miesiac wczesniej. Dodatkowo na poczatku slabo przyrastala bo nie chciala ssac. Dobiero jak zaczelam sciagac pokarm i butla poszla w ruch zaczela prawidlowo rosnac. Ja do tej pory bylam spanikowana ze daje jej za malo. Lekarka uspokajala mnie ze poprostu z butli dzieciaczki wiecej ciagna bo szybciej leci i trzeba troche tego pilnowac zeby nie przekarmiac. Z tego co pamietam Twoj synek jest ok. miesiaca mlodszy wiec pewnie potrzeby ma ciut mniejsze.Zreszta kazda ilosc mleka mamy jest bezcenna nawet jesli nie w calosci karmisz swoim mlekiem. Ja na poczatku strasznie sie stresowalam ze za malo mleka, mala nie dojada itd. Jak troche przestalam o tym myslec i pogodzilam sie z mysla ze trzeba bedzie podac mm okazalo sie ze nie jest tak zle i odpukac poki co mojego mleka stracza a i mala ladnie rosnie. niestety odciaganie jest strasznie upierdliwe no ale coz. Wczoraj przyszla przesylka z 2 swingiem wiec dzis bede probowac na 2 piersi jednoczesnie. Przydalaby sie trzecia reka smile Gdzies przeczytalam ze takie odciaganie lepiej stymuluje do produkcji mleka ale sceptycznie do tego podchodze. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
            • bullet-proof Re: Witam:) 05.06.12, 10:34
              Mój synek zaczął 7 tydzień a waży już prawie 5,3 kg chyba faktycznie za dobrze go karmięsmile. Polecam metodę 77-55-33. Zauważyłam, że chyba jest więcej tego mleka u mnie. Jak ściągam powiedzmy co 2,5 godziny to wychodzi czasami nawet 100 ml. W tej chwili mam już zapas w lodówce. Pozdrawiam i powodzenia.
            • laktatorww do lilkase 05.06.12, 10:42
              wydaje mi się, że będziesz bardzo zadowolona z 2-piersiowca; w moim przypadku zakup medeli freestyle to było coś najlepszego, co mogłam dla siebie zrobić w trudnych początkach z kpi; czas ściągania skrócił się z 30min do 15min (na 7-8 ściągań dziennie to mnóstwo czasu, szczególnie w nocy); trochę się bałam, że rezygnując z systemu 77-55-33 na rzecz 15 minutowego ściągania z obu piersi jednocześnie laktacja siądzie, ale zupełnie niepotrzebnie; było super - mleka coraz więcej;
              przygotuj się tylko na to, że na początku trudno Ci będzie wystartować ze ściąganiem bez 3 ręki; u mnie guziczki włączała starsza córeczka (zresztą zachwycona tym zadaniem) a ja trzymałam lejki; potem jakoś opracowałam metodę przytrzymywania jednego lejka kolanem na czas włączania laktatora
              powodzenia smile
              • lilkase Re: do lilkase 05.06.12, 14:23
                Chrzest bojowy bez 3 reki zaliczony. Bylo w sumie latwiej niz sie spodziewalam 2 rece zdecydowanie wystarcza smile. Fajnie ze sciaganie z obu piersi jednoczesnie nie zmniejsza ilosci mleka bo to mnie najbardziej martwilo. Tez zastanawialam sie nad free style'm ale majac juz jednego swing'a wyszlo zdecydowanie taniej. Po 2 "udojach" jak narazie OK.
                • anagat1 Re: do lilkase 05.06.12, 14:46
                  SUpersmile
                  U mnie laktator na 2 piersi odpada, bo zdecydowanie potrzebowałabym 3-ej ręki.
                  Ja cały czas masuję pierś i ugniatam, inaczej mleko wcale nie lecisadsad
      • katkra75 Re: Witam:) 13.06.12, 20:19
        Przepraszam, ze tak długo nie odpisywałam, ale mała mi sie pochorowała.
        Ja brałam 200 mg pierwszego dnia, a nastepnie 100 mg przez kolejne tygodnie. Zasada jest taka, ze powinno brac sie te leki co najmniej 14 dni.
        Oprócz tego smarowałam brodawki pimafucinem, a malej po kazdym jedzeniu pędzlowalam buzie nystatyna. U nas nie bylo w uzyciu zadnych smokow, ale zaleca sie, aby smoki i butelki byly kazdorazowo wygotowywane, a po skonczonym leczeniu wyrzucone. Nawet smoczki gryzaczki. Poza tym bielizne osobista tez trzeba prac w wysokiej temperaturze (wiec wiesz jak wygladaja biustonosze wink ), prasowac. No i dieta - "0" słodyczy, ostrych przypraw, same naturalne przyprawy - bez glutaminianu sodu i ekstraktów z drożdzy, jak dziecko dobrze toleruje to mozna jesc czosnek (mojej nie przeszkadzalo), mieso przed przygotowywaniem wymoczyc (bo przeciez faszerowane sa obecnie zwierzeta antybiotykami, zwlaszcza drób). Ja sie przemęczylam 6 tygodni.
        A wiesz ile ja razy w nocy, budzona po raz n-ty zazdroszcze mamom butelkowym, ze sobie smacznie śpią wink Wszystko ma swoje plusy i minusy. Trzeba tylko umiec zaakceptowac kazda sytuacje.
    • anagat1 Re: Witam:) 07.06.12, 14:37
      Doszedł mniejszy lejek medeli.. No i nic.. cały czas używam 24 mm. W 21 nie było lepiej, a przez to że jest w 2 częściach- lejek i uchwyt lejka, to nie widzę czy coś leci z sutka. A u mnie jest tak. że jak nie zauważę kropelek na sutku i w tym samym momencie nie podkręcę siły ssania, to mleko nie lecisad

      Mleczka jakby troszkę więcej jest.. wczoraj miałam 90 ml na dodatkowy (piąty ) posiłek synka.
      W nocy karmię mm..

      Za jakieś 3 tygodnie czeka mnie długa podróz.. 3 godz autem/ 3 godz samolotem a potem znowu autem.. plus czekanie na samolot..Nie wiem jak ogarnąć odciaganie..sad
      • ishka Re: Witam:) 07.06.12, 16:40
        No widzisz - ilość mleka powoli wzrasta, masz już 5 porcji na 7 - jest coraz lepiej.
        A ściąganie w podróży - tak jak pisałam, mini electric jest na baterie, możesz odciągać w aucie w drodze na lotnisko. Na lotnisku na 100% jest pokój dla matki z dzieckiem - podłączasz się tam do kontaktu (albo używasz baterii) i tak oczekując na samolot opróżniasz biust. Pojedźcie na tyle wcześniej, żebyś miała tyle czasu, ile potrzebujesz. Po wylądowaniu odciągasz w aucie albo jeszcze na lotnisku. Nie musisz przecież prowadzić ani też nie lecisz sama. Nie widzę najmniejszego problemu.
        Nawet, jeśli laktacja oklapnie przez podróż to w ciągu paru dni powinna wrócić do normy.
        Uszy do góry, wszystko się da ogarnąć, a lot to tylko 3h!
        • anagat1 Re: Witam:) 07.06.12, 17:17
          No właśnie że lecę sama... tylko z dzidkiem, więc odciąganie na lotnisku odpada.. on w dzień nie śpi, więc na pewno będzie ryczał.. jak on ryczy, to ja nie dam rady odciągać.
          W Polsce w aucie też odpada. Przy ojcu nie będę odciagaćsad
          Nic tam.. jak piszesz .. jakoś się da.. najwyżej w nocy nie będę spała tylko co 2 godz odciągała.. a w dzień wyjdzie mi wtedy mniej odciągań.

          Jeny ja nie wiem jak Wy sobie radzicie, jak partnerzy pracują. Mój mąż obecnie ze mną w domu jest.. więc on karmi małego, ja odciągam. A i tak ledwo żyjęsad
          • ishka Re: Witam:) 07.06.12, 20:46
            hm, jakoś źle zapamiętałam z poprzednich postów, że lecicie w komplecie
            no to rzeczywiście trochę gorzej
            ale myślę, że lepiej jeśli w nocy się wyśpisz ile się da i przed samym odlotem odciągniesz mleko, nawet na lotnisku w części ogólnodostępnej, żeby mąż czy kto tam Was odwiezie posiedział w tym czasie z dzieckiem. wstawanie co 2h w nocy i odciąganie nie będzie miało sensu - piersiom nie chodzi o ilość ściągań na dobę tylko o regularność.
            pozdrawiam!
            • anagat1 Re: Witam:) 12.06.12, 22:43
              echh no i dziś siadła nam lodówka.. grrr 2 tygodnie przed wyprowadzką! Dobrze, że nie mrożę mleka ( nie mam tyle żeby mrozić), bo bym się załamała..

              Laktacja wzrosła mi odrobinę, a potrzeby mojego malucha wzrosły baaardzo..

              Ostatnio wieczorami zamiast 120-150 jak zawsze, wypija.. 210 ml..
              Synek ma 10 tygodni.. żeby tak jeszcze do końca lipca pociągnąć, to by dobrze było.

              Jak mi żal cycoleniasadsad Tak strasznie bym chciała mieć małego przy piersi..
    • anagat1 Re: Witam:) 12.07.12, 12:23
      Hejsmile Mija mi już 8 tydzień odciągania. Synek ma 14 tygodni. Odciągam na ogół 6 razy na dobę. Mleka jest cały czas tyle samo. W dzień karmię swoim o 21 i 5 rano sztucznym.

      Przeżyłam całodzienną podróż z Irlandii do Polski- 3 godziny do Dublina w aucie, czekanie na samolot, lot 3 godz i podróz autem 1 godzinę. Trochę to masakryczne było, odciągałam o 10:30 potem w aucie przed lotniskiem ok 14 i potem dopiero ok 21..

      Powoli zastanawiam się nad zakończeniem przygody z laktatorem. Odciąganie bardzo mnie ogranicza. Bo albo zajmuje sie dzieckiem, albo odciągam.

      Zakupiłam jakiś czas temu medele swing i ... po 2 odciąganiach wróciłam do mini electric.
      Uważam że siła ssania nieporównywalnie gorsza w swingu.

      Pozdrawiam Was gorącosmile
      • markoco29 Re: Witam:) 13.07.12, 08:38
        Gratuluje anagat1 smile
        Pamiętaj zadowolona mama = zadowolone dziecko. Nie męcz sie za wszelka cene. Juz i tak duzo zrobilas na swojego dziecka.
        Pozdrawiam smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka