wuika
03.09.12, 15:04
Moje panny (10 miesięcy) zaczęły chodzić do żłobka. Proszę mnie uspokoić, że to zupełnie normalne, że dzieci w żłobku uznały za stosowne nie jeść. Jedna nie zjadła nic, druga skubnęła trochę obiadu. Jadły rano o 7 (pierś), zaraz w żłobku też je nakarmiłam trochę, bo mogłoby się skończyć głodową awanturą po drodze, w domu znowu i jeszcze owoce wsuwają.
Ślicznie proszę o potwierdzenie, że to tylko na początku, że w końcu zaczną tam cokolwiek jeść. Tak sobie wmawiam, ale jak nie będą tam jadły w ogóle, to jakaś masakra się szykuje...