31.10.12, 09:30
Przede wszystkim niebiosom jestem wdzieczna za to, ze istenieje to forumsmile
Jestem swieza mama 8-dniowego chlopca.
Tez, jak pewnie wiekszosc z Was, sadzilam, ze kp bedzie jak z obrazka. No nie jest. Mam wklesle brodawki, wiec karmienie boli straszliwie. W szpitalu jeszcze zaczelismy dokarmiac, bo okazalo sie, ze nie mam pokarmu. Od tamtej pory maly jedzie glownie na mm, ale pokarm sie pojawil, sporo, ale nie dosc, zeby wystarczylo (mam z obu piersi po 40 min na medeli max 50-60ml).
Wymyslilam sobie, ze karmic go mieszanka mm i mojego mleka. Udalo sie to komus?
Jest jednak jeszcze jednak sprawa-dieta matki karmiacej. Nasza polozna twierdzi, ze nie ma zadnej diety, polozna mojej kolezanki, ktora ma sybka w wieku mojego Jasia dala jej ksiazeczke z bardzo scislymi wytycznymi. Za nic nie chce na swoim dziecku eksperymentowac, zjesc czegosc niechcacy i potem patrzec jak cierpi. Jesli wiec moge mu swoim pokarmem zrobic krzywde, to gra niewarta swieczki. Jakie sa Wasze doswiadczenia w tym temacie?
Jeszcze raz witam serdecznie i mam nadzieje, ze bede mogla tutaj zostac.
Obserwuj wątek
    • audrey2 Re: witam:) 31.10.12, 09:37
      I jeszcze jedno- jakiego mleka m uzywacie? My stosujemy NAN Pro HA od poczatku, ale malutki ma problemy z wyproznieniem. Przez dwa nid nic nie zrobil, a z wczoraj sie udalo, dwa razy, ale nameczyl sie strasznie. I zaczelismy sie zastanawiac, czy nie zmienic by mleka. Macie jakies sprawdzone?
      A moze to moje mleko powoduje u niego takie sensacje? Tego tez sie boje bardzo.
    • anagat1 Re: witam:) 31.10.12, 09:46
      Ja jadę na mieszanym już 7 miesiąc.
      Dieta? Sama zobaczysz.. Mojemu szkodziła czekolada i potrawy wzdymające w mojej diecie. Staraj się jeść normalnie i z rozsądkiem. Patrz , co jesz. Jeśli będzie jakikolwiek problem, łatwo Ci będzie wyelminować rzeczy , które szkodzą.
      Poza tym, dzieciątko ma niedoskonały układ pokarmowy.. i często są problemy z brzuszkiem bez względu na to, co zjesz. Po jakimś czasie maluch po prostu z tego wyrasta.

      Pozdrawiam.
      • audrey2 Re: witam:) 31.10.12, 09:48
        tak wlasnie mowila polozna, ze uklad pokarmowy jest niedojrzaly
        czyli nie panikowac jescze i nie zmieniac mleka?
    • markoco29 Re: witam:) 02.11.12, 20:54
      audrey2 napisała:

      > Przede wszystkim niebiosom jestem wdzieczna za to, ze istenieje to forumsmile
      > Jestem swieza mama 8-dniowego chlopca.
      > Tez, jak pewnie wiekszosc z Was, sadzilam, ze kp bedzie jak z obrazka. No nie j
      > est. Mam wklesle brodawki, wiec karmienie boli straszliwie. W szpitalu jeszcze
      > zaczelismy dokarmiac, bo okazalo sie, ze nie mam pokarmu. Od tamtej pory maly j
      > edzie glownie na mm, ale pokarm sie pojawil, sporo, ale nie dosc, zeby wystarcz
      > ylo (mam z obu piersi po 40 min na medeli max 50-60ml).
      > Wymyslilam sobie, ze karmic go mieszanka mm i mojego mleka. Udalo sie to komus?

      Chcesz w jednej butelce wymieszać mm z Twoim mlekiem? Teoretycznie tak można, ale praktycznie może nie zadać egzaminu, kiedy dziecko nie dopije mleka. Wtedy trzeba by było wylewać. Ja podwałabym najpierw Twoje, a potem "na dobitkę"mm.

      > Jest jednak jeszcze jednak sprawa-dieta matki karmiacej. Nasza polozna twierdzi
      > , ze nie ma zadnej diety, polozna mojej kolezanki, ktora ma sybka w wieku mojeg
      > o Jasia dala jej ksiazeczke z bardzo scislymi wytycznymi. Za nic nie chce na sw
      > oim dziecku eksperymentowac, zjesc czegosc niechcacy i potem patrzec jak cierpi
      > . Jesli wiec moge mu swoim pokarmem zrobic krzywde, to gra niewarta swieczki. J
      > akie sa Wasze doswiadczenia w tym temacie?

      Ja przez 1wsze 3-4 tygodnie narzuciłam sobie dietę (po doświadczeniach koleżanek - mam alergików, i po wykładzie ze szkoły rodzenia nt. diety matki kariącej). Okazało się, że niepotrzenie. Moja córka ma 8,5miesiąca i nigdy nie bolał ja brzuszek. Miała kilka razy kolkę, ale zawsze po podaniu mm. Czasem nie mogła puścić bączków i prężyła się. Działo się to wtedy kiedy najadłam się różności, ale także kiedy jadłam tylko ryż z kurczakiem gotowanym. Ogólnie nie widziałam, żadnej zależności pomiędzy tym co zjadłam a samopoczuciem córki. Teraz pije kawe w niegraniczonych ilościach, jem pikantne, itd.

      > Jeszcze raz witam serdecznie i mam nadzieje, ze bede mogla tutaj zostac.
      • audrey2 Re: witam:) 02.11.12, 21:06
        nie mieszam, daje 2 butelki
    • toya666 Re: witam:) 08.11.12, 22:52
      Oczywiście, że jest coś takiego jak dieta matki karmiącej!! To zdrowa, zbilansowana dieta. Kropka. Nie ma potraw, które uczulają / wzdymają każde dziecko. Mój nie reagował na nic, są dzieci, które reagują na wszystko.
      Jedno jest pewne: najbardziej zaszkodzisz dziecku jedząc tylko ryż i gotowanego kurczaka. Bo Twój organizm się wyjałowi, mleka będziesz mieć mało i pożegnasz się z kpi.

      Gratulacje dla świeżo upieczonej mamy, cieszcie się sobą i karmcie się mlekiem od mamy na zdrowie!! smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka