na brzuszku

03.12.12, 13:20
Mój półroczny syn uwielbia leżeć na brzuszku ale to staje się dla mnie już nie do wytrzymania. Nie mozna go spokojnie nakarmić bo ciągle sie przewraca, leżeć na pleckach czy na boczku tez nie chce, dlatego mam problem z jego usypianiem. Do 5 miesięcy zasypiał przy karmieniu i potem przenosiłam go do łóżeczka ale pojawiły się ząbki i od tamtego czasu coraz gorzej śpi (kłopoty z zasypianiem, częste pobudki itp), więc próbowałam z wózkiem i nieźle to wychodziło tylko że teraz zaczyna siadać co wiąże się z podnoszeniem i boje sie że wypadnie wiec chciałabym aby spał sobie w łóżeczku tylko jak to zrobić ? gdy wkładam go do łóżeczka od razu lezy na brzuszku ale po pewnym czasie się denerwuje i zaczyna płakać jego odwracanie na plecki nic nie daje bo po chwili znów jest to samo, nie wiem co teraz mam robić?
    • pompea123 Re: na brzuszku 03.12.12, 14:15
      gdy wkładam go do łóżec> zka od razu lezy na brzuszku ale po pewnym czasie się denerwuje i zaczyna płakać jego odwracanie na plecki nic nie daje bo po chwili znów jest to samo, nie wiem co teraz mam robić?

      U nas było identyczniesmile
      Wzięliśmy się na sposób i robimy w łóżeczku taki... tunel.
      Z jednej strony kładziemy zwinięty w rulon ręcznik (taki gruby rulon) a z drugiej strony kładziemy taki kwadrat z ręczników . W środek kładziemy synka. Ten tunel jest na tyle duży, że może przekręcić się na boczek, a jednocześnie na tyle mały, że nie nie ma miejsca na przekręcenie się na brzuch.
      Te zabezpieczenia z ręczników są tak poustawiane, że nawet jak się synek rusza, to nie ma możliwości uduszenia, więc luzsmile
      Zadziałało już pierwszej nocywink

      Powodzeniasmile
    • happ_y Re: na brzuszku 04.12.12, 07:33
      Spanie i leżenie na brzuszku jest bardzo zdrowe, więc nie widzę powodów, dlaczego tego dziecku zabraniać. Lepiej pracuje brzuszek i dziecko ćwiczy mięśnie plecków.

      Skoro zaczyna siadać, karm na siedząco w krzesełku lub na kolanach. Jak usypiasz w wózku przypinaj pasami mogą być luźno, żeby miał możliwość ruchu, ale żeby nie mógł przekręcić się na brzuch.

      Moja córka (7 m-cy) ostatnio zaczęła zasypiać na brzuszku w łóżeczku. Jak się denerwowała i podnosiła głowę to siadałam obok, delikatnie kładłam główkę na materac i głaskałam. Bujałam też łóżeczkiem (na szczęście mamy lekkie).

      Ja już dawno odkryłam, że nie warto z dzieckiem walczyć, bo to i tak nic nie da. Umęczysz się i Ty i dziecko. Trzeba po prostu znaleźć sposób na to, żeby jego fanaberie wykorzystać i żeby stały się jak najmniej uciążliwe wink
Pełna wersja