ignezka1988
03.01.13, 12:40
Witam pisze tutaj po raz pierwszy, z nadzieją, że ktoś udzieli mi porady co mam dalej zrobić. Mam dwu miesięcznego synka, od początku jeszcze w szpitalu coś było nie tak, malutki bardzo dużo ulewał, bardzo pociło mu się czółko. Lekarze zrobili Usg brzuszka i główki wszystko wyszło w porządku. Po powrocie do domu nic się nie zmieniło, ale po dwóch tygodniach zaczął się skręcać i jęczeć, tak jak by go coś bolało, dostał krostek na buzi dekolcie i pleckach, wizyta u lekarza który stwierdził alergie i zlecił przejście na bebilon pepti i kropleki fenisti- nic to nie dało Oskar nadal się skręcał i widocznie cierpiał, kolejne wizyta u lekarza tym razem prywatnie u dr.alergolog skierowała nas natychmiast na przeswietlenie brzuszka i główki ponieważ synek miał krwiaka po porodzie, Usg nic nie wykazało, synek dostał Clemastinum, Debridat i Delicol które do tej pory nic nie pomogły a minęło już ponad 2 tygodnie, jedyne co się zmieniło to malutki robił kupę 2x dziennie a teraz raz na 3-5 dni z wielkim trudem i gęsta jak plastelina. Opadają mi już ręce, synek śpi po 6h na dobę cały czas przymuszany do snu bo jak zaczyna się skrecać a ja nie wezmę go na ręce i nie zacznę bujać to się wybudza i już nie może zasnąć. Proszę poradzcie mi co mam robić, mieszkam na wsi i nie mam auta, żeby cały czas jeździć z małym po lekarzach, do szpitala nie ma szans żeby się dostać zapisy dopiero na marzec a prywatnie też ciężko bo sama wychowuję malucha i chociaż nie narzekam to jednak każda wyprawa do Lublina wynajęcie auta i wizyta+ badania kosztują majątek nie wiem już co mam zrobić