Co mu jest:-(:-(:-(?

03.01.13, 12:40
Witam pisze tutaj po raz pierwszy, z nadzieją, że ktoś udzieli mi porady co mam dalej zrobić. Mam dwu miesięcznego synka, od początku jeszcze w szpitalu coś było nie tak, malutki bardzo dużo ulewał, bardzo pociło mu się czółko. Lekarze zrobili Usg brzuszka i główki wszystko wyszło w porządku. Po powrocie do domu nic się nie zmieniło, ale po dwóch tygodniach zaczął się skręcać i jęczeć, tak jak by go coś bolało, dostał krostek na buzi dekolcie i pleckach, wizyta u lekarza który stwierdził alergie i zlecił przejście na bebilon pepti i kropleki fenisti- nic to nie dało Oskar nadal się skręcał i widocznie cierpiał, kolejne wizyta u lekarza tym razem prywatnie u dr.alergolog skierowała nas natychmiast na przeswietlenie brzuszka i główki ponieważ synek miał krwiaka po porodzie, Usg nic nie wykazało, synek dostał Clemastinum, Debridat i Delicol które do tej pory nic nie pomogły a minęło już ponad 2 tygodnie, jedyne co się zmieniło to malutki robił kupę 2x dziennie a teraz raz na 3-5 dni z wielkim trudem i gęsta jak plastelina. Opadają mi już ręce, synek śpi po 6h na dobę cały czas przymuszany do snu bo jak zaczyna się skrecać a ja nie wezmę go na ręce i nie zacznę bujać to się wybudza i już nie może zasnąć. Proszę poradzcie mi co mam robić, mieszkam na wsi i nie mam auta, żeby cały czas jeździć z małym po lekarzach, do szpitala nie ma szans żeby się dostać zapisy dopiero na marzec a prywatnie też ciężko bo sama wychowuję malucha i chociaż nie narzekam to jednak każda wyprawa do Lublina wynajęcie auta i wizyta+ badania kosztują majątek nie wiem już co mam zrobićsad
    • mruwa9 Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 03.01.13, 13:10
      krostki na dekolcie i plecach = najprawdopodobniej potowki. Przegrzewasz dziecko! Zdejmij co najmniej jedna warstwe ubran i przykrec kaloryfery w domu.
      Kup chuste i nos dziecko w chuscie, pionowo. Niech tak sobe dziecko funkcjonuje calymi dniami, spi, ne odkladaj, ns jak najwiecej. Bedzie naturalny masaz brzuszka i duzo bliskosci.
    • jola-1986 Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 03.01.13, 13:18
      Witam,
      wygląda to na przysłowiową kolkę - rozumianą jako problemy ze wzdętym brzyszkiem i oddaniem gazów. Mój syn też tak miał - skręcał się, wybudzał, nie mógł spać - pierwsze 6 miesięcy to był koszmar!!!! Potem te problemy się skończyły. Może być zatem tak, że jego układ pokarmowy musi dojrzeć i lekarze nic nie poradzą i po prostu trzeba to przetrwać.
    • kindddzia Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 03.01.13, 13:39
      kolka, albo kolka i refluks uncertain
      tez to przechodzilismy w ogromnym nasileniu. wspolczuje.
      chusta to jedyne co przynosilo Malej ulge (nosidlo ergonomiczne wlasciwie, ale to samo dzialanie) calymi dniami nosilam, wyciagalam na jedzonko i przewiniecie i ew zabawy jesli nie marudzila. POLECAM

      jak kupka twarda, to ja bym pomogla i dopilnowala zeby raz dziennie byla ta kupka. Lekarz zaprzyjazniony powiedzial, ze dziecka jelitka sie nie przyzwyczaja wcale do pomocy, a przy takich zaburzeniach wazne zeby kupa byla, bo inaczej bardziej boli. Bralam czopek glicerynowy, przekrajalam wzdluz na 3 - 4 czesci i wsadzalam do dupki trzymajac koncowke w reku i po minutce byla kupka, a czopek wyrzucalam razem z nia. Bardzo sie balam, ze zaszkodze tym Malej, ale to pomagalo i po jakims czasie sama zaczela sobie radzic
      • d.d.00 Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 03.01.13, 17:00
        Hm, chyba za szybko na diagnozę refluksu. Dzieci mogą ulewać do 6 ms życia.
        chyba tylko kolka smile
    • rulsanka Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 03.01.13, 16:49
      Skoro kupa gęsta, to bardziej rozwadniaj mleko. O chuście dziewczyny pisały.
      • aniaurszula Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 03.01.13, 22:49
        co masz na mysli rozwadniaj mleko. z tego co mi wiadomo mm przyrzadza sie wg przepisu na opakowaniu czyli 30 ml wody jedna miarka mleka. zreszta jest na kazdym opakowamiu ostrzezenie
    • monika887 Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 03.01.13, 17:46
      mój też miał takie kolki-wzdęcia całodniowe i całonocne. pomagał masaż brzuszka ok. 5 min. po jedzonku (okrężne ruchy po obu stronach brzucha), do tego z najprostszych rzeczy - "jeżdżenie" po brzuszku małą plastikową butelką napełnioną ciepłą wodą. z leków espumisan 2-3 krople przed jedzeniem. i dużo spokojniejszy był jak ja sobie uświadomiłam że to minie i trzeba po prostu przeżyć (i co za tym idzie sama się uspokoiłam, chociaż wiem że to niełatwe). powodzenia. dasz radę
    • aaaniula Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 03.01.13, 18:28
      U nas pepti nie pomógł. Było tragicznie po tym mleku. Dopiero nutramigen przyniósł ulgę.
      Mały ma bóle brzucha. Musicie przetrwać. Noś, przytulaj. Jeśli możesz zwróć się jeszcze do lekarza, zapytaj o ten nutramigen.
      • aaaniula Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 03.01.13, 18:29
        I tak jak ktoś już wspomniał- pewnie przegrzewasz dziecko.
    • e-kasia27 Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 03.01.13, 19:28
      Poproś lekarza o receptę na nutramigen, jeśli na bebilonie pepti nie ma poprawy, albo kup na próbę jedno opakowanie w aptece bez recepty.
      Jak będziesz dawać nutramigen, to odstaw wtedy delicol, bo przy nuitramigenie nie jest potrzebny.

      Jeśli dajesz dziecku jakieś witaminy, to odstaw na tydzień, bo witaminy często powodują kłopoty z brzuszkiem u maluszków i nie dawaj dziecku żadnych herbatek, ani niczego innego poza mlekiem.
    • ignezka1988 Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 03.01.13, 21:03
      Trochę dziwna ta kolka bo trwa bez przerwy dzień i noc. Za waszą poradą zamówie chuste może faktycznie coś pomoże.
      • mammajowa Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 03.01.13, 21:28
        coś na kolkę polecam typu bobotic. oprócz chusty.
        • d.d.00 Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 03.01.13, 22:17
          Nasz jest na boboticu - przynosi ulgę.
          Kilka dni temu próbowałam zmniejszyć mu dawkę (wg ulotki to 4 razy dziennie) i wieczorem znów był krzyk! A tak po boboticu troszkę się krzywi i stęka, ale już bez krzyków smile
      • aniaurszula Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 03.01.13, 22:51
        a jakie masz doswiadczenie ze twierdzisz ze dziwna ta kolka. niestety takie sa kolki a wiem o czym pisze
    • pyniolka13 Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 03.01.13, 22:04
      też mi sie wydaje ze to typowo kolkowe sprawy. musisz uzbroić się w cierpliwość, nieługo kolki przejdą. ja na kolki wypróbowałam prawie wszystkie specyfiki i tak naprawde nic nie pomoglo. u nas kolki skończyły sie po 3 miesiacach. takze głowa do góry.
    • kriss_1 Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 03.01.13, 22:23
      Sprobuj Nutramigen, albo od razu mieszanke elementarna - Neocate lub Elecare- to jeszcze mniejsze czastki niz w Bebilonie Pepti czy nutramigenie. Nie wiem niestety czy refundowane, ale zapytaj o to mleko pediatre, niech ci nawet jedno opakowanie na probe napisze, na 100% i zobaczysz.
      • ignezka1988 Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 04.01.13, 09:55
        Spróbuje kupić Nutramigen, ale jak prosiłam pediatre powiedział że nie ma sensu bo jest bardzo niedobry i wątpi żeby mały chciał go jeść. Wczoraj odstawiłam clemastinum i Niestety synek rano dostał krostek na buzi, chyba będę musiała pojechać jeszcze raz do doktorskie po zmianę leku, ehhh mam psa może na niego ta alergia, niby siedzi w salonie, ale może to za jego sprawą ta alergia, chociaż czytałam że objawia sie inaczej. Mały kicha ale tylko rano seryjnie a potem Chciała bym mu zrobić testy, ale lekarz stwierdził że jest jeszcze za mały.
        • drzewachmuryziemia Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 04.01.13, 12:50
          mój bardzo chetnie jadł i tylko on pomogł, pepti nie
        • kriss_1 Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 04.01.13, 21:12
          Takie male dzieci nie maja alergii na siers,na testy tez zawczesnie.
          Ja bym jednak dala ten Nutramigen,bez wzgledu na to,co mowi pediatra.
    • gag-nes Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 03.01.13, 22:36

      U nas podobnie. Mała ma obecnie prawie 8 tygodni. Od 2 tygodni ma obsypaną buzię, uszy, za uszami, kark, ramiona i dekolt maluśkimi krostkami, które często zlewają się w czerwone placki. Dzisiaj byliśmy u dermatologa, który stwierdził łojotok niemowlęcy. Przeszliśmy na pepti, bo dodatkowo mocno ulewała i miala śluzowate kupki.Naproblemy z brzuszkiem stosuję espumisan. Daję 10 kropli, co drugie karmienie. Trochę pomaga, bo gazy ładnie odchodzą wink Delicol stosowałam, ale wydaje mi się, ze bardziej po tym ulewala. Na ulewanie dodaję nutriton do mleka. Jeśli nie robi kupki 2 dni to pomagam czopkiem. Chyba nie pozostaje nam nic innego jak przeczekać uncertain
      • aaaniula Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 04.01.13, 07:47
        uważaj bo nutrition powoduje powstawanie dużej ilości gazów. Stosowanie go podczas kolek to taki troszkę strzał w stopę. czopek po dwóch dniach to nie trochę szybko?
    • ta_karola Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 04.01.13, 09:18
      Może Nutramigen pomoże- to mleko dla większych alergików niż Pepti.

      PS.Bardzo współczuję. Mój synek też miał duże bóle ale nie aż takie.
    • archeopteryx Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 04.01.13, 10:15
      Spróbuj nutramigen, jeśli to alergia. Jest niedobry, ale dziecko w końcu się przyzwyczai.
      U nas było podobnie (z tym, że ja karmiłam piersią) - kolki i refluks. Koszmar nad koszmary. Debridat synek nadal dostaje, chociaż ma już pół roku. To lek, który trzeba podawać długo i nie będzie po nim natychmiastowej poprawy. Nasza gastroenterolog powiedziała, że mimo to nie należy go odstawiać co najmniej przez trzy miesiące. My podajemy już czwarty miesiąc 3 razy dziennie. Te objawy, o których piszesz to typowe objawy niedojrzałości układu pokarmowego. Nie ma innej rady jak tylko przeczekać i podawać ten Debridat, który dziecku przynosi jednak trochę ulgi. Gastroenterolog powiedziała, że takie dolegliwości nie są niebezpieczne, ale bardzo upierdliwe niestety. No i tak jak dziewczyny napisały - nosić, masować brzuszek i koić nerwy na wszelkie możliwe sposoby. Wiem, że można oszaleć, ale uwierz mi - to mija. U nas jest już dużo lepiej, a naprawdę było tragicznie.
      • kriss_1 Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 04.01.13, 12:20
        Jesli przyczyna kolek jest alergia, to nie trzeba przeczekieac tylko wprowadzic preparat o wysokim stopniu hydrolizy- czyli bebilon pepti lub nutramigen, albo mieszanke elementarna. Jesli to nie jest sletgia, to tak jak piszesz.
    • 2-aleksandra1981 Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 04.01.13, 11:34
      u mojej najstarszej tak było ! leżałyśmy w szpitalu na działdowskiej w warszawie w celu diagnostyki. okazało się ,że miała duzy niedobór enzymów trawiennych stąd te bóle brzuszka , kręcenia i bardzo źle spała, a ta "niby" alergia znikneła po przeleczeniu. poprostu przez brak enzymów zdarły jej się jelita i wszystko trafiało do krwioobiegu. Po pól roku jadła już wszystko, ale my bylyśmy późno zdiagnozowani. Znikneły pocenia się.Brała Kreon , to enzym w małych granulkach w kapsółkach,bez recepty po tygodniu już była wyraźna poprawa. Jak coś topisz do mnie na @ gazetpwą.
    • aniaurszula Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 04.01.13, 14:00
      jesli chodzi o pocenie sie glowki to podobno u takich maluchow to normalne, ulewanie tez jest norma aby temu zaradzic podawaj mniejsze porcje mleka ale czesciej, staraj sie aby mu sie odbilo wiem ze sa dzieci u ktorych o beknieciu mozna pomazyc starsza nigdy nie bekla po jkedzeniu i miala straszne kolki. u nas dzialal planteks i espumisan. podawany systematycznie. pomaga tez masaz brzuszka. niestety takie sa uroki macierzynstwa i moze zamiast histeryzowac sprobuj sie troche uspokoic dziecko czuje twoj strach o niego i tez jest bardziej nerwowe. wiem latwo radzic gorzej robic. i jeszcze jedna uwaga nadmiar lekow i czestosc ich zmieniania tez szkodzi. i pamietaj nie kazda kolka i wysypka to alergia bo inaczej wpadniej w bledne kolo.
    • tati1977 Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 04.01.13, 20:52
      Ja przetestowałam chyba wszystkie możliwe sposoby przeciw-kolkowe poczynając od rozgrzewanych żelazkiem pieluszek na lekach typu esputikon i sab simplex kończąc. przerabiałam mleka anty-kolkowe, przecirefluksowe i wszystko to jedna wielka d*** pomogła dopiero Woda Koperkowa alejka.pl/gripe-water-woda-koperkowa-plyn-150-ml.html
      dawałam przed każdym posiłkiem i było zdecydowanie mniej maleńkich łez za to więcej puszczonych bączków wink ważne że pomogło. Mało kto o tej wodzie pamięta a jest naprawdę świetna.
    • monika887 Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 04.01.13, 22:01
      i jak najczęściej kłaść na brzuszku, na drzemki też
    • martusia2012 Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 04.01.13, 22:22
      Na kolkę i wzdęty brzuszek mogę ci polecić WINDI Katater rektalny. Pomaga dziecko pozbyć się gazów i zrobić kupkę. mojej córce bardzo pomógł razem z boboticiem. Dla mnie WIDI jest rewelacyjny. Malutka jak się wyprykała spała jak aniołek. Czasami mojej córce też sie ulewało co też było spowodowane gazami. Dostępny jest w aptece i kosztuje około 25zł.
    • agatha45-only Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 04.01.13, 23:28
      Ja miałam to samo. Lekarka przypisała Nutramigen i pomogło dodatkowo mały został zapisany na rehabilitację i co się okazało? Pani rehabilitantka stwierdziła że ma jakieś napięcie mięśni i po prostu trzeba je wyćwiczyć. I na dzień dzisiejszy zostały nam tylko chrostki na buzi. Nutramigen będzie jeszcze pił a rehabilitację mamy jeszcze 5 razy po pół godzinkismileale efekty są - zupełnie inne dzieciątkosmile
      • beebeee Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 05.01.13, 10:57
        Ja również przechodzę problemy kolkowe w dużym nasileniu tzn. kolka nie zawsze pojawia sie codziennie (chodzi mi o 2-3h darcia z bólu), natomiast wzdęcia i gazy, które wybudzają dziecko i wciąż powodują prężenie, podkurczanie nóżek są cały czas, po każdym posiłku, w trakcie jedzenia, nad ranem tez katastrofa itd. Oczywiście masaże, leżenie na brzuszku, rozgrzewanie brzuszka cały czas "w użyciu". Stosowałam wszystkie mozliwe specyfiki (nie będę wymieniać, było naprawde wszystko), nadal podaje infacol przed posiłkiem i stosuję rurkę do odgazowania, ale i to nie pomaga do konca - usuwa tylko gazy, które są juz u ujścia natomiast on zagazowany jest cały. Nie wspominam juz o odbijaniu - to mu swietnie wychodzi, i zawsze ladnie beknie, ale i tak więcej połyka powietrza niz odbija. Mały ma 3m-ce skonczone wczoraj i zapomniałam dodac, ze ulewa i ma stwierdzony refluks - chociaż sama nie wiem czy właściwie, w kazdym razie ulewa i musze stosowac nutriton co oczywiscie zamyka bledne kolo gazów, bo tez mi sie wydaje, ze ten zageszczacz wzmaga produkcje gazów. Zageszczam co drugi posiłek, nosze wtedy dziecko w chuscie pionowo, ale o spaniu w tej pozycji u Małego nie ma nawet mowy. Chciałabym zageszczac czyms innym, ale niestety chyba juz nic innego nie ma, myslałam o kleiku kukurydzianym, ale bedzie chyba za ciezkie i kaloryczne na ten biedny brzusio.
        Czasem jestem spokojna i wiem, ze przejdzie a czasem juz tracę nadzieję, cały dzień albo noszę dziecko, albo odbijam, albo usypiam - oczywiscie nie narzekam, tylko zmeczenie daje znac o sobie i ból kregosłupa. Dziecko śpi w dzien, ale tylko w wozku bujane albo noszone, w nocy sam, ale steka - wiadomo. Dziewczyny powiedzcie mi jeszcze raz, że to przejdzie - chociaz nie wiem jak to mozliwe, jesli nadal bedzie łykał powietrze... Dajcie mi nadzieję, albo chociaż podpowiedzcie coś jeszcze??? Dzięki wielkie
        • aleksandra1977 Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 05.01.13, 11:54
          przy refluksie/ulewaniu/chlustaniu NIE BUJA SIE dziecka w wozku, nie kolysze na rekach, bo to wzmaga dolegliwosci. Kazdy dobry gastrolog, czy chirurg dzieciecy tak Ci powie.
          Zoladek Dziecka ulewajacego mozna porownac do szklanki wypelnionej po brzegi woda - gdy tylko dojdzie do zmiany pozycji, gwaltownego poruszenia (a bujanie, kolysanie tak dziala), to sie przepelni i chlusnie.
          Pionizuj dziecko, delikatnie i spokojnie je podnos, karm malymi porcjami, ale czesto, nie dopuszczajac do tego, by jadlo lapczywie po dlugiej przerwie.

          Gazy i prezenie sie moga byc efektem nietolerancji pokarmowej. Moze trzeba zmienic mleko?
          • beebeee Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 05.01.13, 12:20
            No własnie na zdrowy rozsądek nie powinno się takiego dziecka bujać i tego nie robiłam, któregoś dnia była moja mam i gdy poszłam sie kapać ona zaczęła go w wózku usypiać tzn. przód - tył wozić i Mały jak nigdy zasnął szybko i przespał noc w tym wózku, więc też zaczęłam go tak usypiać, bo po prostu coś zaczęło dzialać na usypianie.
            A co do gazów to byłam u 6 pediatrów, robiłam USG, badanie moczu, teraz oddaję stolec do analizy i zobaczymy. Ja tez zaczynam podejrzewac jakas nietolerancję a może alergię, bo to jest niemozliwe, żeby być tak zagazowanym cały dzień, żaden z lejarzy nic takiego nie zasugerowal tylko standardowo olewaja temat, bo to kolki i ulewanie to dzieci wyrastają, wieć proszę czekać itp. Zapewne jesli zmienic mleko to na nutramigen albo b pepti, wiec pewnie na receptę. Do 2,5 mca karmiłam piersią i wtedy gazy tez były takie duże, w ogóle były chyba od początku, wysypki zadnej nie ma
            • aleksandra1977 Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 05.01.13, 12:50
              Do 2,5 mca k
              > armiłam piersią i wtedy gazy tez były takie duże, w ogóle były chyba od początk
              > u, wysypki zadnej nie ma

              nie musi miec wysypki

              co do specyfikow zmniejszajacych gazy, to u nas sprawdzily sie krople sab simplex - kupowalam je w Niemczech, po konsultacji z niemieckim pediatra - inne tego typu leki dostepne w Polsce (np. bobotic, infacol) nie dzialaly mimo, ze w swoim skladzie maja simeticon (pewnie chodzi o stezenie simeticonu, bo w sab simplex jest najwieksze). Podawalam do kazdego karmienia po 15 kropli, bez wzgledu na to, czy dziecko mialo gazy, czy nie.
              • beebeee Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 05.01.13, 13:02
                sab simplexy zuzyłam dwa i nic...

                powiedz mi, czy to jest tak (jesli to faktycznie w wyniku niedojrzalosci ukł pokarmowego a nie alergii), że te gazy przechodzą, zmniejszają się? niektorzy piszą, ze nagle z dnia na dzień jak ręką odjął - jakos nie moge sobie tego wyobrazić - wiem, ze juz watkow na ten temat bylo mnostwo, ale jestem po kolejnej "jęczącejĺ nocy i juz rece mi opadaja...
                • aleksandra1977 Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 05.01.13, 14:26
                  dla mnie bylo by to conajmniej zastanawiajace, jesli po podaniu roznych lekow, nie zauwazylabys zadnej poprawy. A jesli widzisz, ze nic sie nie zmienia, to trzeba szukac przyczyny.
                  Jednoczesnie, gdy kolka trwa non-stop, caly dzien, to, moim zdaniem, nie jest to kolka niemowleca, tylko przyczyna lezy gdzies glebiej. Jakos trudno mi uwierzyc (a mam doswiadczenie przy dwojce dzieci), by typowa kolka trwala iles godzin bez przerwy, ciagnela sie przez kilka miesiecy i nic i nikt nie byl w stanie dziecku pomoc. Kiedys przeciez kazde dziecko musi spokojnie spac, usmiechac sie i nie plakac. Kolka niemowleca to bol napadowy a nie przewlekly, a wiec pojawia sie w chwili nagromadzenia sie gazow w jelitach i ustepuje, gdy te gazy znajda ujscie. I tu wowczas trzeba czasu, by przeszlo, przy zalozeniu, ze jest to wynik niedojrzalosci ukladu pokarmowego dziecka.
                  • beebeee Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 05.01.13, 15:09
                    może nie wyraziłam się jasno, szybko pisałam i nie skupiłam sie dobrze, kolka takiej napadowej, powodującej płacz dziecko od kilku dni nie ma, generalnie jesli sie pojawiala to co kilka dni wieczorem, trwala 2-3 godziny, dziecko sie darlo, wtedy oczywiscie suszarka albo kapiel i trzymanie w pionie oraz (nieststy) gapienie w tv pomagalo aż w koncu ustepowala, maly zasypial i spal slodko. natomiast on ma duzo gazów, ktore wciaz są i nie zawsze powoduja kolkę, ale bardzo czesto prezenie, wybudzaja z dziennej drzemki nawet na spacerze i faktycznie jak uchodza to mu lepiej, ale zaraz sa nowe. a jak uchodza to normalnie jakby nie z dziecka malutkiego tylko ze starego dziada, dlugie, glosne itd moze te leki pomagaja a ja po prostu nie wiem jakby bylo bez nich, moze jeszcze gorzej. a tak poza tym maly oczywiscie radosny, w nocy ladnie spi - steka przez sen i sie prezy, ale nie wybudza, zagaduje itd czyli rozwoj postepuje, przybiera na wadze. są lepsze i gorsze dni, ranek byl ciezki ale teraz na spacerze spal jak zabity... moze ja panikuje juz i to ja powinnam sie wyspac. po prostu mam wrazenie, ze to wszystko trwa wiecznosc albo jeszcze nie przywykłam do bycia matka, ze to 24h oddania sie dzieckusmile poczekam jeszcze dwa tygodnie i zobaczymy, w koncu zbliza sie czas kiedy kolki ustepuja. Dzięki wielkie, masz 2 dzieciaków to szkoda dnia na forum, wiec nie zabieram czasusmile Milej soboty
                    p.s. a swoja droga do kolejnego lekarza pojde i badania kalu zrobiesmile
                    • gag-nes Re: Co mu jest:-(:-(:-(? 05.01.13, 18:26
                      Jakbym o swoim dziecku czytała smile Starszak miał podobnie. Przeszło, więc z córką myślę będzie podobnie smile
    • d.d.00 a kiedy u Waszych minęły kolki? 07.01.13, 21:13
      Mówią, że kolki mijają po 3 ms. Jak to było u Was? Nam do 3 ms jeszcze trochę brakuje sad
      • aniaurszula Re: a kiedy u Waszych minęły kolki? 07.01.13, 21:52
        moze kolki nie znikaja w dniu gdy maluch kanczy 3 mce ale stopniowo lagodnieja mojej calkiem minely przed ukonczeniem 4 mca tylko ze ona z tych co zabki miala tuz po skonczeniu 4 mcy
      • pyniolka13 Re: a kiedy u Waszych minęły kolki? 08.01.13, 03:52
        u mojego syna kolki mineły jak miał 3,5 miesiąca, a u córy tez w okolicy 3 miesiąca.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja