Dodaj do ulubionych

sen 4miesięczniaka

11.11.13, 14:01
Witajcie,
Mam córeczkę 4 miesięczną (skończone 18 tygodni). Jest karmiona piersią. Ogólnie jest super dzieciaczkiem ale mam duży problem z jej snem. W dzień jest zazwyczaj radosna. Zmienia jej się w porach drzemki. W przeszłości miała kolki i inne problemy z brzusziem i dużo płakała. Dlatego też była usypiana na moim ręku a ja siedziałam na piłce i lekko podskakiwałam. Do tego klepanie w pupkę i mruczenie do uszka jak ją bardzo kocham wink
Kolki się skończyły, bóle brzuszka raczej też ale niestety usypianie na piłce pozostało. Malutka jak jest senna to przeważnie się nakręca, pręży i płacze. Nie jestem w stanie jej uspokoić inaczej jak tylko na piłce i na ręku. Smoczka nie uznaje, kręci ją jej kciuk. Ciężko mi bo ona waży już ponad 6 kilo a ja mam problem z kręgosłupem i nadgarstkami. Poza tym mam jeszcze bliznę po cc, która czasem też daje się we znaki. Boję się po prostu że coś mi strzyknie i ją kiedyś upuszczę bo ona tak strasznie się prężysad
Nasz dzień wygląda tak że malutka budzi sie około godziny 6-7 rano. potem około 1,5-2h aktywności i śpimy 30-60 minut (z przerwami na uśpienie). I tak w kółko do wieczora, do 19-20. Chciałam jej wydłużać czas aktywności ale ona robi się tylko bardziej marudna i jeszcze bardziej nakręcona.
To co mnie martwi jednak najbardziej to jej sen w nocy. Dzisiaj wstawałam do niej około 20 (tak, 20) razy. Tak jest od około tygodnia (ile ja miałam energii jak musiałam wstawać tylko 8 razy...). Mała śpi i w pewnym momencie zaczyna krzyczeć i płakać. Nie wybudza się. Biorę ją na ręce, siadam na piłkę i bujam aż jej przejdzie (samo wzięcie na ręce nie uspokaja). Na początku w pozycji pionowej (może męczy się bo nie odbiła) ale jak nie odbija przez kilka chwil to kładę ją w pozycji fasolki. Jak zasypia to ją odkładam (czasem do siebie, czasem do jej łóżeczka - nie ma to znaczenia dla dalszych losów). Za 5-20 minut jest powtórka i tak w kółko. Myślałam, że to przez gazy ale ona raz puszcza przez sen bąki a raz nie i nie widzę tutaj żadnej reguły. Chociaż jak ma problem właśnie z gazami to jest gorzej. Oczywiście czasem budzi się na karmienie to wtedy karmię.
Przed snem wyciszamy się, nie gramy głośno piosenek, nie świecimy światełkami po oczach. Malutka lubi swoje łóżeczko, potrafi poleżeć sama nawet 20-30 minut. Ja tylko czasem coś do niej zagadam.
Neurolog z doswiadczeniem oglądał dziecko i jest zdrowa. Rozwinięta podobno ponad swój wiek, tak gdzieś na 6-7 miesiąc.
Ja jestem na ostatnich nogach bo nie ma mi kto pomóc. Cały dzień i noc sama z dzieckiem.
Macie jakieś pomysły? Z góry dziekuję.
skalpelek201
Obserwuj wątek
    • neffi79 Re: sen 4miesięczniaka 11.11.13, 14:16
      mój pomysł - pozwolenie dziecku na zasypianie przy piersi i nieodkładanie jej do łózeczka (głownie w nocy)
      na piłce byłoby mi średnio wygodnie, wolałabym usiąsć po prostu wygodnie w fotelu i do tegoż ją przyzwyczaić. Cieżko ci będzie skakać na piłce gdy dziecko będzie ważyć np. 10kg
      Podziwiam cie za wstawanie tyle razy I SIADANIE na tej piłcesmile serio

      Spróbuj tak ustawić dzien, aby móc posiedziec na cycku i tak by mała pospała przy Tobie.
      Nie martw się...nie "przyzwyczaisz" jej, to taki okres i na pewno przejdzie.
      • skalpelek201 Re: sen 4miesięczniaka 11.11.13, 16:08
        Dzięki neffi79.
        My tak już robimy. W dzień jak ją usypiam to ZAWSZE po 2-5 minutach snu sygnalizuje głód więc ją karmię na leżąco i zostawiam tam gdzie śpi. Generalnie 90% karmień odbywa się na śpiocha bo mała nie ma czasu zjeść normalnie. (płacze jak ją przystawiam do piersi bądź wyciągam kciuka z buzi).
        W nocy karmię około 6 razy (plus, minus) i robię tak samo. Mała zostaje w łóżku. Pozostałe pobudki wyglądają tak: cisza i sen i nagle ryk. Wstaję bo niestety inaczej ona się nie uspokaja jak tylko na piłce.
        Wiem że ona się nie przyzwyczai i przejdzie. Szukam tylko powodu tego nagłego ryku. Jest mi cieżko samej to ogarnąć sad
        • azok8507 Re: sen 4miesięczniaka 12.11.13, 21:47
          To wygląda na sytuację podobną do usypiania dziecka w wózku - wózek jedzie jest magia dziecko śpi; wózek staje dziecko się budzi i jak się nie wyspało to jest ryk. I to chyba właśnie jest problem z tą piłką tym bujaniem - bujasz bujasz mała śpi wydaje Ci się, ze już dobrze zasnęła i odkładasz a dziecię jeszcze nie w tej twardej fazie snu, bujania brak i pobudka. No jeśli jesteś tym zmęczona to musisz znaleźć inną metodę usypiania, 3-4 dni i załapie tylko zawsze rób to samo, może wózek, może kołyska a może coś innego. Ze smoczkiem bym jeszcze spróbowała, bo moje dziecko też nie chciało smoczka absolutnie, ale jak się potem okazało chodziło o rodzaj smoczka i jak trafiliśmy w odpowiedni to się uradowaliśmy, bo maluch w końcu przestał protestować w wózku. Także z dzieckiem trzeba trochę pokombinować, nic na siłę, ale spokojnie spróbować paru metod i może któraś zadziała.
          • skalpelek201 Re: sen 4miesięczniaka 13.11.13, 08:40
            Myślałam już o wózku, ale mała jak go widzi to dostaje spazmów. Takie to moje dziecię zero-jedynkowe. Zawsze każde uczucie na maksa.

            Smoczki są w niełasce, tak samo jak butelki a mam już pokaźny zbiór. Jaki smoczek u Was zadziałał? Staram się kombinować ale moja mała też nieźle kombinuje smile
          • andzia25874 Re: sen 4miesięczniaka 13.11.13, 15:05
            Mialam to samosmile tylko ja siedzialam w fotelu i ja bujalam przez pierwszy miesiac i to po cesarce to byl koszmar. Po miesiacu powiedzialam dosc. Wieczorem kapiel,karmienie i do lozka smoczek,pieluszka i ja obok. Jaki to byl placz wrecz krzyk..mowilam do niej,klepalam po pupie,podkladalam rece pod glowke i z czasem sie nauczyla zasypiac sama a ja wreszcie odetchnelam. Tylko w dzien zeby zasnac musze ja bujac we wozku chyba ze juz bardzo chce jej sie spac to sama zasnie.
            • skalpelek201 Re: sen 4miesięczniaka 13.11.13, 16:54
              ja też po cc. Łatwo nie jest. Ja u mojej niestety zauważyłam taką prawidłowość że jesli dzień ma zły (niekoniecznie nieśpiący, tylko taki "na nie") to śpi ładnie w nocy. A jak jest super za dnia, to wiem, że mogę się nie kłaść bo to nie ma sensu...
    • mmajcka Re: sen 4miesięczniaka 11.11.13, 19:39
      Doskonale Cie rozumiem. Ja mam 2-miesieczna coreczke, ktora rowniez sama nie potrafi usnac. Poczatkowo usypiala przy jedzeniu, wiec w dzien odkladalam ja do wozeczka. Gdy sie przebudzala, wystarczylo lekko pobujac i juz. Niestety teraz przy przenoszeniu sie wybudza i jest ryk. Nie chce sama usnac ani w wozku, kolysce, lozeczku nawet przy bujaniu, mruczeniu, spiewaniu i szumieniu. Oczywiscie rowniez smokow corcia nie uznaja, choc wybrobowalismy WSZYSTKICH dostepnych na rynku!! Tak, wiec teraz gdy jest zmeczona ide polozyc sie z nia do lozka i podaje piers. Zasypia. Spi niespokojnie, czesto wybudzaja ja baki i kupa, wiec trzeba ja przewinac. Zyby ja uspic ponownie, podaje piers. Wtedy ulewa, czasami na tyle mocno, ze trzeba ja przebrac. Ale ona caly czas jest zmeczona, marudna i placzaca, wiec znowu podlaczam ja do cyca! Oczywiscie podaje jej caly czas ta sama piers niby pusta, zeby sobie pociumkala. Caly ten rytual usypiania trwa 2-3 godziny, a wieczorami nawet dluzej!!
      Tak, wiec zamiana pikli na piers to jest jakies rozwiazanie (na pewno bedziesz mniej zmeczona fizycznie), ale nie sadze zebys miala wiecej czasu dla siebie czy dla domu. Chyba, ze Twoja corcia nie bedzie miala takich przebojow smile
      Oczywiscie przylaczam sie do pytania i prosze o jakies porady jak przyzwyczaic dziecko do zasypiania samemu. U mnie nie dziala otulanie w kocyk, glaskanie, spiewanie czy mruczenie. Kilka razy usnela przy suszarce, ale zaraz sie wybudzala. Moze ktoras zna jakies cudowne, magicze sposoby usypiania??
      • mmajcka Re: sen 4miesięczniaka 11.11.13, 19:46
        ps. Dzis nad ranem rownie wybudzil ja straszny placz, ale chyba chodzilo o babel powietrza, bo gdy ja przytulilam odbilo jej sie bardzo.
        • skalpelek201 Re: sen 4miesięczniaka 12.11.13, 08:47
          Jak moja miala 2 miesiące to też tak było, tylko że w nocy spała ładnie za to w dzień każda kupę poprzedzało 1,5h płaczu i prężenia. Pomógł nam debridat.

          Niestety od wczoraj mała nie zasypia przy piersi wogóle. Albo odsuwa się i patrzy na mnie albo przerywa ssanie i płacze sad Nie chce też spać. Muszę się trochę pogimnastykować.

          Dzisiejsza noc w miarę ok. wstawałam jakieś 10 razy więc nie jest źle.
    • miki2232 Re: sen 4miesięczniaka 11.11.13, 20:24
      Boże współczuję Ci choć ja też to przechodziłam i nadal przechodzę(może w odrobinę mniejszym stopniu) ja musiałam chodzic i karmić na stojąco,skakać na siedząco na łóżku, żeby mała się uspokoiła ma skończone 4miesiące i 3tyg teraz zasypia przy piersi ale też nie śpi w łożeczku a jeśli już to na moim łóżku lub w wózku ale z zegarkiem w ręku 30min. Na dłuższy sen w dzień jak i w nocy biorę ją na mój brzuszek i tak śpimy bo męczą ją bączki zaraz się kręci, wierci, trze rączkami po buzi kopie nóżkami i jest ryk a tak to i ona się wyspi i ja inaczej byśmy nie funkcjonowały smile może wypróbuj. Naprawdę bo inaczej padniesz a z kręgosłupem nie ma żartów wierz mi. Życzę spokojniejszych dni i nocy a tobie siły i wytrwałości. Kiedyś napewno nasze dzieciątka z tego wzrosną, ja też na to czekam smile.
      • skalpelek201 Re: sen 4miesięczniaka 12.11.13, 11:33
        Dziwię się że gatunek ludzki nie wymarł wink ja nie potrafię spać na plecach. jest to dla mnie tak niewygodne i nieprzyjemne... ja tylko na brzuchu.
        tak sobie teraz pomyślałam, że to jest taka trochę "walka" o siebie. Bo w życiu pojawia się mały człowiek, bardzo zresztą kochany i oczekiwany. W tej relacji matka-dziecko są szczyty niczym Mont Everest ale również doły przy których Rów Mariański to kałuża. Ja mam silne poczucie własnej niezależności, potrzebę wyjścia, potrzebę bycia z ludźmi (innymi niż dziecko). Wszystko to poświęciłam dla dziecka. Wiedziałam ze tak będzie i zgodziłam się na to dobrowolnie. Ale zgodzilam się bo mąż miał mi pomagać a z tym jest różnie lub nie ma tego wcale. Teraz poświęcam również swoje potrzeby fizjologiczne: sen, jedzenie, higiena, spacery. Kocham to moje dzieciątko strasznie ale czy gdzieś jest granica za którą zaczyna się moje życie? Czasmai tęsknię za skalpelkiem201 sprzed ciąży.
        Przepraszam Was. Mam po prostu doła dzisiaj
        • miki2232 Re: sen 4miesięczniaka 12.11.13, 16:08
          Doskonale Cię rozumie smile ja też nie mam czasu o to by zadbać o siebie o czas dla mnie przyjaciół. Nie przeczę przed ciążą byłam rozrywkową dziewczyna chodziliśmy z mężem na różnego typu imprezki spotkania z przyjaciółmi ja bardzo lubie dbać o swój wygląd a teraz to nawet są takie niedzielę gdzie nie mam czasu się uczesać nie mówiąc o malowaniu. A ile to już razy płakałam bo nie dawała już sobie rady gdyż wszystko na mojej głowie dom obiad dziecko pranie a mąż jak wrocil z pracy to szedł do swoich rodziców robić im łazienkę a ja sama... sad dlatego marzę i czekam aż wkońcu spełnie się moje marzenie by moja córcia wkońcu zaczęła spać normalnie i dłużej wtedy może i ja zyskała bym czas dla siebie choć by na jakieś zakupy smile takie się nam dzieciaczki urodziły ale ja się bardzo cieszę że mam taka a nie inna córcie i mam nadzieję że z czasem się wszystko ułoży. Tobie też tego życzę smile głowa do góry.
          • skalpelek201 Re: sen 4miesięczniaka 12.11.13, 19:02
            o właśnie o to mi chodzi smile
            u nas od początku nie było różowo. Kolki od początku do połowy 4 miesiaca. bóle brzucha przed, przy i po robieniu kupy. 2 wizyty w szpitalu. Walka o karmienie piersią. Słabe przyrosty. Wieczny płacz i marudzenie. Walka o sen. Lekarze i ich wzajemnie wykluczające się tezy. Generalnie obrabianie dzieciaka 24h/7. A mała z wiecznym fochem wink. Do tego moje problemy zdrowotne. Ja nie chcę mieć idealnego dziecka bo i tak dla mnie jest idealne smile Ja rozumiem co się dzieje a moja córka nie. Jest zdezorientowana, wszystko nowe, dziwne. Mama to pomoc, bezpieczeństwo. Chciałabym tylko żeby czasem było mniej pod górkę. Chciałabym czasem móc pomyśleć o sobie.
            NO! Wygadałam sie. lepiej mi smile
            • mmajcka Re: sen 4miesięczniaka 12.11.13, 20:05
              Chyba wszystkie "swieze" mamy czuja sie podobnie. Ja tez sama siedze w domu - ja i bejbik. Maz w pracy a po pracy idzie do komputera bo... dalej jest w pracy! Doszlo do tego, ze mala chyba sie go troszke boi, nie zna (?), bo gdy ja chocby chce skorzystac z lazienki a dziecko juz nie chce siedziec w foteliku czy lezec na macie idzie do taty. Ale niestety koczy sie to placzem, wiec ja robie swoje i szybko pedze uspokoic dziecie. Karmienie piersia wszyscy chwala i ja w pewnym stopniu tez, ale jednak czuje sie "udupiona". Latwiej wyjsc gdziekolwiek i wrzucic dziecku butle do buzi, niz gdy temperatura jest bliska zeru wyciagac cyca na spacerze! Do sklepu tez mi ciezko wyjsc, bo gdy w koncu usnie w wozku (niestety nie jest jak wiekszosc dzieci, ze gdy poczuje swieze powietrze zasypia jak przyslowiowe niemowle), to w sklepie sie wybudza i oczywiscie jest ryk! Trzeba wziac na rece i uspokajac. Tak wiec pomoc meza polega na robieniu zakupow. A ja czuje sie mocno ograniczona! O pryszniucu nie wspomne. W nocy, na szybko, bo a noz sie wybudzi i caly blok przypomni sobie o naszej obecnosci smile Ale coz... Czekajmy na lepsze dni!!
            • miki2232 Re: sen 4miesięczniaka 12.11.13, 20:12
              To fajnie że Ci lepiej smile no my nadal mamy problem z brzuszkiem i kupka tzn.mała robiła mi wodniste kupki ze śluzem podawałam jej debridat delicol i esputicon po 14dniach zrobiła mi przez 2dni ładne kupki takiej papkowatej konsystencji z resztkami mleka( sorki za szczegóły) i teraz na nowo jest to samo. Ale jadę jutro do alergolog-pediatra zobaczymy co mi powie nie jem nabiału a i tak dalej jest tak samo. W dodatku nie wiem czy mała nie ma anemii. Zobaczymy co mi jutro powie doktorka jak wyniki. I mała ostatnio też mało przybiera nie wiem czy będzie mieć 6kg a najgorsze jest to że kto przyjdzie to mówi jejku jaka ona mała, no jak na 40miesiące skończone to mała to mnie denerwuje i ja się załamuje chciałam ją nawet dokarmiać mm ale się nie chyci. Odciagac też próbuje ale nie mogę nic odciągnąć. Rozwija się dobrze jest wesolutka tylko zmęczona już tymi nieprzespanymi nocami a wtedy to i w dzień nie ma ochoty na zabawę i jest marudnasad mam nadzieję że nastąpi lepszy czas smile pozdrawiam
              • skalpelek201 Re: sen 4miesięczniaka 13.11.13, 08:59
                Miki jakbym czytała o mojej smile
                U nas na początku był delicol, dicoflor i esputicon ale nie pomagało. Wywaliłam sputicon na rzecz sab-simplex. Okazało się że młoda jest na niego uczulona. Wróciłam do esputiconu i wywaliłam delicol na rzecz debridatu. Poprawa nastąpiła gdzieś po 2-3 tygodniach więc nie rezygnuj. Esputiconu podaję 3x3 krople na dobę i jest trochę lepiej (ale szału nie ma).
                U nas przyrosty poprawiły się gdy odstawiłam dietę "matki (krótko) karmiącej". Nazywam ją tak ponieważ jak ja byłam na tej diecie to mała wogóle, zupełnie nie chciała ssać. Jak wróciłam do w miarę normalnego jedzenia to mała zaczęła ssac i przybierać. Na diecie byłam przez 2 miesiące. Teraz nie jem cytrusów, czekolady, orzechów i smażonych.
                Z jaką wagą twoja się urodziła? Moja 3050gram. Czy ty jesteś postawną osobą? a jak mąż/partner?
                Mnie to wszystko nauczyło podchodzić krytycznie do tego co mówią lekarze. Według jednej pani doktor (podobno bardzie dobrej) młoda ważyła za mało. Zaczęłam szukać i znalazłam siatki centylowe dla dzieci karmionych piersią (bo ja karmię tylko piersią) i co? I moja cały czas od początku trzyma 25 centyl. Taka już jest. A szanowna pani doktor korzysta z siatek dla dzieci karmionych sztucznie i jej wychodzi 10 centyl.
                MOja też ma mm głęboko w odwłoczku. Nasza pani doktor kazała jej podawać bebilon pepti, ktory smakuje jak woda po gotowaniu ziemniaków wink nasze dzieci wiedzą co jest dobre.
                pozdrawiam
                skalpelek201
                • miki2232 Re: sen 4miesięczniaka 13.11.13, 15:45
                  Hej no właśnie muszę kupić sobie esputicon bo się nam skończył. Dziś byłam u p.doktor i powiedziała że mała ma świetne wyniki morfologii że niektóre niemowlaki mogą sobie pomarzyć o takich. Waży dokładnie 6kg i ma 64cm ja to dokładnie nie wiem jak odczytać z tych siatek żeby dowiedzieć się na który centylu jest mała. Tzn ja waże 63kg i 165cm. Mąż za to jest postawny nie jest (gruby) ale waży 102kg wzrost 183cm . I ja się zastanawiam nad ta moja dieta. Bo jak na początku jadlam wszystko oprócz straczkowych warzyw gazowanych napojów to córcia przybierala ładnie i jadła też chętniej i dłużej a teraz 2-3min do 10min i po jedzeniu. A powiem że żadnej wysypki nie miała na brzuchu czy na buzi żadnych plam jak wypilam mleko więc po co ta moja dieta bez mleczna? A tak tęsknię za kakao lub kawą zbożowa bo bardzo lubie. Nie wspomnę o jakimś cieście np serniku marzenie tongue_out ostatnio próbowałam kostkę czekolady lub cukierka i nic jej nie było. No i pani doktor powiedziała że Olusia jest zdrowym dzieciątkiem wesołym i bardzo ładnie łapie już dźwiganie się do siadu. Tak więc myślę że też powoli zacznę jeść prawie wszystko a i może będzie lepiej smile. Moja się urodziła 3tyg przed terminem sn bez żadnych problemów z waga 2740g ale po 4dniach wróciliśmy eo szpitala bo mała miała żółtaczkę wysoką ze szpitala wyszliśmy po 5dniach z waga 2640g bo tak mi mała poili mm że przy cycu usinała i dopiero w domu zaczęłyśmy normalnie się karmić i wszystko było o niebo lepiej a byłyśmy w szpitalu nie w tym co rodziłam to z powodu mojej lekarz rodzinnej która kazała jechać do tego drugiego bo że w tym co rodziłam nic mi nie poradza a ja głupia i posłuchałam ale przy drugim dziecku już będę wiedzieć co robić. A w tym szpitalu było gorzej niż w więzieniu naprawdę koszmar o mały włos a miałabym tak wielką depresję że masakra. Dzięki Bogu że wyszliśmy już wtedy bo inaczej bym tam nie wytrzymała. Ale było minęło i teraz się cieszę że mam zdrową córcie i że jakoś dajemy radę big_grin ty podajesz tylko esputicon?
                  • skalpelek201 Re: sen 4miesięczniaka 13.11.13, 16:51
                    Miku super że wyniki dobre.
                    Spojrzałam w swoje siatki centylowe i jeśli Twoja mała ma 4 miesiące i 3 tyg, waży 6 kilo to jest to 15 centyl. Znaczy to że 15% dzieci w jej wieku jest od niej lżejszych a 85% waży więcej. Ale nie martw się smile peoblem to 3 centyl i 97. Ważne jest też czy nie ma skoków czy zawsze centyl wychodzi ten sam.
                    A kto ci taką dietę zasugerował? Lekarz?
                    Pamiętaj jeszcze o skokach rozwojowych. One też mogą niźle namieszać.
                    Ja podaję 2x2,5 mililitra debridatu (rano i wieczorem), 3x3 krople esputiconu i 2x3 krople dicofloru.
                    • miki2232 Re: sen 4miesięczniaka 13.11.13, 17:02
                      Dzięki za sprawdzenie smile mam nadzieję że będzie rosła zdrowo, no taka dietę kazała mi trzymać doktorka ale nie wiem po co skoro i tak nie ma poprawy. A to co ty podajesz jest na receptę? Tzn wiem że esputicon nie. A reszta?
                      • skalpelek201 Re: sen 4miesięczniaka 13.11.13, 17:33
                        dicoflor (probiotyk) nie jest na receptę. debridat tak
                        • miki2232 Re: sen 4miesięczniaka 15.11.13, 14:08
                          Hej skalpelek201 dziś byłam u pani alergolog i przepisała mi debridat i dicoflor na miesiąc. Ty dajesz całą kapsułke dicofloru? Bo mi kazała dawać po połowie. Mówi że to pomoże napewno nie zaszkodzi. I ja też tak myślę bo wtedy miała całkiem inne kupki więc liczę że się poprawi a tak to ogólnie dobrze. A u Ciebie? Pozdrawiam smile
                          • skalpelek201 Re: sen 4miesięczniaka 15.11.13, 14:37
                            ja mam dicoflor w kropelkach więc nie wiem jak to w kapsułkach wychodzi.
                            U mnie róznie Miki. Mała nie usypia ju inaczej tylko na ręku bujana sad Generalnie "nie ma też czasu zjeść". Muszę ją najpierw uspokoić bo ogólnie pierś to twój wróg. No i płacz nieutulony. Ja mam już go dość ale co mog zrobić - to moje dziecko płacze więc tulę, noszę itd.
                            Ale mamy też sukces - dzisiaj posiedziała 15min w nosidle smile
                            Zakupiłam też książkę "w głębi kontinuum" i jak mała śpi to czytam. Póki co sama teoria wydaje się być słuszna, ale moje dziecię lubi takie teorie w proch obracać smile
                            • miki2232 Re: sen 4miesięczniaka 15.11.13, 18:25
                              Aha rozumie. Będę jej podawać tak jak mi lekarz kazała. No to fajnie że posiedziala coś może zacznie się zmieniać. Współczuję Ci ja też tak miałam że nawet zjeść nie mogłam nie mówiąc o zrobieniu obiadu. Ale teraz już jest lepiej przynajmniej nie marudzi,nie kwili,nie jęczy bo płakała tylko w ostateczności naprawdę rzadko. I usypia przy piersi właśnie teraz je i już zasina będzie pół godzinna drzemka smile życzę Ci wytrwałości i cierpliwości to minie. No tak nasze pociechy to czasami bardzo wymagające maluszki mi to nawet dziś pani doktor powiedziała że moja mała jest wymagająca to widać bo nie poleży sama długo niż 10min tylko "mamo noś mnie" big_grin
                              • skalpelek201 Re: sen 4miesięczniaka 16.11.13, 08:23
                                Mi każdy lekarz mówi gdy widzi ile mała potrzebuje uwagi "nie zazdroszczę" albo "i pani tak cały dzień?"
                                Obiad? Jaki obiad? Jajka gotowane to teraz szczyt kulinarny w moim domu wink
                                Ale wolę się też już nie nastawiać jak ktoś mówi że to minie. Bo albo minie albo nie. A jak minie to zacznie się coś innego. Więc zawsze będzie coś. Obawiam się że u nas ruszają zęby bo mała trzyma piąstkę w buzi. Jak jej wkładam palec (mój) to bardzo pracuje dziąsłami.
                                Eh.. Jak nie urok to...
                                Moja też teraz śpi ale ja niestety muszę czuwać bo moja śpi na brzuszku. Sama się przekręca.
                                Pozdrowienia dla Was dziewczyny. Miłego dnia smile
                                • miki2232 Re: sen 4miesięczniaka 18.11.13, 20:23
                                  Hej Skalpelek czy Ty masz te siatki centylowe z jakiejś strony internetowej jeśli tak możesz mi przesłać link. Z góry dziękuje i pozdrawiam smile
                                  • skalpelek201 Re: sen 4miesięczniaka 19.11.13, 08:27
                                    www.who.int/childgrowth/standards/cht_wfa_girls_p_0_6.pdf
                                    bardzo proszę. to jest siatka waga w stosunku do wieku ze strony who dla dziewczynek karmionych piersią od urodzenia do 6 miesiąca. Jak u Was?
                                    • miki2232 Re: sen 4miesięczniaka 19.11.13, 12:14
                                      Witaj. Dziękuje za link. U nas w porządku. Dziś byłam z małą na 3szczepieniu i jest ok trochę popłakała i teraz zasypia przy cycusiu big_grin zaczęłam jej już podawać obiadki ma wilczy apetyt po tatusiu hehe. Wcina i no się jej uszy trzęsą tongue_out jak narazie jest ok tylko doszłam do tego że jej nie dają spać spokojnie bączki bo dużo ich puszcza a jak śpi nawet na moim brzuchu to się najpierw okręci owierci i jak już sobie puści bączka to jest spokój ale nie na długo później zaczyna się wszystko od nowa. Ja unikam wzdymających rzeczy i już sama nie wiem czy to przez chleb czy ryż. Wkrótce to nic nie będę jeść sad. Mam nadzieję że wkrótce się jej poprawi po tych lekach. A u Was jak tam?
                                      • skalpelek201 Re: sen 4miesięczniaka 19.11.13, 16:24
                                        Super że Mała tak wcina smile My spróbowaliśmy z marchewką ale ma po niej chyba uczulenie bo taką buzię ma szorstką sad Poza tym, generalnie to co z Małej wychodzi jest apetyczniejsze od tej marchewki. Tfu!!! Świństwo w czystej postaci.
                                        Ale dzisiaj zaszalałam i dałam jej do polizania kopytko z wody smile bardzo jej się podobało i bacznie obserwowała widelec czy aby przypadkiem nie powędruje do jej buzi.
                                        U nas kwestia bąków trochę sama się rozwiązała bo mała próbuje siadać i przekręca się już na brzuch. Wtedy spina mięśnie brzucha i bączki same uciekają. Ale w nocy podobnie jak u Was, bąki ją wybudzają. Dzisiaj w nocy zrobiła mi na szczęście prezent i spała ciurkiem 4 godziny. Hura!!!
                                        A jak u Was z kupami? Lepiej?
    • marli93 Re: sen 4miesięczniaka 19.11.13, 15:58
      Witam

      Polecam na pruty i te kupki kropelki Dicoflor.

      Mój Maly ma kolki do tej pory(2mies) i miał straszne problemy z kupa wieczorem i rano. Jak bylismy na szczepieniu to powiedziałam o tym naszej pani doktor, a ona poleciła kupić Delicol, tylko ze ja w aptece zapomnialam nazwy i pamiętalam tylko, ze na to "D" się zaczynałybig_grin a farmaceutka nie domyślila się, ze to chodzi o Delicol i dala mi Dicoflor. W każdym razie pomogły, dawałam je przez miesiac, Maly nie plakal już i się nie preżyl przy kupie, zaczął robić wieczorem, a nawet i w nocy się trafiła, rano już śpi dobrze, wcześniej od ok 5 do 11 to był koszmaruncertain one są bez recepty, może warto spróbować smile
      • marli93 Re: sen 4miesięczniaka 19.11.13, 16:03
        Aha i ja też swojego Brzdaca usypiam na ręku tylko siedząc na łóżku się kołyszesmile i tak się scwanil, ze klade mu pieluszke na ramię pod glowke (pocil się od mojej skóry) to teraz bez niej nie zaśniebig_grin
        I jeszcze jak tak strasznie plakal przy kolce to używalam grzechotki, później też przy niej zasypial ale w końcu mu się znudziło i teraz muszę śpiewać. wink
        • skalpelek201 Re: sen 4miesięczniaka 19.11.13, 16:17
          Cześć Marli
          My na dicoflorze lecimy już 14 tydzień i niestety u nas on nie przynosi spektakularnych efektów sad
          My bujamy się na takiej duzej piłce do gimnastyki, klepiemy w pupkę i mruczymy do uszka. Ale czas chyba będzie z tym skończyć bo za dużo tego dobrego wink
        • miki2232 Re: sen 4miesięczniaka 19.11.13, 16:19
          Bardzo dziękuje za podpowiedzi. Właśnie tydzień temu pani doktor mi poleciła tyle że w kapsułkach dicoflor i rozpuszczam po połowie w swoim mleku na łyżce. Mam nadzieję że się poprawi smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka