Dodaj do ulubionych

syropek na zaparcia

13.08.04, 19:47
moj 6m synek karmiony piersią (+deserki, zupki, kaszki) ma straszne zaparcia,
robi b.twarde kupi czasami wyciskane z bolem i płaczem.
Zalecono mi syropek na zaparcia.
tez tak miałyścia, jak mu pomóc?
Pije wode lub soczek po zupce, poza tym pierś, ale kupki strasznie twarde!
Co radzicie
Obserwuj wątek
    • kama30 Re: syropek na zaparcia 13.08.04, 22:56
      Dawaj więcej płynów, nie tylko po zupce, po kaszkach też, między posiłkami.
      Zwłaszcza w te upały. Nie dawaj soku jagodowego i deserków z jagód - są
      zatwardzające.
    • majammi Re: syropek na zaparcia 13.08.04, 23:22
      Mamy ten sam problem z Jachem (8mcy), zaczelo mu sie jak mial ok. pol roku,
      wiec od 2 mcy szukamy rozwiazania. Maly tez jest na cycy plus deserki, zupki,
      kaszki. Oto do czego doszlismy:

      -odstaw wszystko, co ma w sobie ryz, make ryzowa, kleik itp.; lepiej tez uwazac
      na zageszczacze typu skrobia pszenna - to wszystko, co jest w zupkach kupnych,
      niestety, i czasami w deserkach. Ja zupki robie sama,a deserki wybieram b.
      uwaznie (Gerber ma niezageszczane)
      -uwaga na gotowana marchew, bo zatyka ( ja Janka tym paslam, bo uwielbia..)
      -kaszke polecam kukurydziana, bo nie daje "ryzowego" efektu
      -BURAK jest cudotworczy! Po kilku probach ustalilam idealna dla Janka dawke:4
      razy w tygodniu papa buraczana i piekna czerwona kupa (niestety nie ma buraka w
      sloiczku..)
      -do zupek i papek domowych zawsze dodaje spora lyzke oliwy z oliwek - daje
      poslizg smile
      -SLIWKI KALIFORNIJSKIE tez doskonale dzialaja, trzeba je solidnie rozgotowac i
      zmiksowac; dzienna dawka to jakies 2 lyzeczki (czyli 2 sliwki), ja dodaje do
      kaszki kukur. i mlody to uwielbia,
      poza tym pediatra powiedziala, ze wszelkie syropki na zatwardzenia robione sa
      na bazie przeczyszczajacych substancji, ktore znajduja sie w sliwkach wlasnie,
      wiec bez sensu zaczynac od chemii. W naszym przypadku miala racje
      -no i jak najwiecej surowizny (co znow oznacza koniecznosc samodzielnej
      produkcji papek, bo wszystkie kupne sa gotowane)

      Zycze powodzenia. Troche upierdliwe te sposoby, bo nie da rady kupic sloika w
      ramach obiadku, ale taka juz chyba uroda naszych egzemplarzy. Mozna sie
      przyzwyczaic do tego miksowania; ja gotuje zupe raz w tygodniu i mroze porcjami.
      Dla takich fenomenalnych kup warto wink
      Pozdrawiam

      Maja

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka