Dodaj do ulubionych

do mam dzieci, któe nie śpią w nocy

28.08.04, 10:57
drogie mamy, zastanawiam się czy byłyście u jakichś lekarzy będąc już na
wykończeniu po ciągle nieprzespanych nocach. Jak długo cierpliwie to
znosiłyście? Mój 3,5 miesięczny synek nigdy nie spał dobrze w nocy - kiedyś
3,4 pobudki w nocy (pierwsza ok. 2, 3) i problem z ponownym zaśnięciem. A
teraz, śpi coraz gorzej. Pierwsze budzenie ok. północy(idzie spać ok. 20.30 -
21). Nawet nie mogę zliczyć ile razy wstaję do dziecka w nocy ale chyba z 7
lub 8. Dzisiaj od 4 rana co pół godziny, godzinę. Przystawię do piersi -
trochę wypije bo przecież jest najedzony po całonocnym wiszeniu na cycu.
Mówiono mi zawsze "poczekaj - im będzie starsze tym będzie lepiej spało" - u
mnie na odwrót...kiedyś padnę i nie wstanę...jeszcze jak rano widzę taką
pogodę....Zastanawiam się czy mojemu dziecku coś jest, czy to jest normalne?
Czy taka jego natura? Za dwa miesiące wracam do pracy - i co wtedy...jak długo
będą znosić moje hroniczne niewyspanie?? przepraszam, że się tak żalę ale
dzisiaj mam "doła"...jak to jest u Was? Monika
Obserwuj wątek
    • monis.4 Re: do mam dzieci, któe nie śpią w nocy 28.08.04, 12:07
      może po prostu spróbuj spać z dzieckiem. Ja tak zrobiłam. Spimy razem dziecko
      zasypia po jedzeniu bez problemu, a w łóżeczku od razu płakało. Ma 1 mieciąc.
    • ewelsia Re: do mam dzieci, któe nie śpią w nocy 28.08.04, 13:08
      witam. podobnie, jak przedmówczyni polecam spanie z dzieckiem. mam miesięcznego
      synka,który też kiepsko śpi sam w łóżeczku, po pierwszej nocnej pobudce
      zabieram do do swego łóżka, przystawiam do piersi i tak sobie śpimy. oczywiście
      nad ranem są częstsze pobudki, mały ma kolki,ale to inna bajka.
      dodam, że ja nie słucham "mądrych" rad w stylu : jak z Wami śpi to się
      przyzwyczai i nie będzie w ogole sam chciał spać. To dla mnie bzdura.
      pozdrawiam.
      • viola47 Re: do mam dzieci, któe nie śpią w nocy 28.08.04, 13:13
        Dziewczyny a ja uwazam ,ze spanie razem z dzieckiem nie zawsze rozwiaze
        problemsad((
        Mysle ,ze takie czeste pobutki w nocy musza miec jakies podloze ,ze dziecko nie
        moze spac ... tak bylo u mojej 6 miesiecznej coreczki, wiec caly czas zrzucalam
        takie budzenie sie na zabki, a po wizycie u lekarza, okazalo sie ze boli ja
        brzuszek, zbieraja sie gazy( a ma juz prawie 7 mies!!!)i dziecina budzi sie z
        bolu...dostalam inne mleko, tableteczki ktore daje po kolacji by nie zbieraly
        sie gazy i jest o niebo lepiej!!!
        Dzis w nocy skonczylo sie mi wlasnie to inne mleko i musialam wrociv=c di
        zwyklego Enfamil z zelazem i znow budzial ssie co 2 godziny..wiec cis w tym
        jest sad((((
        Pozdrawiam
    • morym Re: do mam dzieci, któe nie śpią w nocy 28.08.04, 13:22
      do violi47,
      podaj mi proszę nazwę tych tabletek na gazy, może rzeczywiście mojego synka boli
      brzuszek i dlatego często się wybudza...pozdrawiam, Monika
    • meca11 Re: do mam dzieci, któe nie śpią w nocy 28.08.04, 14:08
      Moja czteromiesięczna córeczka budzi się tak samo, mimo , ze śpimy razem.
      Cztery lata temu też tak jęczałam że chyba padnę, że juz nie daje rady. Teraz
      przy drugim dziecku to dla mnie normalne i chyba sie przyzwyczaiłam, bo jakos
      żyje. Dziecko jest nie tylko przyjemnoscią ale także cięzkim obowiązkiem, mnie
      pierwsze dziecko nauczyło pokory i teraz dopiero potrafię sie w pełni cieszyć
      dzieckiem, nawet tą nieprzespaną nocą( zobaczysz jak kiedyś będziesz to
      wspominać}.A nadmieniam , że moja siostra ma 16 miesięcznego szkraba i do tej
      pory nie przesdpała żednej nocy, ciągle mały wyje i to nie jest choroba
      poprostu taki jego "urok".
      • anetkarobert Re: do mam dzieci, któe nie śpią w nocy 28.08.04, 16:31
        Moja córka do 5 lat nie przespała zadnej nocy,
        a synek... myslalam ze bedzie inny, ma 4 m-ce spie z nim, bo nie wyobrazam
        sobie wstawac co dwie godziny czy czesciej. Teraz tez z nim pisze.
        Jesli macie sprawdzone sposoby na sen dziecka to chetne przrczytam
        pozdrawia aneta i Jeremi
    • viola47 Do morym!!! 28.08.04, 17:29
      • viola47 Re: Do morym!!! 28.08.04, 17:36
        Przepraszam za szybko wcisnelam enter...
        Mieszkam w Ny ,ale moze i w Polsce sa podobne leki do zagranicznych , a wiec
        Morym mleko trzeba kupic Lactofree Enfamil (na bazie maki kukurydzianej)- jest
        to mleko dla dzieci ktore zbyt latwo polykaja powietze podczas jedzenia i gazy
        zbierajac sie w brzuszku ,powoduja wzdecia i bole brzuszka...
        A tabletki to -ZANTAC 25- rozpuszcza sie jedna tabletke w lyzeczce wody i
        podaje sie zaraz po kolacji przed snem... zapytaj sie o polski odpowiednik tego
        leku to pewnie beda wiedzialy o co chodzi...
        pozdrawiam -viola
    • orald Re: do mam dzieci, któe nie śpią w nocy 28.08.04, 20:04
      morym napisała: (...)
      Zastanawiam się czy mojemu dziecku coś jest, czy to jest normalne?
      > Czy taka jego natura? Za dwa miesiące wracam do pracy - i co wtedy...jak długo
      > będą znosić moje hroniczne niewyspanie?? przepraszam, że się tak żalę ale
      > dzisiaj mam "doła"...jak to jest u Was?
      Przerabialiśmy to z żoną (niewyspanie, zmęczenie, doły). Zadawałem sobie
      podobne pytania i szukałem rozwiązania. Pytałem lekarzy, znajomych, czytałem
      książki. Nie znalazłem skutecznej odpowiedzi, rady ....
      Ale przejdę do odpowiedzi:
      Taka jest "natura" wielu dzieci. Niewyspanie prawdopodobnie będziesz znosiła do
      18 miesiąca życia - potem się zacznie poprawiać stopniowo, bądź od razu zacznie
      przesypiać (nauczy się odróżniać dzień od nocy). Warto przytoczyć
      przysłowie: "małe dzieci nie dają spać - duże żyć).
      Wracasz do pracy, a więc zaczniesz karmić butelką. Jest spora szansa, że się
      poprawi sen. Jeśli masz normalnego szefa, powiedz mu o problemie i poproś o
      wyrozumiałość.
      Masz prawo się żalić, to forum jest między innymi po to.
      I dalej nasze doświadczenia:
      Dziewczyny mają rację, zacznij spać z dzieckiem w jedym łóżku. Mężusia
      najlepiej wygonić (będzie zadowolny, a z "tymi sprawami" można sobie poradzić),
      albo, jeśli przejdziesz na butlę - wcielić do pracy. Karmcie na zmianę, jedną
      noc on -drugą ty. Idealnie byłoby nawet kogoś dokooptować do pomocy (babcia,
      nie pracująca sąsiadka za drobną sumę, raz w tygodniu na całą noc).
      Można spróbować takich syropków, ale często to nie pomaga (nam nie pomogło).
      Mów do dziecka to, czego od niego oczekujesz: "to jest nocka, nocka jest od
      spania", "mamusia jest bardzo zmęczona, proszę cię, śpij sama i mi daj pospać".
      Wbrew pozorom, jest to dosyć skuteczne. Dziecko wiele rozumi, a i ty się lepiej
      poczujesz mówiąc to (nam pomogło).
      Można wykorzystać metody polecane w jednej książce, traktującej o spaniu
      dziecka. Nie pamiętam jej tytułu. Jest to jednak metoda wymagająca bycia
      twardym, wręcz brutalnym. Z grubsza polega na powiedzenia dziecku "dobranoc" i
      zostawieniu go potem aż zaśnie. My tego nie chcieliśmy próbować, to wbrew
      naszej naturze, ale tobie życzę powodzenia.
      Śpij kiedy możesz i gdzie możesz, jeśli dziecko ci na to pozwala. Mąż i znajomi
      MUSZĄ zaakceptować bałagan w domu i brak obiadu. Może i w pracy się uda ...
      Więcej sposobów nie pamiętam.
      A teraz jak było (i jest) u nas i u niektórych moich znajomych.
      Starsza córka nie przespała nocy do 2 lat (bywało, że chciałem uciec z domu).
      Młodsza ma dwa lata i budzi się raz w nocy na flachę (bywa, że rozbudzi się na
      2h, ale to rzadko). Przywykliśmy. Ty też przywykniesz ....
      Mam znajomych, którzy mają trójkę dzieci. Każde z nich, nie przespało nocy do 3
      roku życia. Źle wyglądają, myślę, że właśnie od tego ....
      Wielu młodych rodziców nie wie, co ich czeka po narodzinach, a tak właśnie
      jest. Z moich obserwacji wynika, że dotyczy to (problemy ze snem) około 50%
      dzieci. Niech cię to pocieszy - wielu przed tobą i po tobie to przeszło.
      Najlepiej zacisnąć zęby, powiedzieć sobie, że się jest twardzielem i czekać
      mając świadomość, że już jest bliżej niż dalej do chwili, kiedy się wyśpisz a
      życie stanie się normalne.
      My byliśmy tak zmęczeni, że mieliśmy omamy psychiczne. Było to tak: budzę się w
      nocy w panice: gdziej jest dziecko? W majaku pomyślałem: Boże, zagniotłem je
      przypadkowo pod poduszką. Sprawdzam, a gdzie tam. Córka spała spokojnie w
      kołysce. Następnej nocy budzi się żona: gdzie nasza córka. Czując o co biega
      odpowiedziałem: "pod poduszką". Oczywiście sprawdziła, a córka spokojnie sobie
      śpi.
      Na koniec jedna uwaga. Dzięki Bogu i Partii szybko się o tym zapomina. Trzymam
      za was kciuki.
    • morym Re: do mam dzieci, któe nie śpią w nocy 28.08.04, 23:09
      dziękuję Wam wszystkim za swoje opinie i rady (w szczególności "Orlad" - za miłą
      i rozwiniętą lekturę do poczytaniasmile...no cóż...bardzo kocham mojego synka więc
      zniosę te nocki, popłakując czasem nad ranem kiedy widzę "potrójnie"...a za
      chwilkę idę (nie)spać...i walczyć z moim maludą....dzięki bardzo i pozdrawiam,
      Monika
    • maca1020 Re: do mam dzieci, któe nie śpią w nocy 28.08.04, 23:11
      karm daBej cyckiem a napewno bedziesz wyspana, ale przeciez karmieniem piersia
      to jest to
      • bea_bak1 Re: do mam dzieci, któe nie śpią w nocy 30.08.04, 11:27
        Wez malucha do siebie do lozka, zapewne bedzie lepiej spal. Moja z kolei juz z
        nami nie spi, teraz ma 10.5 mca, ale wczesniej tak. Budzac sie na karmienie nie
        musialam wstawac, tylko cycowalysmy sie przez sen. Uwielbiam ten stan, a
        wstawanie tez bylby to dla mnie horror

        Wytrwalosci zycze
        Bea
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka