Dodaj do ulubionych

magia taty

06.02.15, 10:10
Jak to jest i dlaczego? Chodzi o usypianie i spanie z mamą, a z tatą. Śpimy w zasadzie w jednym grajdole, młody bardziej ze mną, starsza bardziej z tatą. No i taka magia, że jak młody śpi w nocy z małżonem, to śpi ciurkiem ze 3 godziny, budzi się potem ewidentnie z głodu. A jak śpi ze mną, to dręczy mnie skubany potwór jeden po kilkanaście razy w nocy, i tak od 4 miesięcy. Zdarzają mu się nawet wybudzenia do żywego i np godzinna przerwa w spaniu. Pacyfikacja wtedy przebiega różnie, raz małżon da radę, raz ja dopchnę mlekiem.

Ale o co chodzi z tym kamiennym snem z tatą? Czy sam fakt braku mleka u taty tak działa? wink czy jakaś inna jeszcze magia jest to? Podpowiedzcie dziołchy roztropne!

Oczywiście odpalam młodego małżowi kiedy mogę i dla odmiany wysypiamy się wszyscy, ze mną włącznie wink
Obserwuj wątek
    • kjut Re: magia taty 06.02.15, 10:16
      Ja nie pomogę, bo u nas problem odwrotny. Dziać gdy nie czuje mnie w pobliżu budzi się moment. A nie daj Bóg próbuje go oddać na ręce tacie, żeby samej się w piżamę choć przebrać czy siusiu zrobić, to mały na tych rękach ojcowskich aż spazmów dostaje. No muszę być ja i mój cyc i koniec! W dzień problemu nie ma, bawi się z ojcem, muzę z nim zostać, no luz. A w nocy histeria...
      • ewka-1978 Re: magia taty 06.02.15, 15:59
        U nas identycznie. No identycznie. Przeczekujesz czy próbujesz coś z tym zrobić?
        • kjut Re: magia taty 06.02.15, 17:17
          Sikam tak szybko jak to możliwe big_grin
          Przejdzie mu wink
      • jemanja Re: magia taty 08.02.15, 00:12
        U nas podobnie, choć nie tak intensywnie. Jak młody kwili na pół-śpiąco to jeszcze tata da radę, pobuja, czasem wystarczy że za rączkę złapie. Ale poza tym zapomnij, do usypiania w szczególności jestem potrzebna.
    • ashraf Re: magia taty 06.02.15, 10:21
      Obstawiam brak piersi. Dzieci glupie nie sa i szybko kojarza, ze tata nie ma mleka, wiec nie oplaca sie budzic i go szukac big_grin
      • mamamajstra Re: magia taty 06.02.15, 10:43
        Jakiej szerokości macie łoża? Do takiego stadnego spania? .. u mnie 160 nie może pomieścić 2,5 człowieka.
        • ela.dzi Re: magia taty 06.02.15, 11:29
          Serio ? Myśmy spali w poprzednim mieszkaniu na 140, u teściów do tej pory tak śpimy. Fakt, nie jest to rozłożenie się we wszystkie strony, ale w obecnym mieszkaniu mamy 180 i jak syn się rozłoży w poprzek, to też brakuje miejsca.
        • panizalewska Re: magia taty 06.02.15, 14:05
          Ja mam materac 90, młody przy ścianie 60, czyli jakby razem 150 wink Z tym, że młodego jest krótki, taki od łóżeczka.
          Małżon ze starszą obok mają rozkładaną kanapę, materac też na poziomie podłogi, tylko podłokietnik wysoki nas przedziela, 120 chyba. System mocno kombinowany, bo gościmy u rodziców. Się przedłuża, ale w nowym lokum dzieciaki będą miały swój pokój, na razie materace do wspólnego usypiania
    • ela.dzi Re: magia taty 06.02.15, 11:27
      Ja też tego nie czaję. Nie było mnie kilka dni i mały budził się na jedzenie całkiem nad ranem, gdzie ze mną budził się w środku nocy (w tamtym okresie). Teraz chyba zaczyna się to wyrównywać, bo przechodzi fazę cycozwisa i smoczek czy tatuś są be. Do maja muszę oduczyć go karmienia w nocy, bo znów wybywam na kilka dni, ale mały tym razem jest bardziej kumaty i bynajmniej nie chodzi mu o jedzenie.
    • kcmc82 Re: magia taty 07.02.15, 10:41
      Doskonale dziecie wie, ze Mama rowna sie piers. Jak spi z Toba to jak Sie przebudzi to chce piersi, od tak sobie, nawet nie z glodu, a z pptrzeby zasniecia przy niej. A u Ojca wie ze nici z tego i podejrzewam ze jak Sie nawet przebudzi to usypia dalej, a budzi Sie gdy ewidentnie glodny smile
      • kremka2014 Re: magia taty 07.02.15, 12:26
        Gupie nie som,a węch majo jak Cywil* taki owczarek niemiecki słynny (przypis dla młodszych mam)
    • lidek0 Re: magia taty 07.02.15, 19:41
      dzieci są bardzo mądre, nie ma mamy nie ma cyca to się nie budzą, od urodzenia wspierałam integrację dziecka z tatą, nie wyobrażam sobie " Dziać gdy nie czuje mnie w pobliżu budzi się moment. A nie daj Bóg próbuje go oddać na ręce tacie, żeby samej się w piżamę choć przebrać czy siusiu zrobić, to mały na tych rękach ojcowskich aż spazmów dostaje." przecież mam ma prawo być np.chora
      • ela.dzi Re: magia taty 09.02.15, 14:56
        Ja też popieram uczestnictwo taty od samego poczatku, ale co zrobić gdy dziecku idą zęby i ani tata ani smoczek nie dają ukojenia ?
        • stysia1987 Re: magia taty 20.02.15, 16:08
          A u nas naukę spania w łóżeczku dostał tatuś. I co? Mała śpi pięknie w dzien, w nocy śpi do 4, mleko i spi do 6:30. Teraz jesteśmy w szpitalu. Cały dzień próbowałam ja nakarmić i nic. Zero uśmiechu. Przyjechał tatuś, dziec uśmiechnięty i butelka pusta...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka