Zmieniłam nick na bardziej cywilizowany, a temat się usunął. No to jeszcze raz:
Córka 5,5 miesiąca uparła się na 4 drzemki. Kiedy kładę ją spać koło 19 (po 3 drzemkach), ona po ok. 40 minutach budzi się jak z ostatniej drzemki zadowolona i gotowa do zabawy. Po ok. 2hr30m idzie grzecznie spać, ale to zwykle jest po 22. Nie miałabym z tym problemu, gdyby nie to, że budzi się koło 7 z płaczem, niewyspana i marudzi przez kolejne 2hr. Po 1 drzemce zwykle dochodzi do siebie i potem jest ok. No a poza tym fajnie byłoby mieć ten wieczór dla siebie

Myślałam, żeby dłużej ją trzymać między drzemkami, ale ona po 2hr, 2hr15 pada na twarz i nie chyba bez sensu byłoby ją trzymać na siłę.