bea77a
08.08.16, 20:22
Witajcie, jestem mama 10 miesoecznego bobasa. Zaczne moze od tego ze od samych jego narodzin wszyrko robie o tej samej porze. Kedzenie mycie spanie itp. Mam to szczescie ze moje dziecie samo.zasypia w lozeczku przy kolysance lub bez.niej tez ale z kolysanka jest szybciej ale.... No wlasnie. To szybciej to u nas jest 20 do czasem nawet 40 minut! W tym czasie dzieciak mi nie placze tylko wariuje w lozeczku, strzela smokiem, probuje wstawac.. No wszystko.. Az nagle sie chyba tymeczy przytula misia i w ciagu 8 minut go nie ma. Zawsze klade go o 20 to zasypia ok 20.30. Probowalam juz robic tak ze kladlam go 20.30 bo myslalam ze moze nie jest spiacy ale zasnal wtedg kolo 21. Takze ten jego rytual trwa ok pol godziny. Czy Wy tez macie take akcje ze swoimi pociechami? Moze cos robie zle.. To strasznie meczaceni zmudne usypianie go przez pol godziny..