Dodaj do ulubionych

Koszyk czy Gondola?

04.10.04, 15:04
Drogie Mamy,

Podobno dobrze jest, zeby noworodek spal w koszu wiklinowym,
bo taki kosz jest mobilny, przytulny - dziecko czuje sie w nim bezpiecznie.
Czesc Mam uzywa w tym celu gondoli wozka.
Jak sie zapatrujecie na takie rozwiazanie?
Kupowac kosz czy poczatkowo klasc dziecko spac do wozka?
Czy tez moze od razu do lozeczka?

Z gory dziekuje za odpowiedz
i pozdrawiam serdecznie

dorella
Obserwuj wątek
    • edi4 Re: Koszyk czy Gondola? 04.10.04, 15:27
      Ja na początku rozłożyłam łóżeczko, ale mała się w nim gubiła. Nie mogłam się
      powstrzymać i kupiłam kosz na stelażu - razem 70 zł. Dla mnie to było super
      rozwiązanie, bo śpimy z mężem na materacu, stawiałam kosz z dzidzią koło siebie
      i przez szczebelki widziałam, co się z nią dzieje. Nie musiałam wstawać w nocy,
      żeby sprawdzić. A w dzień kosz bez problemu przenosiłam z sypialni do dużego
      pokoju, a nawet do kuchni. Teraz dzidzia niedługo skończy 4 miesiące i już
      ledwie mieści się w koszu, więc śpi w łózeczku, ale w dzień wkładam ją od czasu
      do czasu do koszyka.
      • dorella Do edi4 - pytanko 04.10.04, 20:16
        dotyczy: Koszyk czy Gondola?

        Edi,

        Dziekuje za odpowiedz.
        Czy pamietasz moze, jakiej firmy byl ten kosz?
        Albo gdzie go kupilas - jesli to bylo w W-wie?
        70 zl to bardzo nieduzo, a wszedzie sa powyzej 200 zl.

        dziekuje i pozdrawiam

        d


        • edi4 Re: Do edi4 - pytanko 04.10.04, 23:50
          Niestety, nie mieszkam w Warszawie. Koszyk sprowadził mi sprzedawca w sklepie z
          wikliną, pościel dokupiłam na allegro. Widziałam, że bywają tam też koszyki.
          Pozdrawiam
    • kingamamaemilki Re: Koszyk czy Gondola? 04.10.04, 16:28
      ja uzywalam wozka i bylo dobrze, potem przenioslam do luzeczka turystycznego, a
      potem dopiero do jej luzeczka. W miedzyczasie ladowala co i raz u nas w lozku.
      ale tak sie przyzwyczaila do roznych miejsc.
      Noworodki nie lubia przestrzeni, wiec podobno lepiej jest mniejsz spanko. do
      tego bardzo lubia byc zawiniete ciasno, bo sie czuja bezpiecznie jak w brzuchu,
      tutaj jeszcze klada i pielegniarki i rodzica w domu na poczatek zwiniety w
      rulon kocyk lub recznik i kladziemy za pleckami noworodka i jego glowka (nawet
      jak jest zawiniety w becik, tylko niech on bedzie lezal na prawej lub lewej
      stronie. One tak lubia, uspokajaja sie no i wszyscy zadowoleni. Jeszcze mozesz
      klasc, nastepny kocyk lekki na skos powyzej glowki na wierz kolyski, czy wozka,
      ale tak aby sie nie zsunelo i przydusilo dziecko aby przyciemnic troche swiatlo
      dzienne.
    • rosiee Re: Koszyk czy Gondola? 04.10.04, 23:17
      Dla Kamilki kupilismy koszyk.
      Sypia ona w nim tylko w dzien.
      Jest mobilny, bo oprocz spania spedza w nim rowniez czas na zabawach i in.
      Dzieki niemu moze byc ze mna wszedzie w pokoju, kuchni, nawet lazience.
      Jest szczegolnie przydatny w pierwszych miesiacach, gdy najlepsza pozycja dla
      dziecka jest pozycja lezaca.
      Jak napisalam wyzej uzywamy go raczej tylko w dzien. Mala sobie zakodowala, ze
      w koszyku sa drzemki w ciagu dnia. To pozwolilo jej na odroznienie spania
      nocnego od dziennego. Teraz gdy czasem uloze ja do spania na noc w koszyku to
      budzi sie po pol godzinie, jak po drzemce.
      Wozek jest dla niej do spacerow. Gdy ukladam ja do gondolki to juz wie, ze za
      chwile bedzie spacerek.
      W nocy Kamilka spi ze mna i mezem. Czasem rano zostaje sama w tym ogromnym lozu
      i jakos sobie dzielnie radzi, wiec nie wiem skad to przkonanie, ze niemowle
      lepiej czyje sie na malej przestrzeni. Fakt, ze opatulona jest koldra ze
      wszyskich stron.
      Uwazam, ze taki podzial jest dla niemowlaka potrzebny.
      Oczywiscie u kazdego moze byc inny.
      Niestety koszyk wystarcza na krotko. Podobno do 6-go miesiaca, ale Kamilka ma 4
      i juz jest jej ciasnawo, a do wielkoludow nie nalezy.
      Jesli jestes zainteresowana kupnem koszyka uzywanego to w niedalekiej
      przyszlosci bede go sprzedawac. Napisz do mnie na priv.
    • szyszunia75 Re: Koszyk czy Gondola? 05.10.04, 09:01
      Początkowo chciałam kupić kosz, ale okazało się to niepotrzebne. Przez pierwsze
      trzy miesiące życia Maja spała w wózku-gondoli. Gondola była wygodna, owalna,
      staromodna, taka ”koszowata” (wózek Roan Kortina). Przytulnie, miło, a
      dodatkowo można ubujać do snu, jak dziecko nie umie samo zasnąć. Potem
      przenieśliśmy ją do jej pokoju i już do łóżeczka. Ale wtedy już była całkiem
      sporym niemowlakiem, któremu niestraszne przestrzenie łóżka smile
    • edwo Re: Koszyk czy Gondola? 05.10.04, 09:22
      Ja też używałam kosza na stelażu. Strasznie mi się podobał ten pomysł.
      Niemowlak spał w nim do około 4 miesięcy, bo później był za duży i za ruchliwy,
      więc przeniosłam go do łóżeczka. Ale kosz służył dalej w dzień do zabawy,
      stawiałam go na podłodze, wkładałam zabawki i ustawiałam kosz, tam gdzie akurat
      mi pasowałao. Kosz służy nam do dziś (6 lat), chociaż teraz to już jako
      pojemnik na zabawki lub rakieta, lub inny pojazd. Ja kupowałam ten kosz w
      Warszawie w takim sklepie na rogu Jana Pawła II i Nowolipki, w pawilonach. Ale
      to było dawno temu, więc nie wiem czy jeszcze jest tam ten sklepik. Kosztował
      wtedy około 60 złotych.
      • dorella Re: Koszyk czy Gondola? 05.10.04, 10:11
        Dziewczyny,

        Bardzo Wam dziekuje za odpowiedzi i rozwianie moich watpliwosci.
        Pozdrawiam Was serdecznie

        dorella.

        P.S. do rosiee napisalam na gazetowego priva

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka