kania23 10.10.04, 20:25 Moja córeczka ma przeszło 2 m-ce, karmię ją piersią. Słyszałam, że nie powinno się przestawać karmić, gdy jest się chorym. Co mogę zarzywać. Najbardziej dokucza mi katar. Z góry dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gocha0107 Re: JESTEM CHORA... POMÓŻCIE!!! 10.10.04, 20:54 Też słyszałam,że choroba nie jest przeszkodą w karmieniu. Starszego syna karmiłam piersią rok i cztery miesiące i nie raz byłam przeziębiona. Nie pamiętam co brałam. Ale na pewno nic bardzo silnego. W wielu lekarstwach laktacja jest przeciwskazaniem do zażywania. Najlepiej poradź się lekarza,ewentualnie zapytaj w aptece. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia! Odpowiedz Link Zgłoś
jaworka Re: JESTEM CHORA... POMÓŻCIE!!! 10.10.04, 21:03 Witam! Jak byłam chora to brałam Osccillococilium i inne homeopatyuczne i Apap C w szaszetkach. Za radą farmaceuty. Gorąco pozdrawiam. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
akkf Re: JESTEM CHORA... POMÓŻCIE!!! 10.10.04, 22:08 Na katar: psikanie solą fizjologiczna (albo morską - specjalne preparaty np. sterimar itp.) - lepiej potem sie wydmuchuje, a w nocy mozna w miarę swobodnie oddychac; wieczorem lub na noc kominek aromaterapeutyczny (cos mi się to słowo nie podoba - chodzi o mikstury specjalnych aromatów np. na katar lub w ogóle przeziębienie, gotowe mieszanki np. Polleny Aromy, w niektórych aptekach mozna dostać), a jeśli nie masz kominka to wystarczy na chusteczkę powieszoną przy łóżku albo na mokry ręcznik na kaloryferze. Dodatkowo maść majerankowa. Paracetamol jesli jest gorączka lub boli głowa. Maść rozgrzewająca (uważając, żeby dziecko nie miało kontaktu z posmarowana skórą). Gorąca kąpiel lub prysznic przed snem (potem od razu do łóżka!!!). Mleko z miodem, herbata z cytryną, mleko z czosnkiem (no, niestety, dzidzi może to sie nie spodobać). Mi pomaga, choć i tak zawsze przeziębienie trwa ok. 7 dni. Aha - karm maluszka jak najwięcej, bo w pokarmie dostaje przeciwciała, ja ostatnio byłam przeziębiona, z katarem, ale bez gorączki i Mały sie nie rozchorował, tylko jeden wieczór miał 37,5 (co podobno wcale stanem podgorączkowym być nie musi) i tylko marudził i cos mu w nosie charczało, ale katar nie popłynął... czego i Twojemu życzę!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
junior78 Re: JESTEM CHORA... POMÓŻCIE!!! 10.10.04, 22:31 Jak moj maluch mial 3,5 tygodnia, to paskudnie sie przeziebilam. Poza Bioparoxem (jest na recepte, bo u mnie nie obylo sie bez wizyty u lekarza), do nosa bralam krople Nasivin dla niemowlakow. Niezle mnie przetykaly, a byly bezpieczne dla malucha. Karmilam synka w maseczce chirurgicznej (do kupienia w aptece chyba za ok. 20 gr za sztuke), bo balam sie, zeby sie nie zarazil. Duzo zdrowia! Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka33 Re: JESTEM CHORA... POMÓŻCIE!!! 10.10.04, 23:39 Wszystko co powyżej to prawda, poza tymże maseczka nie pomaga na wirusy, są tak małe, że przechodzą, więc sobie daruj maseczką. Ja za radą pediatry stosowałam też tantum verde w nebulizatorze, rutinoscorbin, paracetamol, do ssania tymianek z podbiałem (tabletki), syrop Drosetux lub Stodal, homeovox na krtań, Euphorbium S do nosa. Zdrówka życzę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dadgam Re: JESTEM CHORA... POMÓŻCIE!!! 11.10.04, 08:42 ja też jestem mocno przeziębiona i karmię piersią, mąż był u lekarza, ja nie miałąm jak, dostaliśmy tymianek do ssania i propolis plus do połykania...nic nie działają (( matwię się o małego bo mąż kaszle coraz bardziej Odpowiedz Link Zgłoś
monika.pap Re: JESTEM CHORA... POMÓŻCIE!!! 11.10.04, 10:18 Wiem napewno ze mazna podawac kobieta ciezarnym i karmiacym sinupret w kroplach i eurespal w syropie-ja to zazywalam z polecenia lekaza,te leki mogo zazywac niemowleta tagrze im niezaszkodza.Pozdrawiam cie serdecznie i zycze szybkiego powrotu do zdrowia.Monika. jak masz jeszcze jakies pytanie t zapraszam na gg 8883531 lub monika.pap@interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś