spacerówka

07.11.04, 22:07
Mój 7-miesięczny synek do tej pory jeździ w gondolce, ale przestaje się w
niej już mieścić. Po za tym świat oglądany z pozycji siedzącej jest dużo
ciekawszy. Przymierzamy się więc do kupna spacerówki. Powiedzcie, proszę, na
co zwrócić uwagę przy jej wyborze. Dodam, że zależy mi na wózku odpornym na
trudne warunki terenowe.
    • almerka1 Re: spacerówka 07.11.04, 22:36
      Przede wszystkim powinnas się rozejrzeć za wózkiem, który ma pompowane koła,
      zawieszony jest na wahaczach, taki model doskonale sprawdza się w warunkach
      terenowych.Poza tym wazna jest regulacja wysokości rączki a także mozliwośc jej
      przekładania z przodu na tył i odworotnie. Co więcej oparcie powinnno być
      regulowane w kilku pozycjach aż do prawie leżącej, stopniowo bądź płynnie.Co
      ważne bym zapomniala, musi być koniecznie lekki - wykonanay z lekkich stopow.
      Takie cechy posiada wózek Deltim VOYAGER, X-Lander.
      • agnieszka33 Re: spacerówka 07.11.04, 22:52
        Z mojego juz 3 dzieckowego doświadczenia odradzam spacerówkę z pompowanymi
        kołami i wszystkimi tymi udziwnieniami które tylko zwiększają wagę wózka a już
        lekkie rurki nic wtedy nie pomogą- moja rada- kup parasolkę , polecam
        Inglessinę, z budką i osłoną na nóżki. wózek lekki(ok7-8 kg), oparcie płynnie
        schodzi aż do płaskiego leżenia, materiały tak dobre,że wytrzymują 2 dzieci a
        po oddaniu do serwisu za ok200zł wymienią ci wszystko na nowe-pełna
        regeneracja. Ja kupiłam tem wózek 6 lat temu we /włoszech -u nas jeszcze nie
        było tych modeli i teraz jeżdzi w nim trzecie dziecko(moje drugie i dwoje nie
        moich), a zaraz potem oddaje do renowacji i będzie jeździła moja Jula mająca
        teraz 3 miesiące. Prowadzi się super, dziecko siedzące nie potrzebuje
        przekładanej rączki wózka. Koleżanka w nim jeździła z małą od urodzenia
        dokupionym śpiworze. Lekki, łatwo się składa. Nie znam modelu Deltima
        polecanego przez kolezankę ale kupiłam deltim 9 lat temu dla pierwszego dziecka
        i wywaliłam na śmietnik, taki był do kitu, wszystko się sypało, plastiki,
        sprężyny, materiał. Może się teraz polepszyli ale ja im już nie uwierzę.
    • bea_mama Re: spacerówka 08.11.04, 03:14
      Ja kupilam dwie spacerowki i z obu do konca nie jestem zadowolona. Teraz
      zwrocilabym uwage na:
      -oparcie, ktore musi byc rozkladane do pozycji poziomej, bo dziecko jeszcze
      czasem spi na spacerach
      -nie zbyt male kolka - ciezko nimi jechac po trawie itp.
      -duzy kosz pod wozkiem - przy dziecku ciagle trzeba nosic pieluszki, kocyki itp.
      -dobrze ustawiona raczka tzn. latwo sie wjezdza wozkiem na wysokie krawezniki
      (obecnie musze pomagac sobie noga!)
      -regulowana wysokosc raczki - wysoki maz musi sie garbic gdy prowadzi wozek
      -latwosc skladania i rozkladania wozka - czasem trzyma sie dziecko w jednym
      reku, a druga rozklada wozeksmile
      -zajmuje malo miejsca po zlozeniu - wazne przy podrozach pociagiem, gdzie wozek
      trzeba zlozyc oraz gdy sie ma maly samochod
      -podnoszony podnozek - wygodniejsza pozycje spania

      Z dodatkow do wozka to koniecznie parasolka od slonca, pokrowiec
      przeciwdeszczowy oraz pokrowiec na nozki na zimne dni.
      To chyba tyle. Jak mi sie cos jeszcze przypomni, to napisze.
      • i544 Re: spacerówka 08.11.04, 08:22
        witaj ja mam wozek spacerowy baby dreams explorel i jestem zadowolona jest na
        pompowanych kolach przekladana raczka zmiana wozka na typową spacerowke i sa
        tez pokrowce na nogi obnizany do poziomu i w ogole jest fajny ale ja bym
        chciala zmienic na cos mniejeszego moja coreczka ma juz 13 miesiecy i chce
        pchac swoj wozek pozdrawiam iwona
        • 26magda3 Re: spacerówka 08.11.04, 09:45
          zgadzam się z agnieszką33m - też mamy inglesinę, która przejeździła już 2
          dzieci, a za chwilę zaczynamy z 3cim!! wózek wygodny, składa się w calkiem
          mały, stosunkowo nie za drogi - na jeżdzenie po mieście idealny. Gorzej z
          wyprawami bardziej terenowymi
Pełna wersja