tynia3 11.11.04, 06:42 Powiedzcie mi, jak przetrwać, bo dzisiejsza noc była straszna ;-(. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
monika.pap Re: Katar u 9mies. brzdąca 11.11.04, 08:08 Oooo.To bylo az tak zle,niewiem czy bylas u lekarza ale ja mam syna ktory ma ciagle katar(10 mies)i w takich mometach daje mu multisanostol(w mniejszej dawce niz jest zalecana bo on jest od roku 3 milm)sinupret(odpowiednik eurespalu)na nac lipomal (to srodek na wypocenie)i delikatnie go smaruje wik waporupem,ale mozna tez olejkiem kamforowym cos co wrgrzewa(plecki klarke i szyjke)a pod nosek masc majerankowa pomaga oddychac i do noska np.mukofluid lub sol fizjologiczna moga tez byc krople do noska(ponoc sa bardzo dobre otriwin ja jeszcze niestosoealam bo wykanczam te co mam).Pozdrawiam cie goroco i mam nadzieje ze to co ci napisalam okarze sie pomocne.Monika gg 8883531 lub monika.pap@interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
ministrowa Re: Katar u 9mies. brzdąca 11.11.04, 09:13 Zgodzę się z Toba, katar to strasznie męcząca rzecz u takich maluchów.Miesiąc temu (córa 7 miesięcy)miała włąśnie lekkie przeziębienie.Oprócz wizyty u lekarza i przepisanych kropli i syropku, smarowałam maścią majerankową pod noskiem, i często udrażniałam solą fizjologiczna i STERIMARem w sprayu.Starałam się na noc kłaść troszkę wyżej tzn.wyżej główke bo bidula nie mogła oddychać.W dzień też nie lepiej no i zero apetytu tylko cyc. Duzo cierpliwości, szybko minie) Odpowiedz Link Zgłoś
tynia3 Re: Katar u 9mies. brzdąca 11.11.04, 11:01 Dzięki za odzew. Pisałam, że noc była straszna, bo dopiero rano katar "wyszedł na jaw", a Bartek już w nocy się męczył. Dziś dzień świąteczny i nie chcę podnosić alarmu z powdu kataru. Poczekamy na razie (mąż poszedł po lekarstwa i maści). Bartek nie ma temperatury, wydzielina z noska jest ok (nie ma zabarwienia wskazującego na coś gorszego od zwykłego zakatarzenia). Teraz odsypia w wózeczku (tam mogę go ułożyć na półleżąco). Mam nadzieję, że przejdzie szybko. Jutro zadzwonię do naszej pediatry. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś