akinomk1
16.11.04, 17:40
Byłam dzisiaj u lekarza w zupełnie innej sprawie, ale szepnęłam też i o
chrypce z tym, że muj synek w czasie takich wizyt zupełnie nie wydaje
dzwięków??? więc pan dr go osłuchał, zerknął w gardełko i... niczego nie
zobaczył, a misiowi się teraz pogorszyło. Musimy jakoś przetrwać do piątku-
dopiero wtedy jest nasza pani dr w przychodni. Co robić?? Jakiś syropek???