adzioch75
02.12.04, 23:01
Witam serdecznie
Mam 5 miesięczną córeczkę która jakiś czas temu obraziła sie na butlę. Karmie
ją piersią ale butelką dawałam koperek na kolkę lub zostawiałam mleczko moje
jak musiałam wyjść.
Od niedawna zaczynam Zośce wprowadzać zupki, jabłuszko lub marcheweczkę...ale
Gagatek za nic w świecie nie chce "nowości". Zrobiła się niesamowitym
cycusiem....i jest mistrzynią w wypluwaniu. Nie wiem co robić...bo nie mogę
jej zostawić na dłużej niż przerwa miedzy karmieniami. Kiedyś bez problemu
piła z butli...teraz się obraziła na nią...tylko CYC. Czy to mija? Bo
zaczynam być trochę uwiązana....Zosia jak głodna to niedobra. Robi sceny
nieziemskie....aż się boje ją zostawiać by nie narażać wszystkich na stres....
Czy jest jakis sposób by przekonać maluszka do buteleczki....
Czy to minie?
Bardzo prosze o rady...
Pozdrawiam serdecznie
Ada z Zosią