berecik7
05.02.05, 17:06
Nie wiem, co mam robić. Nasz miesięczny synuś co rano o godz. 5 zaczyna
STRASZNIE stękać, na przemian z popiskiwaniem. Nie jest to zatwardzenie, bo
kupki robi ładnie. Nie wiem, co to może być. To trwa od dwóch do trzech
godzin. Śpimy razem w łóżku, więc jesteśmy wykończeni. Nocne karmienia +
stekanie o 5 rano = kompletny brak snu. Czy ktoś z was tak miał?