Dodaj do ulubionych

Dziecko 6 tyg a długa podróż samochodem

16.02.05, 15:40
Synek ma5 tyg, w przyszłym tygodniu wybieram się z Nim do Mamy która mieszka
250 km od Warszawy. Czy podróżowałyście z takimi maleństwami ? czy są jakieś
przeciwwskazania ?Będę wdzięczna za wszelkie rady i wskazówki.
Pozdrawiam wszystkie Mamusie smile)),
A.
Obserwuj wątek
    • kropisia Re: Dziecko 6 tyg a długa podróż samochodem 16.02.05, 15:48
      Ja podrozowalam z 9 tygodniowym dzieckem samochodem, ale to bylo tylko 100km.
      Tak bogiem a prawda, to podroz byla w dwie strony wiec w jeden dzien mala
      zjechala 200km. Mala byla w foteliku samochodowym, ale robilismy przystanki i
      wycigalismy ja z tego fotelika i troche nosili w czasie postojow. W sumie to po
      fatalnych drogach przyszlo nam jechac.
      • thaures Re: Dziecko 6 tyg a długa podróż samochodem 16.02.05, 16:14
        Z 8- tygodniowym dzieckiem jechałam 600 km- było lato, więc obawiałam się
        upałów.Mały przespał większość drogi.Wracałam jak miał 4 miesiące- wtedy już
        czuwał,ale też obyło się bez problemów. Mój drugi syn wręcz wył w samochodzie
        do 9 miesiąca- jak miał te 9 miesięcy jechaliśmy 1300 km- podzieliliśmy grogę
        na dwa dni-pierwszy dzień płakał, w drugi było już ok.
    • aniazm Re: Dziecko 6 tyg a długa podróż samochodem 16.02.05, 16:10
      tak co godzinkę musicie robić przystanki na cycusia i coby wyciągnąć Maluszka z
      fotelika.wiadomo, podróż się wydłuży i to bardzo, ale trzebawink
      • mimi44 Re: Dziecko 6 tyg a długa podróż samochodem 16.02.05, 16:23
        Jezdziłam z córą latem na mazury(ok. 250km)jak miała 7 tyg.,gorzej było bo
        gorąco,wiec jechała na golaska.Nie było problemu,wiekszosc drogi przespała,a
        jak zaczynała marudzic to cyca,albo na 15 min na kawke(herbate) wpasc do
        knajpki przy drodze i wyprostowac sobie i dzidzie kregosłup.
    • lipa20 Re: Dziecko 6 tyg a długa podróż samochodem 16.02.05, 16:22
      nasza córeczka miała 3tyg jak jechalismy 320km we wrzesniu ,w zasadzie spała
      ale robilismy przerwy na cycusia i zmiane pieluchy, pediatra nie widział
      przeciwskazań
      pozdrawiam
    • beata303 Re: Dziecko 6 tyg a długa podróż samochodem 16.02.05, 20:39
      Nie martw się maluchowi to nie zaszkodzi. Nie powinno siedzieć w foteliku
      dłużej niż 2 godzinki i przerwa ok. 0,5 godz. Z takimi maluchami jast łatwiej
      podróżować - właściwie głównie śpią.
      Szerokiej drogi.
    • alcantra Re: Dziecko 6 tyg a długa podróż samochodem 16.02.05, 22:42
      Nasza Mała wybrała się w pierwszą podróż w tym samym wieku i na tę samą
      odległość i w to samo miejsce (czyli do mojej Mamy) wink
      W tym celu nabyliśmy specjalny, atestowany zestaw mocujący gondolę w
      samochodzie, wyposażony w specjalny pas dla dziecka i elementy ochronne. Podróż
      trwała ok. 2,5 godziny, może 3. Mała przespała prawie całą trasę, choć przed
      podróżą była dość niespokojna. Podejrzewam, że gdyby jechała w foteliku byłby
      większy problem.
      Pozdrowienia
      • amelia_j Re: Do Alcantra 17.02.05, 13:24
        A gdzie można kupić taki zestaw i czy do kazdej gondoli się nadaje ? mam wózek
        BB Confort ale ten starszy model, wiem że nowe modele mają gondolę którą można
        przypiąć pasami na tylnym siedzeniu.
        Dzięki za odpowiedz,
        Pozdrowienia smile))
        A.
    • dota_mama_jasia Re: Dziecko 6 tyg a długa podróż samochodem 17.02.05, 13:25
      Jedz, jedź, z takim maluchem dużo łatwiej niż z większym. MOim zdaniem nie ma
      co robić przystanków co godzinę. Rób wtedy, jak ktoś potrzebuje sie zatrzymać,
      Ty, dziecko albo inny pasażer. Ale jak śpi, a pewnie szybko zaśnie, to nie
      wybudzaj! smile Bo to bez sensu. Śpi, znaczy nie jest mu źle smile A 250 km to nie
      jest żadna straszna odległość, może nawet uda wam się przejechać ciągiem smile ja
      z niespełna dwumiesięcznym przejechałam ciągiem z Warszawy do Gdańska, zero
      problemów, obudził się na pół godziny i śmiał sie do zawieszonym nad nim
      zabawek, zjadł po drodze. Zawieś mu jakieś zabawki, zapewnij sobie butlę z
      mlekiem pod ręką, gotową, nie wiem, jak karmisz, ale nawet jak piersią, to
      możesz ściągnąć, takiego malucha świetnie karmi się nawet podczas jazdy, o ile
      nie jest bardzo wyboiście. Ani się obejrzysz, będzie na miejscu. Nie ubieraj za
      ciepło, bo się zagrzeje w foteliku, lepiej lżej i przykryć kocykiem.

      Dota
    • zojja Re: Dziecko 6 tyg a długa podróż samochodem 17.02.05, 22:49
      Wg ortopedow nie nalezy z takim malym jechac dluzej niz pol godziny w ciaglej
      jezdzie. Dziecko nie ma jeszcze wyksztalconych naturalnych krzywizn kregoslupa,
      ani ustabilizowanego kosca. Jesli trzeba daleko jechac, to pol godz. jazdy i
      pol godz lezenia na plasko, zeby sie maluch mogl wyciagnac. Moze latwiej
      pociagiem w tej sytuacji. Bo autem (prawidlowo)tyle jedziesz, ile stoisz podroz-
      wydluza sie dwukrotnie. Jasne ze mozna powiedziac, ze latwiej z malym, bo nie
      protestuje jak np spi. ale chyba jednak nie zdrowiej. pzdrawiam
    • renata28 Re: Dziecko 6 tyg a długa podróż samochodem 17.02.05, 23:44
      Na pewno nie zabrałabym takiego malucha w kilkugodzinną podróż w foteliku
      samochodowym. Co z tego, że ciągle śpi, ale pozycja, na jaką się go skazuje
      przez kilka godzin może w przyszłości nie zaowocować niczym dobrym. Zresztą
      sama chyba widzisz, że ciałko takiego malucha po włożeniu do fotelika jest zbyt
      wiotkie i przybiera nienaturalne kształty (nie pomoże tu wkładka dla
      noworodków).
      Ja byłam z 4 tyg. córcią ok. 100 km, ale w gondoli z pasami. Gdybym miała tylko
      fotelik na pewno bym nie pojechała.
      Wybór należy do Ciebie
      Pozdrawiam
      • igutka Re: Dziecko 6 tyg a długa podróż samochodem 18.02.05, 04:50
        Mysle ze z tym odkrzywianiem kregoslupa w foteliku po godzinie to przesada!
        Przeciez ten maluszek dopiero co spedzil 9mc zwiniiety w kulke w brzuchu mamy.
        nie sadze zeby pozycja siiedzaca byla czyms strasznym....no tak na zdrowy
        rozsadek, no ale specjalista nie jesstem.
        Moja coreczka jak miala 3 tyg. zmuszona byla przejechac 2500km!!!!! w foteliku!
        Niie mielismy wyboru, maz dostal prace i trzeba bylo sie przeniiesc.
        Malutka byla wspaniala, duzo spala, jadla w drodze cycuszka, przebieralam ja
        podczas jazdy. Duzo ciezej bylo mi i tacie. Ale to juz dawno za nami. Teraz ma
        3mc i wszystko z nia OK.
        Zycze milej podrozy smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka