Dodaj do ulubionych

POMOCY!Zielona kupka ze śluzem....

18.02.05, 10:59
Moja córeczka ma 3 tyg.Od 5 dni przerażliwie krzyczy,prawie calymi dniami nie
śpi,jest niespokojna i widać że cierpi.Kupki od tego czasu zrobiły się
paskudnie zielone i śluzowate.Już 2 razy byl u nas lekarz.Mówił ze to
prawdopodobnie kolka,przepisał Debridat i Grape water,które nieskutkuja.Moja
intuicja mówi mi ze to coś innego.Wydaje mi się ze brzuszek nie boli jej z
powodu nadmiernej ilości gazów,może flora jelitowa nie jest taka jak należy?
Dodam ze b.uważam na to co jem,nie pije mleka odstawiłam nabiał,owoce itdA tu
nic.Wcześniej jadłam jogurty,banany,jabłka nawet napiłam się słaabej kawki-
dzidzia jadła,spała była spokojna i zadowolona,kupki były żółte.Słyszałam że
w kale czasem wychodzą jakieś bakterie,trzeba zrobić posiew.???Od 2 dni
podaje Lakcid i mam wrażenie ze trochę jest lepiej.Pomóżcie,może miałyście
podobne problemy????Czekam zniecierpliwością.
Obserwuj wątek
    • mama_groszka Re: POMOCY!Zielona kupka ze śluzem.... 18.02.05, 12:20
      Czesc mialam calkiem podobnie. Jonatanowi klopot z kupkami i wzdeciami zaczol
      sie po 3 tyg. Powodem bylo karmienie na rzadanie. Czasami co godzine a nawet co
      pol. No i przez to dostawal za duzo laktozy, ktora fermentowala w jelitach
      powodujac zielone sluzowate stolce. Nie wiem jak karmisz ale trzeba wydluzac
      dziecku czas miedzy karmieniami do 2,5 lub 3 godz.- no chyba ze jest
      wczesniaczkiem to nie. Ja sciagam do tej pory po 10ml pokarmu zanim zaczne
      karmic- bo tu jest najwiecej laktozy. No i tez musialam odstawic nabial, choc
      wydawalo mi sie ze go wogole nie jem. Ale np. w ciasteczkach maslanych jest
      masło, pizzy jest ser, w margarynie jest serwatka. Ale moj synek okazal sie
      uczulony nawet na tak male ilosci. Wiec musisz uwaznie opserwowac swoja
      pocieche. Teraz u nas juz calkiem dobrze. Jonatan skonczyl juz 3 miesiace.
      Kupki sa zolciutkie.
      Trzymaj się cieplutko.
      • ania77 Re: POMOCY!Zielona kupka ze śluzem.... 18.02.05, 13:41
        No właśnie..Moja Madzia je często w dzień,bo jak płacze to częściej ją
        przystawiam do piersi no bo wydaje mi się że to ją uspokaja.I tak jest ale na
        chwilke bo budzi się np.po 15 min z płaczem podkurczając nózki i krzycząć.Mi
        też wydaje się że nie jem nabiału.Może to jest przyczyną.Jestem załamana.Nikt
        mi nie pomaga i jestem już b.zmęczona tym wszystkim.sad
        • ania77 Do mamy_groszka 18.02.05, 14:13
          A czy Twój synek też płakał i miał boleści brzuszka?Ja wcześniej jadłam jogurty
          i nic się nie działo,jadła spała i było super,no chyba ze z takim opóżnieniem
          to działa.Ja widze że lekarka też do końca nie wie co jest przyczyną i
          eksperymentuje z tymi lekami na kolke-a nóż któryś zadziała.Ja już całą aptekę
          mam smileKazała też podawać po trochu po 30ml,Bebiko Omneo 1 które jest właśnie
          na różne nietolerancje.Na razie raz jej podałam,ale ona nie chce jeść z
          butelki,po prostu nie umie.A ja nie chce wprowadzać na razie sztucznego
          mleka,chciałabym karmić ją na razie piersią.A u Ciebie lekarz stwierdził tą
          nietolerancję tak od razu?A Malutki ma jakąś wysypkę?
    • gosia023 Re: POMOCY!Zielona kupka ze śluzem.... 18.02.05, 13:50
      Ja po prostu kupilam mleko w proszku, bebiko omneo, tam bylo mniej laktozy i je
      podawalam. Dawalam na przemian z moim mlekiem. Moja też często płakała i jej sie
      strasznie ulewało, i nóżki tak kurczyla. Myślalam na początku, że to kolka, ale
      kolka jest wieczorem, codziennie, o podobnej godzinie. Aha i też odciągałam
      mleko przed karmieniem.
      • ania77 Do Gosi 18.02.05, 14:16
        Gosiu a jak dużo i jak często podajesz to mleko?Ile ma Twoja pociecha?Skutkuje
        to w ogóle?Też miała zielone kupki?
        • gosia023 Re: Do Gosi 18.02.05, 14:31
          Dawalam przynajmniej 3 razy dziennie, ale male ilosci, np 60 ml, tyle ile
          chciala to wypijala.Piła też koperek wloski, no i moje mleko. Moja Niunia byla
          wtedy malutka, bo te problemy miala jak tylko przyjechalismy ze szpitala.
          Podejrzewalam tez, ze sie nie najada moim mlekiem, bo ja mialam anemie i bralam
          antybiotyk w szpitalu. Wiesz, jej układ pokarmowy jest jeszcze nie rozwiniety i
          chyba od tego te wszystkie problemy. trwało to może2 tyg, ale miala też totalna
          wysypke tylko na twarzy, czerwone krosty (ok 3 tyg). Teraz ma 5 i pol miesiąca i
          wszystko ok.
          • gosia023 Re: Do Gosi 18.02.05, 14:35
            Moja też miala zielone kopki, zglaszalam nawet lekarzowi, ale powiedzial ze to
            minie, że jak bedzie w nich widoczny śluz (jak białko jaja) lub krew to trzeba
            zrobic badania
    • renb Re: POMOCY!Zielona kupka ze śluzem.... 18.02.05, 14:25
      Aniu przechodziłam to samo z Kamilkiem! Do trzech tygodni było super i jadłąm
      sporo, a później zaczęło się - płacz, podkulanie nóżek, brzydkie kupy.
      Najbardziej męczące dla małego i dla mnie było to, że kolki budziły go ze snu i
      przeraźliwie płakał. Rzeczywiście bardziej regularne karmienie, z dłuższymi
      przerwami troszkę pomagało. Nie skutkowały natomiast żadne środki
      farmakologiczne. Najskuteczniejsze okazały się masaże i ciepłe okłady. Kilka
      razy dziennie masowałam brzuszek Kamisia okrężnymi ruchami (ok. 20 minut). I
      uwierz mi, że to co jadłam nie miało żadnego wpływu - w pewnym momencie jadłam
      tylko chlem i piłam wodę, a gazy były nadal. A po dwóch miesiącach minęło jak
      ręką odjął.
      Teraz Kamiś ma 4,5 miesiąca i jest przeszczęśliwym chłopcem.

      Pozdrawiam i życzę cierpliwości,
      Renata i Kamiś
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20697988

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka