Dodaj do ulubionych

asymetria...

13.03.05, 21:07
Witam, dziekuje za mozliwosc konsultacji bez wychodzenia z domuwink
Moj synek ma 10 tygodni i stwierdzona asymetrie ulozeniowa(przy 1
szczepionce), w zwiazku z tym mam pytanie, poniewaz zauwazylam, ze Antolek
juz nie "faworyzuje" tylko jednego boku ale fika sobie z boczku na boczeksmile
jestem dobrej mysli ale nie wiem czy przy takim schorzeniu nie bylo bledem
podanie szczepionki i czy mozna bez obaw podac nastepne..i czy ta asymetria
moze sama ustapic? Czy konieczna jest rehabilitacja w kazdym wypadku, czy
musi to byc metoda Vojty czy moze byc Bobath(obilo mi sie o uszy, ze ta jest
przyjemniejsza ale czy tak samo skuteczna...?i gdzie szukac specjalisty od
metody Bobath..w Wawie i okolicy - na wschodsmile) Poza tym czekamy na usg
bioderek i przezciemiaczkowe, bioderek rozumiem ale czego mozna dwiedziec sie
przez ciemiaczko? Pzepraszam za chaotyczny charakter ale to moje pierwsze
dzieckowinki taaaak sie o nie boje..POZDRAWIAM
Obserwuj wątek
    • paulajal Re: asymetria... 13.03.05, 23:04
      ewusia132 napisała:

      > Witam, dziekuje za mozliwosc konsultacji bez wychodzenia z domuwink
      > Moj synek ma 10 tygodni i stwierdzona asymetrie ulozeniowa(przy 1
      > szczepionce), w zwiazku z tym mam pytanie, poniewaz zauwazylam, ze Antolek
      > juz nie "faworyzuje" tylko jednego boku ale fika sobie z boczku na boczeksmile
      > jestem dobrej mysli ale nie wiem czy przy takim schorzeniu nie bylo bledem
      > podanie szczepionki i czy mozna bez obaw podac nastepne..


      -asymetria nie jest przeciwskazaniem do szczepienia dziecka

      i czy ta asymetria
      > moze sama ustapic?

      -wg niektórych rehabilitantów tak, gdyż wiele dzieci ma na pewnym etapie
      rozwoju skłonność do preferowania 1 strony ułożenia, ale o ewentualnej
      rehabilitacji bądź jej zaniechaniu (czego nie polecam, lepiej poćwiczyć na
      zapas, niż coś zaniedbać, mój synek jest rehabilitowany m.in. z powodu
      asymetrii już od ponad 4 miesięcy, zmiany ustępują, ale jeśli choć przez krótki
      czas odpowiednio o niego nie dbamy, czyli nie ukadamy, nosimy, przewijamy w
      specjalny sposób, to znów sie skrzywia jak księżyc) powinnien decydować
      neurolog



      Czy konieczna jest rehabilitacja w kazdym wypadku, czy
      > musi to byc metoda Vojty czy moze byc Bobath(obilo mi sie o uszy, ze ta jest
      > przyjemniejsza ale czy tak samo skuteczna...?

      -asymetrię stosunkowo łatwo wyleczyć, więc NDT Bobath wystarczy

      i gdzie szukac specjalisty od
      > metody Bobath..w Wawie i okolicy - na wschodsmile)

      -skierowanie na rehabilitację daje neurolog, wtedy wybierasz placówkę (ja
      chodzę do IMiD)



      Poza tym czekamy na usg
      > bioderek i przezciemiaczkowe, bioderek rozumiem ale czego mozna dwiedziec sie
      > przez ciemiaczko?

      -jest to usg pozwalające ocenić mózg, b ważne badanie (można np wykryć wylew,
      zbyt duże przestrzenie przymózgowe itp)

      Pzepraszam za chaotyczny charakter ale to moje pierwsze
      > dzieckowinki taaaak sie o nie boje..

      -Zajrzyj na prywatne forum "rehabilitacja", tam dowiesz się więcej.

      POZDRAWIAM
    • mamawiktorka1 Re: asymetria... 13.03.05, 23:23
      Mój synek miał zdiagnozowana "dużą asymetrie ułożeniową". Skierowano nas na
      rehabiltację na 10 zabiegów. Czekalismy w kolejce do Matki Polki przez 2
      miesiące, po czym odbylismy 6 zabiegów, po 4 już asymetrii nie było widać, ale
      pani rehabilitantka dopatrzyła się u synka "obnizonego napięcia mięśniowego" i
      uznała, że asymetria to jego konsekwencja. Rzeczywiście synuś robi osiąga
      poszczególne umiejętnosci motoryczne nieco póżniej niż wskazuja w tabelach
      rozwojowych. Ale nie sadzę żeby był to jakiś powód do zmartwienia. Ma za to
      niezłą gadanę jak na 7,5 m-ca :. Teraz na rehabilitację nie chodzimy bo pani
      reh. poszła na zwol. lekarskie po operacji i ciagle je przedłuża a do innych
      reh. kolejki do nieba. Powinniśmy ćwiczyć w domu, ale tego nie robimy bo synek
      nie nawidzi tego typu gimnastyki a pozatym juz "wyrósł" z ćwiczeń zadanych 1,5
      m-ca temu. W ogóle to asymetria często się zdarza i z reguły szybko mija. Nie
      ma się czym przejmować.
    • sigvaris Re: asymetria... 14.03.05, 01:36
      1. asymetrię, o której piszesz (bo "FIKA") trzeba rehabilitować, a już na pewno
      powie to dobry lekarz.
      2. dobry lekarz widząc PROBLEM (bo to jest problem!) doradzi Vojtę lub Bobath,
      w zależności od "zależności".Internet tu nie OCENI!Ani żadna z MAM. Nawet ta
      przez największe M.
      3. zalecone usg bioderek i ciemiączka - lekarz próbuję ustalić czy to TYLKO
      asymetria i skąd sie wzięła. Chyba to DOBRY LEKARZ! Masz szczęście!
      4. Dziecko 10 tygodniowe nie może FIKAĆ! Jak fika w tym wieku to znaczy, że np.
      asymetria powoduje, ze się przewraca, bo nie trzyma "jakis z boków". Dzieci
      zaczynają się przewracać od 4 miesiąca NAJWCZEŚNIEJ. O tym pisze każda książka
      i mówi każdy lekarz, nawet jak dożył już 140 lat na dzień dzisiejszy.
      5. Nie chcę Cię straszyć. Ja też mam pierwsze dziecko. I to co napisałam, to
      nie są moje opinie. Tylko "długa droga", którą przechodzę..
      Na tym forum nie szukaj porad w swoim przypadku (z tego, co napisałaś, tak
      wnioskuję). Jest forum rehabilitacja. Ja tam nie pisze, tylko czytam mądrzejsze
      mamy. Może nie masz poważnego problemu, ale nie masz zadawalających objawów
      dzidzi. I potrzebujesz porady fachowca, a nie laickich pierworódek. Z całym
      szacunkiem do wszystkich mam, i także siebie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka