Ciekawa jestem, jak spędzacie czas aktywności ze swoimi pociechami. Moja
córeczka jest dość absorbującym dzieckiem i jak była młodsza to naprawdę
niewiele mogłam przy niej zrobić. Teraz już dobrze siedzi i potrafi pobawić
się sama przez ok 15 minut. Ale dzień jest długi i przeważnie jesteśmy same
do wieczora. No i co tu jeszcze robić z takim szkrabem? Moje pomysły: zabawy
na materacu - z zabawkami lub fizyczne (turlanie się etc), zabawa w kojcu (
coraz bardziej be), tańczenie, czytanie książek, darcie gazet. Czasami jednak
brakuje mi inwencji... Na gości nie mamy za bardzo co liczyć, bo właśnie się
przeprowadziliśmy...
I jeszcze jedno pytanie - ile trwa czas aktywności Waszych dzieci - między
drzemkami?
Pozdrawiam
m
Marta