beatriki
28.04.05, 18:34
cześć!
Może którejś z was dzidzia miała coś podobnego? Napiszcię, bo oszaleję! Mała
we wtorek dostała lekki katerek. W nocy zaczęła gorączkować. W śr. byłyśmy u
lekarza stwierdził przeziębienie i podał bactrim. Mała leku nie przyjęła,
zaczęła wymiotować. Lekarka kazała odstawić. Gorączka rosła. Mała miała 40.4.
Lekarz kazał podać paracetamol, a potem pyralgin 1/3 na zbicie gorączki.
Pomogło na parę godzin. W nocy Mała się wypociła, a od 10.30 znowu
gorączkuije. Nie możemy zejść poniżej 38.5. Teraz czekamy na lekarza, ale
martwię się. Przeziębienie i taka nie do zbicia gorączka? Co robić?
Beata