Dodaj do ulubionych

biegunka, wymioty a nawadnianie

05.05.05, 23:25
Nie wiem co robić. Mój synek (7,5 m) złapłał jakiegoś wirusa: wymiotuje, robi
luźne kupki i ma podwyższoną temperaturę. Lekarz przepisał leki i kazał dawać
dużo picia. Problem w tym że mój synek nie za bardzo pije cokolwiek innego niż
mleko. Wciskam Mu na siłę herbatkę ale niestety z dość miernymi efektami. Boję
się że może się odwodnić. Może doświadczone mamy coś poradzą. Bernadeta
Obserwuj wątek
    • mamkube Re: biegunka, wymioty a nawadnianie 06.05.05, 08:09
      CZesc!
      Ja mam to samo u trzy latka. Tydzień temu wymiotował, przez cały czas ma luźne
      stolce. Wczoraj dałam mu nifuroksazyd, dziś dietka. Co ty dostałaś dla malucha?
      Co masz podawać. Może coś ja przeoczyłam. Pozdrawiam!
      • bernadka.1 Re: biegunka, wymioty a nawadnianie 06.05.05, 18:04
        Podaję lacidofil. No i dieta. Dzisiaj trochę lepiej ale gdyby coś się jeszcze
        działo to pojadę chyba do szpitala. Pozdrawiam
    • chirome Re: biegunka, wymioty a nawadnianie 06.05.05, 20:27
      Zdecydowanie mogę polecić ORS 200 z Hippa, do kupienia w aptekach. To kleik
      marchwiowo-ryżowy. Raz,że działa przeciw biegunce,jak zwykły gotowany kleik, a
      z drugiej strony wyrównuje poziom elektrolitów i jest podawany jako środek
      nawadniający. U mnie zadziałał. Podawałam lakcid, nifuroksazyd. Ale chyba
      najbardziej skuteczny okazał się Enterol 250. Najpierw dawałam w saszetkach,
      ale potem dobra lekarka poleciła mi, żebym kupiła normalny w kapsułkach i
      dawała córci na łyżeczce rozmoczony proszek z kapsułki z wodą. Napawdę po 2
      dniach było po kłopocie, a wcześniej walczyłam z biegunką 3 tygodnie.
      • bernadka.1 Re: biegunka, wymioty a nawadnianie 06.05.05, 22:34
        bardzo dziękuję. Spróbuję. Pozdrawiam
        • mamkube Re: biegunka, wymioty a nawadnianie 07.05.05, 10:03
          U nas już lepiej, ja daję nifuroksazyd+nutriplant (bakteryjki). Jakoś Kuba
          zaakceptował dietką, żałuję że wcześniej nie dałam tego nifuraksydu, widać że
          to działa. A on się biedny tak męczył. Ale no cóż to nasz pierwszy wirus, mam
          nadzieję że więcej nie będzie ale jakby coś to będę mądrzejsza.
          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka