Dodaj do ulubionych

w upał herbatka na spacer?

23.05.05, 10:49
Czy w takie upały zabieracie dla maluszkow cos do picia na spacer? Wczoraj
moja mała (2 m-ce) była taka rozgrzana w wozku (tylko cienki pajacyk i
bawelniana czapeczka), ze w pewnym momencie zaczela przerazliwie wrzeszczec,
wiec jej dalam piers. Ale teraz zaczynam ja przyzwyczajac do regularnego trybu
karmienia, wiec nie wiem, czy herbatka nie bedzie lepsza. Jak Wy robicie?
Obserwuj wątek
    • nataliamackowiak Re: w upał herbatka na spacer? 23.05.05, 10:51
      Ja tez o tym myślałam, ale nie biorę jednak picia.
      Oliwka jest najwyżej na dworze 2 godziny ciągiem, nie musi chyba przez ten czas
      pić, skoro napije się przed wyjściem.
      Pozdrawiam.
      Nataliasmile
      • mmala6 Re: w upał herbatka na spacer? 23.05.05, 10:58
        Zalezy jak dlugi spacer, jaka pogoda. Czasem biore, zwlaszcza jak jedziemy
        gdzies dalej. Teraz jak byl taki upalny weekend to mialam herbatke i soczek. Jak
        mi sie chce co chwile pic, to zakladam ze malemu tez.Wypije tyle ile bedzie chcial.
    • kingaolsz Re: w upał herbatka na spacer? 23.05.05, 11:00
      Ja bym miala ze soba przegotowana wode w buteleczce. Na pewno w ciagu 2 godzin
      w goracy dzien dzieciaczkowi moze sie zachciec pic, a wiadomo, najlepsza jest
      woda smile)))))

      Pozdr
      Kinga
      • nikita0 Re: w upał herbatka na spacer? 23.05.05, 13:13
        Ja daję soczki gerbera rozcieńczone 1:3
      • lud_mila Re: w upał herbatka na spacer? 23.05.05, 13:18
        Ja też nie ruszam się bez wody dla dziecka. 2 godziny w upał to może być sporo
        dla malucha.
    • katerinas Re: w upał herbatka na spacer? 23.05.05, 13:20
      My bierzemy herbatkę smile Małemu może chcieć się pić a wyciągać pierś co jakiś
      czas na spacerze... ani wygodnie ani czasami nie ma jak.
      Robimy herbatkę Hippa. A Michał ma 2.5 miesiąca.
    • dora1977 Re: w upał herbatka na spacer? 23.05.05, 13:37
      Dziecku karmionemu piersią do 6 m-cy wystarcza mleko mamy za jedzenie i picie.
      Ewentualnie w bardzo upalny dzień, jeśli nie uspakaja się po podaniu piersi,
      można podać troszkę przegotowanej wody.
      Pozdrowienia
      Dorota
      • agusiajasia Re: w upał herbatka na spacer? 23.05.05, 13:59
        no to powodzenia ci zycze Dorota. potem bedziesz miala taki sam problem jak ja.
        jas ma 7 miesiecy i nie umie pic z butelki, a teraz sa takie upaly i wyraznie mu
        sie chce. daje mu z kubka niekapka bez wkladki, ale przy tym sie czesto
        zachlystuje.
        wszedzie trabia ze "swieta laktacja" do 6 miesiaca. guzik prawda! dziecko sie
        przyzwyczaja i jesty pozniej problem jak mu nie wystarcza juz tylko twoj pokarm.
        najlepiej w 4 miesiacu po lyzeczce innych smakow wprowadzac.

        • pampeliszka Re: w upał herbatka na spacer? 23.05.05, 14:31
          Ja tez mysle ze nie ma co demonizowac butelki, czasem dziecko sie moze napic
          herbatki i nic sie nie dzieje (zwłaszcza, jesli maluch lubi). Moja mała dostaje
          przed snem plantex, zeby jej gazy nie meczyly i chętnie wypija a potem grzecznie
          idzie spac, jak jej sie odbije u tatusia na ramieniu.
          Ale dla niej od poczatku butelka nie była skomplikowana, potrafila najpierw ssac
          piers, potem wypic sztuczne mleko (gdy ja dokarmialam niepotrzebnie)i wrocic do
          biustu. Wiec to chyba od dziecka zalezy, jedne beda chcialy butle, inne nie.
          Moja np. nigdy sie nie dała namówić na smoczek.
          Chyba zaczne zabierac na spacery cos dla niej do picia, przeciez jest tak
          duszno, ze wytrzymac ciezko.
        • dodo1974 Re: w upał herbatka na spacer? 23.05.05, 19:09
          mój synek nie znosił smoczka gryzaczka a z butelką nie wiedział co zrobić;
          nauczyłam go pić herbatkę z kubka - nikapka Aventu i nie było z tym zadnego
          problemu. DO pracy wróciłam gdy miał 8 miesięcy i byłam przerazona co bedzie z
          karmieniem w ciągu dnia; niepotrzebnie, zaakceptował miseczke i łyżeczkę smile
          czekając na powrót cycusia z pracy; osobiście jestem za wyłacznością cycka
          przez 5-6 miesięcy, w zalezności oczywiście od momentu powrotu do pracy lub
          zaleceń lekarskich odnośnie dokarmiania; ale żadne herbatki i woda z glukozą
          dla 2-3 miesięczniaków... to mi przypomina trochę rady peerelowskich pediatrów
      • sabcia7 Re: w upał herbatka na spacer? 23.05.05, 14:39
        a wcale nie prawda
        czy na piersi czy na modyfikowanym w cieple dni powinno sie podawac dziecku
        picie
        moj syn ma 3 mies.i pic dostaje regularnie
        totalna bzdura zeby dziecku na piersi nie podawac picia
        nie sugeruj sie tym co piszą w ksiazkach, jako matka powinnas intuicyjnie
        wyczuc czego dziecku potrzeba
        a jesli w taki cieply dzien tobie sie chce pic to dziecku tym bardziej ale ono
        ci o tym nie powie
        dziecko tez czlowiek i ma potrzeby jak kazdy.
        pozdrawiam
        sabcia7
        • sabcia7 Re: moj post byl do Dora 1977 23.05.05, 14:40
        • dora1977 Re: w upał herbatka na spacer? 23.05.05, 19:36
          Oczywiście nie można ślepo wierzyć wszystkiemu co jest w książkach, ale
          czytałam wiele artykułów na ten temat i mleko kobiece jest zarówno jedzeniem
          jak i piciem dla dziecka. Kiedy mój synek jest głodny lub spragniony to płacze,
          po przystawieniu do piersi uspokaja się, więc mu chyba wystarcza.Tak jak
          pisałam wcześniej, można podać trochę przegotowanej wody, ale soczki w wieku 2-
          3 miesięcy to jednak trochę za wcześnie.
          Pozdrawiam
          Dorota
    • nataliamackowiak Re: w upał herbatka na spacer? 23.05.05, 13:59
      Jak wychodzimy na te 2 godzinki, to Oliwka przed wyjściem pije moje mleczko. Na
      spacerku przewaznie śpi prawie te 2 godziny, więc i tak bym jej picia nie dała.
      Natalia
    • mika_p Re: w upał herbatka na spacer? 23.05.05, 14:51
      No, a jak dziecko zareagowało na pierś, a potem w porze posiłku ? Chwila i
      koniec, czy długo i solennie ssała ? Jeśli to pierwsze, to daruj sobie
      herbatki. Jeśli to drugie i do tego zalezy ci na ustawieniu tych godzin, to
      zabieraj ze sobą buteleczkę dla córki, ale raczej z wodą niż z herbatką, po co
      jej puste kalorie między posiłkami w tak młodym wieku ? A jak już karmienie
      będzie ustawione, to pierś też będzie dobrym wyjściem.
      Ale zważ, że idzie lato, będzie gorąco i trzeba będzie częsciej maleństwo
      nawodnić. A w międzyczasie (gdzieś za miesiąc) skok wzrostowy i zwiększone
      zapotrzebowanie na mleko - nie boisz się, że będziesz zalewała wodą dziecko,
      które będzie zwyczajnie głodne ?

      Ja na razie spaceruję tak, żeby po godzinie byc w okolicy kilkunastu minut
      drogi od domu, i jak dziecko zaczyna się wiercić i marudzić, to wracamy do
      domu. Nie wyobrażam sobie siebie karmiacej w miejscu publicznym*. Na dłuższe
      spacery, które planujemy, bedę zabierać dwie flaszki - z wodą i z mlekiem. W
      domu karmię na żądanie (co nie znaczy, że każdy wrzask i płacz interpretuję
      jako potrzebę mleka) i w zasadzie tylko od dziewczynki zależy, czy potrwa to
      kilka minut, czy kilkadziesiąt.

      * Ten opór wyobraźni zafałszowuje mi wspomnienia wink Poprzednie dziecko
      karmiłam na rozmaitych ławeczkach pod gołym niebem wink Gdybym teraz miała takie
      podejście, to nie myslałabym o buteleczkach na spacer.
      • pampeliszka do mika_p 23.05.05, 17:48
        Ssała niedługo, ale potem była już rozdrażniona cały czas i marudziła.
        Park, po którym spacerujemy ma pełno ustronnych zakatków, więc nie mam problemów
        psychicznych z karmieniem w miejscu publicznym.
        • nataliamackowiak Re: do mika_p 23.05.05, 18:00
          W książkach bzdur nie piszą, a ponadto o tym, że dziecko do 6 mies. nie musi
          dostawac nic oprócz piersi, pisza nie tylko w książkach, ale w gazetach,
          internecie, mówią w szkole rodzenia itp itd......
          Czy wszystkie te osoby są głupie i mówią i pisza bzdury?
          Pozdrawiam.
          Natalia
          • nataliamackowiak Re: do sabcia 7 był ostatni mój post:-)- 23.05.05, 18:01

            • franula Re: do sabcia 7 był ostatni mój post:-)- 23.05.05, 18:15
              mogla byc rozmarudzona i zła z gorąca. na to nie pomoze pojenie wszystko jedno -
              piersia czy butla tylko wychodzenie o chlodniejszej porze dni.
              a osobiscie uwazam ze 2 msc malucha nie ma co dopajac niczym. a co do
              przyzwyczajania dp butli nie ma reguły...
          • sabcia7 Re: do nataliamackowiak 23.05.05, 23:11
            ja nie twierdze ze ktos kto to napisal jest glupi,ale kazde dziecko jest inne i
            nie zawsze trzymanie sie czegos"książkowo" jest zgodne z rzeczywistoscią(nie
            zawsze teoria idzie w parze z praktyką).twoje dziecko nie potrzebuje ale inne
            tak.mysle ze nie nalezy patrzec co piszą w ksiązkach bo czasem czlowiek by
            zwariowal jakby mial sie twardo trzymac tych zasad.mysle ze najlepiej po prostu
            jest wsłuchac sie w potrzeby swojego dziecka a nie patrzec na to "bo ktos tam
            sobie cos napisal".moj syn dostaje pic kiedy tylko ma na to ochote i nie uwazam
            zeby to bylo zle. taką ma potrzebe i juz.
    • magste Re: w upał herbatka na spacer? 23.05.05, 18:14
      No to wrzucę swoje trzy grosze. Mój syn ma skończone 7 miesięcy i do 6 miesiąca był tylko na
      cycu. Żadnego dokarmiania, dopajania. Powiecie, że to była zima, ale jeszcze jesienią, gdy był
      malutki trafiło się nam kilka bardzo ciepłych dni. To, co piszą w książkach o niedokarmianiu
      moim zdaniem jest prawdą. Otóż mleko ludzkie jest tak "zbudowane" że na początku ssania
      płynie sobie coś w rodzaju picia, a dopiero później jest jedzenie. W związku z tym jeśli dziecko
      chce pić to troszkę pociągnie i odpuści napite. Ponieważ Twoja Dzidzia ma dopiero 2 miesiące
      to wprowadzanie regularnych godzin karmienia wydaje mi się niepotrzebne (jeśli mówimy o
      karmieniu na życzenie, a chyba tylko takie przy karmieniu piersią ma sens). My stosowaliśmy w
      tym wieku karmienie mniej więcej co godzinę po 10 min. każda pierś i było OK. W okolicy 4
      miesiąca życia mój Miś sam stwierdził że wystarcza mu rzadziej jeść. Nawet trochę
      panikowałam wtedy, ale mądre dziewczyny na tym forum poradziły mi żeby wsłuchać się w
      potrzeby mojego dziecka. Wszystko się ułożyło. Pierś i dziecko to niesamowity duet i on
      świetnie współpracuje bez żdych suflerów w postaci smoczków i butelek. Życzę powodzenia.
      • niebies Re: w upał herbatka na spacer? 23.05.05, 18:48
        Dzieki za uwagi. U mnie karmienie na zyczenie przerodzilo sie w spedzanie dnia i
        nocy na sofie z mała przy biuscie. Jak to ktoras z mam napisala kiedys "24
        godziny mi wisi na cycu"... Przy biuscie chciala spac, nie moglam nawet pojsc
        bez niej do toalety, bo był wrzask. Teraz uczy sie zasypiac sama w lozeczku i
        miec dluzsze przerwy miedzy karmieniami, bo tak sie przeciez zyc nie dalo. W
        nocy jest super, za to w dzien- szkoda gadac. Ale widze poprawe, wiec sie nie
        poddam. Sprobuje wychodzic czesciej ale krocej na spacery. Pozdrawiam cieplutko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka