Dodaj do ulubionych

Późne chodzenie!

22.07.05, 10:10
Czy wasze dzieci tez poźno zaczęły chodzić.Moja córka ma 14 miesiecy i jest
bardzo ostrożna,i ciągle wiotka- boi się chodzić.Neurologicznie jest w
porzadku ale urodziła sie z asymetria ułozeniowa i pewnie to problem
koordynacji ruchu jej przeszkadza.A jakie są u was tego przyczyny???
Obserwuj wątek
    • agulka04 Re: Późne chodzenie! 22.07.05, 10:21
      u nas też problem neurologiczny - krzywe napięcie mięśniowe przez to, że Aga
      długo przesuwała się na pupie z jedną nogą podgiętą a nie raczkowała (ale to
      nie zawsze prowadzi do złego napięcia mięśńiowego !!! więc jak któreś Maleństwo
      się tak przesuwa to proszę od razu nie wpadać w panikę )

      teraz ma 17 m-cy i sama chodzi od 2 tygodzni

      neurolog powiedział, żeby jej nie prowadzić za rączki bo ma jeszcze słabe
      mięśnie stóp, ma dużo raczkować - to wzmacnia mięśnie nóg i chodzić tylko tyle
      ile potrafi sama
      • tunia30 Re: Późne chodzenie! 22.07.05, 12:24
        A toś mnie przeraziła!!! (Mimo, że piszesz, by nie wpadac w panikę) Mój nie
        lubił nigdy leżenia na brzuszku, więc nie raczkował, jest też dzieckiem bardzo
        długim i był spory wagowo (teraz już się wyciągnął). Długo "stał" w miejscu, nie
        wstawał, nie pełzał (tylko do tyłu i z rykiem), dopiero w wieku 11 mies. odkrył
        przesuwanie na pupie i to mu wystarczało. Wcześniej byliśmy u lekarza, ale kazał
        się nie martwić. Od 12 mies. życia próbuje chodzić, tzn. najpierw za rączkę
        (lekarz powiedział, że można!), potem dopiero przy meblach, a teraz chce sam.
        Dodam, że aktualnie ma 14,5 mies. i rwie się do chodzenia, ale już pare
        poważnych upadków zaliczył i to ja jestem ta ostrożna. Łapię go za rączkę lub
        robię wszystko, by siedział na pupie. To może dziecko ma rację i nie powinnam go
        prowadzać, czy sadzać na siłę na ziemi, by nie biegał? Ale ze mnie matka sad Po
        ostatnim upadku jak rozwalił sobie wargę to myślałam, że stracił zęby. A nie
        mogę też za nim non stop biegać po domu, mąż w pracy itd.
        POzdrawiam
        Tunia
    • em_em71 Re: Późne chodzenie! 22.07.05, 11:41
      O tym, że mój synek zacznie późno chodzić dowiedziałam się gdy miał 9,5 m-ca po
      konsultacji ze specjalistą. Zaczął późno raczkować, wstawać w wieku 11,5 m-ca.
      Za 1,5 tyg. skończy 13-ty miesiąc życia i może pozwoli się zacząć prowadzać za
      rączki. Z każdym dniem widzę postęp w jego rozwoju, pomimo, że nie próbuje
      chodzić, jest dość sprawny, sporo ćwiczy smile Lekarz stwierdził, ze chodzenia
      możemy się spodziewać ok. 14-tego miesiąca i z dzieckiem jest absolutnie
      wszystko ok. U nas nie było problemów neurologicznych. Synek należał do dużych
      niemowlaków, aczkolwiek teraz, wagowo, plasuje się w średniej krajowej. Nie
      wiem, jakie są przyczyny, ze akurat takim torem postępuje jego rozwój. Wydaje
      mi się, że niczego nie zaniedbałam, oglądali go na prawdę dobrzy lekarze, nie
      swierdzając żadnych odchyleń. Zastanawiałam się, czy może to, ze nie specjalnie
      lubił leżeć na brzuszku (nie zmuszałam) jest przyczyną... Ale rozwijał się
      książkowo, kiedy trzeba było podnosił główkę, podpierał się na przedramionach,
      tylko potem jakoś "stanął" w miejscu... No ale teraz już nadrabia smile
      Acha, Michał też jest bardzo ostrożny, to mnie akurat cieszy, unika
      nieprzyjemnych upadków, a i ja mam mniej roboty z nieustającą kontrolą tego co
      robi. Nasze dzieci w końcu zaczną chodzić, potrzebują tylko więcej czasu.
      • mamaemmy Re: Późne chodzenie! 22.07.05, 12:43
        Mnie rehabilitantka mówiła,że dziecko powinno zacząć chodzić do 18 miesiąca,że
        to jest taka granica "normalnośći".To tak na uspokojeniesmile
    • niusia1803 Re: Późne chodzenie! 22.07.05, 12:48
      Mój mały - obecnie 11 m-cy też nie zabiera się do chodzenia. Jak siedzi u mnie
      na kolanach to podciaga się i bez przerwy wstaje i jest w ciągłym ruchu.
      Natomiast jeszcze nie wstał trzymając się w łóżeczku za szczebelki (jest bardzo
      ostrożny - to chyba po mnie).
      Lekarka stweirdziła, że wszystko OK,a jeśli ja lub mąż późno chodziliśmy (fakt
      przekroczyliśmy oboje rok) to najprawdopodobnie on też wcześniej chodzić nie
      będzie. Powiedziała, że wszytsko w swoim czasie i żeby go na siłę nie zmuszać.
      Mój zresztą nigdy nie lubił też leżenia na brzuszku. Cóż taki widać to typ wink
    • mama_zuzi6 Re: Późne chodzenie! 22.07.05, 13:21
      Moja Zuzia-prawie 11 miesięcy,tez jakoś specjalnie nie rwie się do chodzenia.Na
      razie potrafi stać przy łózeczku i podciągać się w łóżeczku do stania.Martwiłam
      się tym,ale pediatra mnie uspokoiła że wszystko jest w porządku.Jedno dziecko
      szybciej chodzi,drugie później,więc nie ma co panikować.
      Myśle ze z tym kładzeniem na brzuszek to coś w tym jest.Obawiam się,ze na
      początku zbyt rzadko kładlismy ją na brzuszek,a potem już sama nie chciała.Od
      razu płakała i przekręcała się na plecki.Waga pewnie tez ma znaczenie,do
      chudzinek Zuzia nigdy nie należałasmile
      • karola810 Re: Późne chodzenie! 22.07.05, 13:38
        mi rechebilitant powiedział, że najlepszy moment na chodzenie u maluszków to
        12 - 18 m-cy. W zasadzie im później tym lepiej (oczywiście bez przesady).
        A podstawa to jak najdłużej raczkować - mięśnie pracują i świetnie przygotowują
        malca do pionizacji.
        Jak zacznie wcześniej to i tak nie mamy na to wpływu - u mnie właśnie tak jest.
        Najważniejsze to nie wymuszać, dziecko samo wie kiedy jest gotowe i wtedy
        zacznie.
        pozdrawiam
    • violkam Re: Późne chodzenie! 22.07.05, 14:31
      To i ja się dopiszę smile
      Oliwia przez pierwsze pół roku nie lubiła leżeć na brzuszku. Może rzeczywiście
      dlatego że na samym początku nie kładłam jej, dlatego później tego nie lubiła...
      Od szóstego miesiąca zaczęła być bardzo aktywna, tzn. przekręcała się z
      brzuszka na plecki i na odwrót, kulała sie po całym łóżku, jak nie spała to
      godzinami potrafiła sie tak poruszać. Mimo tego zaczęła raczkować dopiero w
      wieku 10 m-cy i 3 tygodnie. Za tydzien skończy roczek a jeszcze nigdy sama nie
      wstała, choć ostatnio często próbuje. Nawet jak ją trzymam pod paszki to
      wykrzywia nóżki i chce siadać. Więc jej nie zmuszam i czekam na postępy...
      Spodziewam się chodzenia ok 14 miesiąca, ale jak będzie?... Zobaczymy smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka