18.09.05, 22:20
Mam nadzieję, że nie wywołam tym stwierdzeniem salw śmiechu ale zauważyłam,
że mój synek bardziej niż zazwyczaj niespokojnie śpi w czasie pełni księżyca.
Wczoraj np. obudził się o 1 w nocy i uparcie wpatrywał się w świecący księżyc
i miał duży problem z zaśnięciem, stale obracał się do tego księżyca tak mu
się spodobał. Dobre co? Pewnie postukacie się w głowy, ale przed wczoraj było
podobnie. A jak śpią wasze maluchy?
Obserwuj wątek
    • anias29 Re: Pełnia 18.09.05, 22:31
      Zawsze spokojnie całą noc, ale może dlatego, że mam spuszczone żaluzje
      antywłamaniowe i księżyca nie widaćsmile
      • patyczako Re: Pełnia 18.09.05, 22:40
        u mnie ksiezyca nie bylo widac ale bylo normą ze przy pelni mialam kilka nocek
        z glowymala sie czesto budzila potem spac nie chciala wiec mysle ze niektore
        dzieci tak maja
        • sylwiawm Re: Pełnia 18.09.05, 22:46
          U nas w pełnię też śpi niespokojnie. Wczoraj w nocy musiałam ją wziąść do
          siebie.
          • ageminix Re: Pełnia 18.09.05, 23:02
            Synek spi dobrze...ale maz w pelni spac w ogole nie moze...cos w tym musi byc
    • aglamama Re: Pełnia 18.09.05, 23:31
      U mnie jest całkiem podobnie. Wczoraj budził się mały często i długo nie mógł
      usnąć. Dziś jest jeszcze gorzej. Godzinę usypiał w różnych pozycjach, a przed
      chwila obudził sie z wielkim płaczem, choć po chwili się uspokoił.
      Och ta pełniasad(((
      • katiklem Re: Pełnia 18.09.05, 23:38
        A no właśnie mój mały dziś też śpi niespokojnie co chwila się wybudza, ale na
        razie od razu zasypia bez większych problemów. Mam jednak nadzieję, że nie
        obudzi się na dobre w środku nocy tym bardziej, że cicho to on się nie
        zachowuje. Ile trwa ta faza ksziężyca wiecie może?
        • sierpniowka Re: Pełnia 18.09.05, 23:55
          a nam miesiac temu z 19 na 20 odeszly wody w czasie pelni... mimo, ze lekarz
          kilka godzin wczesniej upieral sie, ze z tym porodem to nie tak szybko... i
          faktycznie... oprocz "plywow" porod nie posowal sie do przodu...
          w koncu mala urodzila sie z fryzura na uszach jak nicolson w wilku...!
          a cora... wlasnie sie budzi... i juz sie boje tej zawalonej nocy...
          pozdrawiam
          joanna
    • tynka35 Re: Pełnia 18.09.05, 23:55
      A moja Martynka właśnie wczoraj (jak była pełnia)pierwszy raz przespała całą
      noc, od 21.30 do 7 rano.smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka