wodnik
20.09.05, 11:42
Ostatnio mamy maly problem z nasza mala (5 msc.) pociehcą. Otoz od jakiegos
czasu potrafi pol dnia przeplakac. Prawde mowiac, to ciezko nazwac to
placzem. Jest, to raczej ryk. Nie pomaga nawet noszenie na rekach. Ani ja,
ani maz nie jest w stanie jej uspokoic. Mala generlanie nie potrafi sie zajac
soba dluzsza chwile. Czy to jest jakis okres w zyciu dziecka, czy moze cos
jest nie tak. Bylismy ostanio nad morzem. dziecko uwielbia nosidelko.
Podziwiala z niego swiat,a po jakims czasie zasypiala, a teraz nic nie pomaga
tylko ryk i ryk