Dodaj do ulubionych

Nie trzyma głowki sztywno! Zacząc sie martwić???

25.11.05, 11:51
Mój synek kończy 2 miesiące, ale nie chce trzymać głowki tzn. jak go kłade
na brzuszku to nie podnosi głowki, najwyżej położy ja na bok i tak sobie
cwaniak lezy no może na sekunde raz uniesie. Na poczatku jeszcze troszke ja
podnosił ale teraz to prawie w ogóle. Zaczełam sie tym troszke martwić. Co
prawda jest on duzy bo waży juz ponad 6 kilo i to może być powodem. Pediatra
dał mi skierowanie na rehabilitacje żeby pocwiczyc to trzymanie, ale ja
wolała bym tgo uniknac bo rehabilitacja jest w szpitalu a teraz pora gryp
itd, i nie chce dziecka ciągac po szpitalach. A jak u was jest lub było z
trzymaniem głowki?? Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • agnesza Re: Nie trzyma głowki sztywno! Zacząc sie martwić 25.11.05, 12:44
      Problemem, moze byc nadwaga, dziecku jest ciezko uniesc glowke. Nie rezygnuj z
      rehabilitacji, to zdrowie Twojego dziecka. Nie boj sie infekcji, w domu tez moze
      zachorowac. Nie bagatelizuj rozwoju swojego dziecka,zadbaj o nie. Poza tym
      stycznosc ze swiatem, takze szpitalnym to takze zwieksza odpornosc. Nie chowaj
      dziecka pod kloszem. Trzymanie glowki jest bardzo waznym krokiem w rozwoju
      niemowlecia.
      Pozdrawiam Cie, Mama 8m Wery,
    • agnesza Re: Nie trzyma głowki sztywno! Zacząc sie martwić 25.11.05, 12:46
      Dodam, ze moja coreczka trzymala glowke juz w pierwszym miesiacu! Polozona na
      brzuszku potrafila przekladac raz jedna, raz w druga strone.
      • jorn1 Re: Nie trzyma głowki sztywno! Zacząc sie martwić 25.11.05, 13:13
        A ja sie z tym nie zgadzam, moim zdaniem nie ma potrzeby ciagania dziecka po
        szpitalach ( swoja droga po raz pierwszy slysze zeby rehabilitacja odbywala sie
        w szpitalu, zwykle sa to po prostu np godzinne wizyty u rehabilitantki raz czy
        dwa razy w tygodniu, przynajmniej u nas w przychodni tak jest )z takiego
        powodu. Moj synek tez nie potrafil trzymac glowki jak mial dwa miesiace,
        podnosil na chwilke i zaraz mu opadala na ktorys bok. Zwrocilam na to uwage
        zarowno pediatry jak i neurologa ( jestesmy pod opieka neurologa od poczatku ze
        wzgledu na komplikacje podczas porodu ) Zadna z nich nie uwazala tego za cos
        nienormalnego, zwlaszcza ze synek tez byl duzy i ciezki. Kladlismy go na
        brzuszku troche czesciej chociaz tego nie lubil. Dzisiaj ma cztery miesiace i
        pieknie trzyma glowke, opiera sie juz nawet na przedramionach, chyba nawet
        zaczyna to lubic...Aha, kupilismy mu takie plastikowe lusterko ktore mialo
        zachecac dziecko do lezenia na brzuszku i faktycznie podzialalo.
        Ja bym chyba jeszcze nie szla do szpitala tylko cwiczyla z dzieckiem w domu.
        Pozdrawiam
    • ibris1 Re: Nie trzyma głowki sztywno! Zacząc sie martwić 25.11.05, 13:37
      u mojego synka było tak samo, niedługo po narodzinach podnosił i obracał głowę
      leżąc na brzuchu, a potem nagle przestał podnosić. też radziłam się mam na
      forum i uspokoiły mnie ich odpowiedzi. też zastanawiałam sie nad rehabilitacją,
      w końcu postanowiłam czekać - w tej chwili mały ma prawie 3,5 m-ca, położony na
      brzuchu, podnosi pięknie głowę i trzyma dość długo. Dlatego na Twoim miejscu
      poczekałabym jeszcze trochę, tym bardziej że : po pierwsze to chłopiec a
      wiadomo ze chłopcy troszkę wolniej się rozwijają, po drugie Twój synek jest
      duży i pewnie cięzko mu podnieść tę ciężką główeńkę. NIe martw się, na
      rehabilitację idź wtedy jak lekarz wyraźnie to zaleci, z nie po to by coś
      przyspieszac i cwiczyć. Każdy maluch jest inny i ma prawo rozwiajać się w
      swoim tempie. pozdr
    • agajp2 Re: Nie trzyma głowki sztywno! Zacząc sie martwić 25.11.05, 13:50
      Mój synek podobnie w pierwszym miesiącu podnosił ślicznie główkę i trzymał parę
      sekund.później przestał i tak samo się martwiłam - pediatra kazał czekać. za
      jakieś 3 tygodnie znowu podnosił teraz ma prawie trzy miesiące i trzyma ładnie
      główkę.Myślę że trzeba czekać przecież każde dziecko rozwija sie inaczej.
    • gadmadzia Re: Nie trzyma głowki sztywno! Zacząc sie martwić 25.11.05, 13:59
      Mój synek miał podobnie.Znajomy pediatra poradził, żeby podkurczać mu rączki pod klatkę piersiową.(jakby dłonie pod brodę) Dodatkowo można pokazywać mu jakąś zabawkę.U nas poskutkowało,mały ślicznie trzyma główkę!!!!
    • pati775 Nie trzyma głowki sztywno! pytanie do jorn1 25.11.05, 14:10
      moj synek skonczone 2 miesiace ma tak samo na dodatek preferuje swoja lewa
      strone i tylko w ta trzyma glowke jak lezy na pleckach, to samo na brzuszku
      ale "cwiczymy" z nim w domu:
      czeste kladzenie na brzuszek,
      wolanie z drugiej srony niz jest obrocony,
      czasami baaaaardzo delikatnie mu sama podnosze ta glowe (tak jak mi pediatra
      pokazal) jak juz podniesie to mu sie pokazuje i wtedy potrafi naprawde dobre
      kilka sekund patrzec na mnie z uniesiona glowka ale zawsze odklada na ta sama
      lewa strone jak sie zmeczy wiec jak lezy na pleckach ma zawsze polozony walek z
      lewej strony zeby mobilizowal tez prawa strone wszystkie zabawki, noszenie,
      wolanie go i patrzenie na niego odbywa sie po jego prawej stronie i juz teraz
      po 4 dnich takiego pilnowania go w tym temacie widze duuuza poprawe.

      mam pytanie do jorn1 o co chodzi z tym lusterkiem ??? Moze tez sprobuje ???
      Prosze o szczegoly smile))))
      • jorn1 Re: Nie trzyma głowki sztywno! pytanie do jorn1 25.11.05, 17:13
        Juz wyjasniam smile. Nie pamietam kto nam powiedial zeby sprobowac postawic Malemu
        lusterko przed buzia jak lezy na brzuchu. Moze to byc nawet normalne lusterko,
        ale plastikowe jest oczywiscie bezpieczniejsze. Dziecko jak podnosi glowke to
        widzi siebie, a dla takiego malego szkraba to podobno berdzo intrygujace. I
        faktycznie, na poczatku podnioslam mu pare razy glowke i pokazalam obraz w
        lustrze, a potem juz go sam szukal i podciagal sie na ramionach. Teraz potrafi
        dosc dlugo gapic sie w swoje odbicie i nawet zapomnial ze nienawidzi lezenia na
        brzuszkusmile
        My kupilismy lusterko Tiny Love, w miekkiej kolorowej ramce i z melodyjka, bylo
        niestety dosc drogie. Ale na Allegro mozna znalezc tansze, nie pamietam jakiej
        firmy, wazne zeby bylo plastikowe i dalo sie postawic.
        Pozdrawiam!
        • pati775 Re: do jorn1 25.11.05, 17:40
          dziekuje za wyczerpujace wyjasnienia smile)))))))
          na pewno sprobujemy smile))))))))
          • jorn1 Re: do jorn1 25.11.05, 23:07
            Nie ma za cosmile Polecam i pozdrawiam Ciebie i Maluszka!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka