niunia78wroc 07.12.05, 14:11 Czy dajecie swoim pociechom smoczek?Moja Niunia ma 2 tygodnie i od czasu do czasu daję jej na uspokojenie. Ale wiem, że pediatrzy niby nie zalecają. Jakie sa za i przeciw? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
barbami Re: Smoczek 07.12.05, 14:16 Zrobisz jak zechcesz. Ja na początku wszystkim się chwaliłam, że moja Ninka nie chce smoka. Ale po dwóch miesiącach jak zaczęła wpychać cała pięść do paszczy to zdecydowałam, że lepszy smok, niż łapcia.Smoczkiem aż tak tego podniebienia nie wykoślawi jak rączką.Jedni są za inni przeciw. Nie ma jednoznacznych opinii. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: Smoczek 07.12.05, 14:17 za: kupujesz sobie troche spokoju, dzieci "smoczkowe" szybciej i latwiej ucza sie samodzielnego zasypiania (ponoc-nie mam osobistych doswiadczen). W pewnym stopniu zapobiega ssaniu kciuka- choc ssanie kciuka to raczej skutek braku uwagi rodzicow i nudy, a nie braku smoczka IMHO. przeciw: moga zaburzac technike ssania piersi, udowodniono, ze dzieci, ktore dostaja smoczek-uspokajacz sa karmione piersia krocej, niz dzieci, ktore smoczka nie dostaja. Dlugie ssanie smoczka sprzyja wadom zgryzu, w skrajnych sytuacjach odgryziony fragment smoczka moze byc przyczyna zadlawienia sie dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
aga9982 Re: Smoczek 07.12.05, 14:59 Witajcie.Chciałam powiedzieć, ze nie zawsze smoczek powoduje wade zgryzu.Mój Kamil bardzo długo nosił smoka.NIc nie pomogło chowanie i inne metody.Odzwycził sie przez przypadek, jak został w pazdzierniku i meza siosry na noc i pól dnia.Tam miał towarzystwo kuzyna czteroletniego.Nie wołał w nocy w dzien. A póxniej to juz łatwo poszło.Teraz juz nie potrzebuje. Bylisssmy niedawno u stomatologa i pani doktor powiedziała, ze ze zgryzem jest wszystko w porzadku.NIe mam pojecia moze sie to zmieni, ale na razie jest w porzadku.Nie jestem zwolenniczką smoka, ale lepsze to niż kciuk, i czasami trzeba jakoś dziecko uspokoić. Odpowiedz Link Zgłoś
nereis Re: Smoczek 08.12.05, 10:11 mruwa9 napisała: choc ssanie kciuka to raczej skutek braku > uwagi rodzicow i nudy, Ależ bzdura, na prawdę tak uważasz? Większość dzieci ma bardzo silną potrzebę ssania. Ponadto w okresie ok.3 miesięcy zaczynają poznawać własne ciało, stają się świadome własnych rączek i paluszków. Wkładają je do buzi tak jak wszystko inne, gdyż wiadomo, że buzia jest jednym z najważniejszych i najwrażliwszych na dotyk "receptorów" do poznawania świata w tym okresie. Ssanie kciuka uspakaja maluchy i nie ma w tym nic złego (oczywiście o ile nie przedłuża się). Większość dzieci to robi a wcale nie oznacza to,że rodzice nie poświęcają im uwagi. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
bebe73 Re: Smoczek 07.12.05, 14:49 Ja daję jak moja mała jest bardzo niespokojna albo pakuje paluchy do buzi. niewatpliwie smoczki powoduja wady zgryzu ale i tak sa lepsze niż palce. Odpowiedz Link Zgłoś
kuncwotek Re: Smoczek 07.12.05, 15:10 Moja córeczk na początku też nie chciał ssać smoczka a jak sie denerwowała to nie wiedziałam jak Ja uspokoić. Potem sama sie przekonała i uwielbia go. Smoczek naprawdę uspokaja Odpowiedz Link Zgłoś
majowa77 Re: Smoczek 07.12.05, 15:40 Dominika uzywa smoka tylko do uspokojenia się i do zaśnięcia. Naprawdę jej pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
martusia251 Re: Smoczek 07.12.05, 16:14 Synek jak miał dwa tygodnie wszystkim chwaliłam się że nie che smoczka, tydzień później nie dało rady bez niego. Miałam do wyboru: siedzenie cały czas z gołym cyckiem, mały ssie kciuk! Dalismy smoczek i tak miałam świety spokój. Nie zakłuciło to odruchu ssania piersi, mały był spokojny i ja również. Teraz ma 3 miesiące i od kilku dni smoczek poszedł w zapomnienie. Raczy sie łapkami a jak chce zaserwować smoczek to jest ryk i wypluwanie. Jeżeli chodzi o ssanie raczek to jest to normalny odruch u dziecka. Nie zaczy to że jak będzie większy to będzie ssał ciagle ręce. Dziecko w taki sposób poznaje świat. Jeżeli chodzi o ssanie kciuka to dla mnie lepiej aby smoczek był ssany. Odpowiedz Link Zgłoś
mart44 Czemu się boicie rączek? 07.12.05, 21:33 No właśnie, przeczytałam w "Pierwszy rok z życia dziecka", że ssanie rączek (w tym kciuka) jest naturalnym etapem rozwoju, przyzwyczajeniem, którego znacznie łatwiej się pozbyć niż smoczka - i tego się trzymam. A raczej trzymałam - podobnie jak u Martusi - odstawiłam smoczek bez problemu z okazji smakowania rączek, ale jako następny "naturalny etap" nadeszło coś w rodzaju kryzysu trzeciego miesiąca - synek znacznie gorzej sypia, a smoczek naprawdę pomaga... Podsumowując - wolę, żeby ssał ręce niż smoczek, chyba, że nie ma innej rady. Odpowiedz Link Zgłoś
bebe73 Re: Czemu się boicie rączek? 08.12.05, 14:15 Moja mama jest stomatologiem dziecięcym, więc ma wiekszą wiedzę na ten temat niż autorzy "pierwszy rok z życia dziecka" i mówi, że palce robią większe spustoszenie jeżeli chodzi o wady zgryzu niż smoczek. Odpowiedz Link Zgłoś
mart44 Re: Czemu się boicie rączek? 08.12.05, 18:50 Myślę, że wszystko robi spustoszenie, gdy jest ssane długo i regularnie. "Pierwszy rok" sugerował, że rączki łatwiej odzwyczaić, w co mi łatwo uwierzyć - w końcu w którymś momencie zaczną mieć ciekawsze zadania do spełnienia. Smoczek do spania - rączki poza tym - to mój obecny system. No i oczywiście dbać, żeby obydwa nawyki nie wykraczały zanadto poza ten pierwszy rok! Odpowiedz Link Zgłoś
bree_84 Re: Czemu się boicie rączek? 08.12.05, 19:07 No nie wiem czy to takie logiczne. Smoczek ma tę zaletę, że w przeciwieństwie do rączek można go po prostu zabrać :] Odpowiedz Link Zgłoś
mart44 Re: Czemu się boicie rączek? 08.12.05, 19:15 No cóż teoretycznie można... Ale ja mam w pamięci moją ok. dwuletnią wtedy siostrę, która bez starego, zagrzybiałego, zagryzionego na śmierć "mociusia" po prostu nie zasnęła. Rodzice mieli z nią krzyż pański, bo ryczała wniebogłosy i nie dała się oszukać nowszym smoczkiem, nie mówiąc nawet o odstawieniu go w ogóle... Więc może to tylko mój osobisty uraz. Odpowiedz Link Zgłoś
bree_84 Re: Czemu się boicie rączek? 08.12.05, 22:57 Nie twierdzę, że od smoczka łatwo jest odzwyczaić - to nałóg jak każdy inny Także wyobrażam sobie dzikie wrzaski Twojej siostry, i mam dreszcze, jak pomyślę, że też będę musiała przez to kiedyś przejść z moim smoczkolubnym synem. Ja po prostu twierdzę, że od rączki odzwyczaić się nie da. Jak dziecko będzie chciało, to i tak będzie ssać, kiedy nie widzimy, dopóki samo nie zrezygnuje. A znam takich, co nie zrezygnowali i do 18 roku życia i mówię teraz zupełnie poważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
bomba001 Re: Czemu się boicie rączek? 08.12.05, 19:36 powinnaś porozmawiac z moimi przyjaciółmi, rodzicami 6 letniego chłopczyka o tym łatwym odzwyczajania... smoczek mozna po prostu zabrać, a kciuk?? Odpowiedz Link Zgłoś
bebe73 Re: Czemu się boicie rączek? 08.12.05, 22:13 Palec powoduje więcej złego niż smoczek. Każdy pediatra i każdy dentysta to powie.poza tym zgadzam się z koleżankami, smoczek można zabrac palec nie. Moja kuzynka nie chciała smoczka za to upodobała sobie kciuk. Ssała go prawie do podstawówki. I nic nie pomagało ani bandażowanie palca, ani smarowanie jakimiś paskudztwami. Odpowiedz Link Zgłoś
sunflower Re: Smoczek 07.12.05, 21:43 Starsza corka nosila smoka do ok. 1,5 roku. Poniewaz teraz ma ponad 13 lat, moge smialo powiedziec, ze nie spowodowalo to u niej wady zgryzu, wiec nie wiem, jak to z tymi wadami do konca jest. Teraz bylam przeciwna aby synowi podawac smoka - tata z siostra jednak wpychali, co maly zaplakal. Suma sumarum - to teraz JA musze w nocy wylazic z łóżka, zasuwac o 1-wszej czy 3-ciej nad ranem do drugiego pokoju (maly spi osobno) tylko po to, aby wetknac dyda w ryczaca paszcze bo placze, bo smok wypadl, ot, co. Odpowiedz Link Zgłoś
aguliczek85 Re: Smoczek 07.12.05, 21:57 hejka. moj Adaś ma teraz 6 m-cy. gdy był mniejszy,tzn.miał ok.2 m-ce probowaliśmy z mężem dawac mu smosia.ale on zdecydowanie nie chciał,wypluwał i nie bardzo wiedział o co nam chodzi. az pewnego dnia na spacerku dałam mu smoczka i - o dziwo!- Adaś ssał przez ponad godzinę!. no i tak juz zostalo. moja teściowa jest przeciwna bo jej dzieci i wnuki ze strony corki nie znały smoka w ogole. ja natomiast wiem, ze odkąd nasz Aniołek ssie smosia jest nam łatwiej Go uspokoić i o wiele łatwiej nam usypia. a poza tym- podobno lepszy smoczek niż kciuk.... Odpowiedz Link Zgłoś
everycas Re: Smoczek 07.12.05, 23:11 Ja nauczyłam młodego ssania smoczka już w szpitalu i tak zostało, smoczek pomaga mu zasnąć. Uważam, że jest to wspaniały wynalazek, w przeciwnym wypadku chyba musiałabym nosić synka na rękach, aby usnął - a z dnia na dzień jest już coraz więcej do noszenia Kręgosłupa na loterii nie wygrałam. Ani ja, ani mój mąż w dzieciństwie nie ssaliśmy smoczka, a tak czy siak obydwoje mamy wadę zgryzu. A jeśli pediatra zwróci mi uwagę na to, że przeze mnie dziecko będzie miało wadę zgryzu - to mu odpowiem, że to ja będę płacić za ortodontę a nie on! Odpowiedz Link Zgłoś
smellson Re: Smoczek 08.12.05, 13:55 ja konsultowałam sprawę smoczna z trojgiem pediatrów i wszyscy powiedzeli żeby dawac (o ile dziecko bedzie chciało go ssac), niemowlak ma potrzebę ssania do 18 godzn na dobę więc o ile mama nie jest gotowa siedziec tyle z Maluszkiem przy cycu to bez smoka może byc trudno. Moja Mała dostała smoczek bardzo wcześnie i zaakceptowała go ochoczo, w dni dobre używany jest tylko do zasypiania po czym najczęściej wypluwany), w dni gorszego nastroju trochę więcej. Moje dwie przyjaciółki nie dawały smoczków synkom no i jedna karmi z 1000 razy na dobę a druga musi swojego juz 8,5 kg 'maluszka' nosic i kołysac, żeby sie uspokoił- ja wolę smoczek Odpowiedz Link Zgłoś
ewcik77 Re: Smoczek 08.12.05, 15:10 a co mam zrobic jak nie chce smoczka??? Moj maly konczy za tydzien 3miesiace i dotad obywal sie bez smoczka. od jakiegos czasu w ruch jednak poszly piastki. pediatra mowi ze lepszy smok w tym wypadku ale maly nie chce go ssac i wypluwa-czy mam go zmuszac? Odpowiedz Link Zgłoś
niunia78wroc Re: Smoczek 08.12.05, 16:15 Dzięki serdeczne za wszystkie opinie. A skoro mówicie, że smok lepszy niż piąstka, to już wogóle rewelacja Odpowiedz Link Zgłoś