07.12.05, 14:11
Czy dajecie swoim pociechom smoczek?Moja Niunia ma 2 tygodnie i od czasu do
czasu daję jej na uspokojenie. Ale wiem, że pediatrzy niby nie zalecają.
Jakie sa za i przeciw?
Obserwuj wątek
    • barbami Re: Smoczek 07.12.05, 14:16
      Zrobisz jak zechcesz. Ja na początku wszystkim się chwaliłam, że moja Ninka nie
      chce smoka. Ale po dwóch miesiącach jak zaczęła wpychać cała pięść do paszczy
      to zdecydowałam, że lepszy smok, niż łapcia.Smoczkiem aż tak tego podniebienia
      nie wykoślawi jak rączką.Jedni są za inni przeciw. Nie ma jednoznacznych opinii.
    • mruwa9 Re: Smoczek 07.12.05, 14:17
      za: kupujesz sobie troche spokoju, dzieci "smoczkowe" szybciej i latwiej ucza
      sie samodzielnego zasypiania (ponoc-nie mam osobistych doswiadczen). W pewnym
      stopniu zapobiega ssaniu kciuka- choc ssanie kciuka to raczej skutek braku
      uwagi rodzicow i nudy, a nie braku smoczka IMHO.
      przeciw: moga zaburzac technike ssania piersi, udowodniono, ze dzieci, ktore
      dostaja smoczek-uspokajacz sa karmione piersia krocej, niz dzieci, ktore
      smoczka nie dostaja. Dlugie ssanie smoczka sprzyja wadom zgryzu, w skrajnych
      sytuacjach odgryziony fragment smoczka moze byc przyczyna zadlawienia sie
      dziecka.
      • aga9982 Re: Smoczek 07.12.05, 14:59
        Witajcie.Chciałam powiedzieć, ze nie zawsze smoczek powoduje wade zgryzu.Mój
        Kamil bardzo długo nosił smoka.NIc nie pomogło chowanie i inne metody.Odzwycził
        sie przez przypadek, jak został w pazdzierniku i meza siosry na noc i pól
        dnia.Tam miał towarzystwo kuzyna czteroletniego.Nie wołał w nocy w dzien. A
        póxniej to juz łatwo poszło.Teraz juz nie potrzebuje.
        Bylisssmy niedawno u stomatologa i pani doktor powiedziała, ze ze zgryzem jest
        wszystko w porzadku.NIe mam pojecia moze sie to zmieni, ale na razie jest w
        porzadku.Nie jestem zwolenniczką smoka, ale lepsze to niż kciuk, i czasami
        trzeba jakoś dziecko uspokoić.
      • nereis Re: Smoczek 08.12.05, 10:11
        mruwa9 napisała:

        choc ssanie kciuka to raczej skutek braku
        > uwagi rodzicow i nudy,

        Ależ bzdura, na prawdę tak uważasz? Większość dzieci ma bardzo silną potrzebę
        ssania. Ponadto w okresie ok.3 miesięcy zaczynają poznawać własne ciało, stają
        się świadome własnych rączek i paluszków. Wkładają je do buzi tak jak wszystko
        inne, gdyż wiadomo, że buzia jest jednym z najważniejszych i najwrażliwszych na
        dotyk "receptorów" do poznawania świata w tym okresie.
        Ssanie kciuka uspakaja maluchy i nie ma w tym nic złego (oczywiście o ile nie
        przedłuża się). Większość dzieci to robi a wcale nie oznacza to,że rodzice nie
        poświęcają im uwagi.
        Pozdrawiam.
    • bebe73 Re: Smoczek 07.12.05, 14:49
      Ja daję jak moja mała jest bardzo niespokojna albo pakuje paluchy do buzi.
      niewatpliwie smoczki powoduja wady zgryzu ale i tak sa lepsze niż palce.
      • kuncwotek Re: Smoczek 07.12.05, 15:10
        Moja córeczk na początku też nie chciał ssać smoczka a jak sie denerwowała to
        nie wiedziałam jak Ja uspokoić. Potem sama sie przekonała i uwielbia go.
        Smoczek naprawdę uspokajawink
    • majowa77 Re: Smoczek 07.12.05, 15:40
      Dominika uzywa smoka tylko do uspokojenia się i do zaśnięcia. Naprawdę jej
      pomaga.
    • martusia251 Re: Smoczek 07.12.05, 16:14
      Synek jak miał dwa tygodnie wszystkim chwaliłam się że nie che smoczka, tydzień
      później nie dało rady bez niego. Miałam do wyboru: siedzenie cały czas z gołym
      cyckiem, mały ssie kciuk! Dalismy smoczek i tak miałam świety spokój. Nie
      zakłuciło to odruchu ssania piersi, mały był spokojny i ja również. Teraz ma 3
      miesiące i od kilku dni smoczek poszedł w zapomnienie. Raczy sie łapkami a jak
      chce zaserwować smoczek to jest ryk i wypluwanie.
      Jeżeli chodzi o ssanie raczek to jest to normalny odruch u dziecka. Nie zaczy
      to że jak będzie większy to będzie ssał ciagle ręce. Dziecko w taki sposób
      poznaje świat.
      Jeżeli chodzi o ssanie kciuka to dla mnie lepiej aby smoczek był ssany.
      • mart44 Czemu się boicie rączek? 07.12.05, 21:33
        No właśnie, przeczytałam w "Pierwszy rok z życia dziecka", że ssanie rączek (w
        tym kciuka) jest naturalnym etapem rozwoju, przyzwyczajeniem, którego znacznie
        łatwiej się pozbyć niż smoczka - i tego się trzymam.
        A raczej trzymałam - podobnie jak u Martusi - odstawiłam smoczek bez problemu z
        okazji smakowania rączek, ale jako następny "naturalny etap" nadeszło coś w
        rodzaju kryzysu trzeciego miesiąca - synek znacznie gorzej sypia, a smoczek
        naprawdę pomaga...
        Podsumowując - wolę, żeby ssał ręce niż smoczek, chyba, że nie ma innej rady.
        • bebe73 Re: Czemu się boicie rączek? 08.12.05, 14:15
          Moja mama jest stomatologiem dziecięcym, więc ma wiekszą wiedzę na ten temat
          niż autorzy "pierwszy rok z życia dziecka" i mówi, że palce robią większe
          spustoszenie jeżeli chodzi o wady zgryzu niż smoczek.
          • mart44 Re: Czemu się boicie rączek? 08.12.05, 18:50
            Myślę, że wszystko robi spustoszenie, gdy jest ssane długo i regularnie.
            "Pierwszy rok" sugerował, że rączki łatwiej odzwyczaić, w co mi łatwo uwierzyć -
            w końcu w którymś momencie zaczną mieć ciekawsze zadania do spełnienia. Smoczek
            do spania - rączki poza tym - to mój obecny system. No i oczywiście dbać, żeby
            obydwa nawyki nie wykraczały zanadto poza ten pierwszy rok!wink
            • bree_84 Re: Czemu się boicie rączek? 08.12.05, 19:07
              No nie wiem czy to takie logiczne. Smoczek ma tę zaletę, że w przeciwieństwie
              do rączek można go po prostu zabrać :]
              • mart44 Re: Czemu się boicie rączek? 08.12.05, 19:15
                No cóż teoretycznie można...wink
                Ale ja mam w pamięci moją ok. dwuletnią wtedy siostrę, która bez starego,
                zagrzybiałego, zagryzionego na śmierć "mociusia" po prostu nie zasnęła. Rodzice
                mieli z nią krzyż pański, bo ryczała wniebogłosy i nie dała się oszukać nowszym
                smoczkiem, nie mówiąc nawet o odstawieniu go w ogóle...
                Więc może to tylko mój osobisty uraz.wink
                • bree_84 Re: Czemu się boicie rączek? 08.12.05, 22:57
                  Nie twierdzę, że od smoczka łatwo jest odzwyczaić - to nałóg jak każdy inny wink
                  Także wyobrażam sobie dzikie wrzaski Twojej siostry, i mam dreszcze, jak
                  pomyślę, że też będę musiała przez to kiedyś przejść z moim smoczkolubnym
                  synem.
                  Ja po prostu twierdzę, że od rączki odzwyczaić się nie da. Jak dziecko będzie
                  chciało, to i tak będzie ssać, kiedy nie widzimy, dopóki samo nie zrezygnuje. A
                  znam takich, co nie zrezygnowali i do 18 roku życia i mówię teraz zupełnie
                  poważnie.
            • bomba001 Re: Czemu się boicie rączek? 08.12.05, 19:36
              powinnaś porozmawiac z moimi przyjaciółmi, rodzicami 6 letniego chłopczyka o
              tym łatwym odzwyczajania... smoczek mozna po prostu zabrać, a kciuk??
              • mart44 Re: Czemu się boicie rączek? 08.12.05, 19:42
                Patrz wyżejwink
                • bebe73 Re: Czemu się boicie rączek? 08.12.05, 22:13
                  Palec powoduje więcej złego niż smoczek. Każdy pediatra i każdy dentysta to
                  powie.poza tym zgadzam się z koleżankami, smoczek można zabrac palec nie. Moja
                  kuzynka nie chciała smoczka za to upodobała sobie kciuk. Ssała go prawie do
                  podstawówki. I nic nie pomagało ani bandażowanie palca, ani smarowanie jakimiś
                  paskudztwami.
    • sunflower Re: Smoczek 07.12.05, 21:43
      Starsza corka nosila smoka do ok. 1,5 roku. Poniewaz teraz ma ponad 13 lat,
      moge smialo powiedziec, ze nie spowodowalo to u niej wady zgryzu, wiec nie
      wiem, jak to z tymi wadami do konca jest.

      Teraz bylam przeciwna aby synowi podawac smoka - tata z siostra jednak
      wpychali, co maly zaplakal. Suma sumarum - to teraz JA musze w nocy wylazic z
      łóżka, zasuwac o 1-wszej czy 3-ciej nad ranem do drugiego pokoju (maly spi
      osobno) tylko po to, aby wetknac dyda w ryczaca paszcze bo placze, bo smok
      wypadl, ot, co.
    • aguliczek85 Re: Smoczek 07.12.05, 21:57
      hejka. moj Adaś ma teraz 6 m-cy. gdy był mniejszy,tzn.miał ok.2 m-ce
      probowaliśmy z mężem dawac mu smosia.ale on zdecydowanie nie chciał,wypluwał i
      nie bardzo wiedział o co nam chodzi. az pewnego dnia na spacerku dałam mu
      smoczka i - o dziwo!- Adaś ssał przez ponad godzinę!. no i tak juz zostalo. moja
      teściowa jest przeciwna bo jej dzieci i wnuki ze strony corki nie znały smoka w
      ogole. ja natomiast wiem, ze odkąd nasz Aniołek ssie smosia jest nam łatwiej Go
      uspokoić i o wiele łatwiej nam usypia. a poza tym- podobno lepszy smoczek niż
      kciuk....
    • everycas Re: Smoczek 07.12.05, 23:11
      Ja nauczyłam młodego ssania smoczka już w szpitalu i tak zostało, smoczek
      pomaga mu zasnąć. Uważam, że jest to wspaniały wynalazek, w przeciwnym wypadku
      chyba musiałabym nosić synka na rękach, aby usnął - a z dnia na dzień jest już
      coraz więcej do noszenia wink Kręgosłupa na loterii nie wygrałam.
      Ani ja, ani mój mąż w dzieciństwie nie ssaliśmy smoczka, a tak czy siak
      obydwoje mamy wadę zgryzu. A jeśli pediatra zwróci mi uwagę na to, że przeze
      mnie dziecko będzie miało wadę zgryzu - to mu odpowiem, że to ja będę płacić za
      ortodontę a nie on!
    • smellson Re: Smoczek 08.12.05, 13:55
      ja konsultowałam sprawę smoczna z trojgiem pediatrów i wszyscy powiedzeli żeby
      dawac (o ile dziecko bedzie chciało go ssac), niemowlak ma potrzebę ssania do
      18 godzn na dobę więc o ile mama nie jest gotowa siedziec tyle z Maluszkiem
      przy cycu to bez smoka może byc trudno. Moja Mała dostała smoczek bardzo
      wcześnie i zaakceptowała go ochoczo, w dni dobre używany jest tylko do
      zasypiania po czym najczęściej wypluwany), w dni gorszego nastroju trochę
      więcej. Moje dwie przyjaciółki nie dawały smoczków synkom no i jedna karmi z
      1000 razy na dobę a druga musi swojego juz 8,5 kg 'maluszka' nosic i kołysac,
      żeby sie uspokoił- ja wolę smoczek
    • ewcik77 Re: Smoczek 08.12.05, 15:10
      a co mam zrobic jak nie chce smoczka??? Moj maly konczy za tydzien 3miesiace i
      dotad obywal sie bez smoczka. od jakiegos czasu w ruch jednak poszly piastki.
      pediatra mowi ze lepszy smok w tym wypadku ale maly nie chce go ssac i
      wypluwa-czy mam go zmuszac?
    • niunia78wroc Re: Smoczek 08.12.05, 16:15
      Dzięki serdeczne za wszystkie opinie. A skoro mówicie, że smok lepszy niż
      piąstka, to już wogóle rewelacjasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka