malex
21.12.05, 12:38
czesc dziewczyny. moj synek skonczyl 3 miesiace. od samego poczatku bardzo
ulewa. na poczatku lekarz nawet zalecil, zeby lezal w lozeczku podniesionym
lekko z jednej stony. zdarzalo sie, ze sie krztusil powracajacym pokarmem...
ulewa mu sie bardzo czesto, bo po prawie kazdym posilku! to, czy go odbekuje,
czy nie, raczej nie ma wplywu, bo zdarza sie, ze bez odbekniecia nie uleje,
oraz ze po dluuuuim odbekiwaniu cos wyleci. czasem uleje mu sie dopiero po 2
godzinach od zakonczenia karmienia.. ilosc trudno oszacowac, ale czesto
splywa mi po plecach na podloge albo jest tego tak duzo, ze az z impetem
spadnie na podloge i sie rozprysnie. ilość? - łyżka? dwie stołowe łyżki? mały
kieliszek do wódki? jakos takie to sa ilości, czesto zwielokrotnione! do tego
dok mi powiedziala, ze slabo przybiera na wadze, i zeby "zintensyfikować
karmienie persią", wiec daje mu wiecej i czesciej. w zasadzie caly dzien
spedzamy przy cycku... a on i tak ulewa tak samo, jak ulewal... juz nie wiem,
co o tym sadzic. jutro ide na USG jamy brzusnej, zeby sprawdzic, czy to nie
refluks przelykowo-zoladkowy. powiedzcie - Wasze pociechy tez tak maja/miały?
kiedy to minie i czy faktycznie musze sie tym martwic, czy po prostu z czasem
przejdzie? opiszcie mi prosze Wasze przypadki. czy dawalyscie ten Enfamil, co
zageszcza w brzuszku pokarm? jakos tak sceptycznie patrze na podawanie
sztucznego pokarmu, skoro mam pokarm w piersiach, ale moze to by byl ratunek.
serdecznie dziekuje i pozdrawiam, pa.