Dodaj do ulubionych

co Wy z tym CYCEM???????

25.12.05, 13:12
Wytłumaczcie mi, proszę, bo nie rozumiem. Jak to jest, że zanim urodziłyście
(-śmy) dziecko wszystkie miałyśmy piersi, biust, a wraz z pojawieniem się
maleństwa nagle wszystkim kobietom w miejscu piersi rosną CYCE!!! Przyznam,
że mam alergię na to słowo i jak mnie ktoś pyta, czy karmię cycem odpowiadam,
że nic takiego nie posiadam. Ale dziwi mnie, że same kobiety tak mowią.
Przecież to okropne. Mierzi mnie to tym bardziej, że mówią tak WSZYSCY (prócz
mojego nie-męża na szczęście) i nie mogę się od tego słowa uwolnić.
Żeby było jasne: nie potępiam tylko pytam. Nie przechodzi Wam przez gardło
słowo "pierś"? A CYC przechodzi? Łatwiej tak powiedzieć? A przecież gdy
byłyście bezdzietne i jakiś facet powiedziałby coś o Waszych "CYCACH" jak nic
dostałby w twarz, prawda?
Obserwuj wątek
    • zona_mi Re: co Wy z tym CYCEM??????? 25.12.05, 13:27
      No właśnie - co Wy z tym cycem? - co i rusz problem - jak nie dzidzia, to
      fasolka, jak nie brzusio to cyc. Zawsze znajdzie się ktoś, komu nie pasuje to,
      albo tamto.
      A mnie denerwuje jak ktoś pisze nieortograficznie - działa to na mnie gorzej
      niż niunia i mlesio razem wzięte - i co, wątek chyba założę na ten temat?
      A może niech każdy mówi i pisze jak mu wygodniej?
      Proszę, o cycu możesz sobie poczytać:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=29501559&a=29501559

      Pozdrawiam
      Zona
      • mamusia_chlopczyka Re: co Wy z tym CYCEM??????? 25.12.05, 15:49
        zgadzam się... bez sensu jest robic z czegos tak błachego problem... ja
        osobiście jak jeszcze karmiłam piersią to zdarzało mi się różnie mówić...
        jeszcze raz napiszę - niech każdy sobie mówi jak chce i nikomu nic do tego -
        wkońcu żyjemy w wolnym kraju... tobie akurat słowo cyc nie przechodzi przez
        gardło, ale wiele jest kobiet które wypowiadają to słowo bez problemu; wiele
        jest też takich co nie obrażają się jak facet o jej atutach powie cyce,
        cycuszki, cycunie itd. nawet przez ciążą...
        • mamusia_chlopczyka Re: co Wy z tym CYCEM??????? 25.12.05, 15:50
          przepraszam... przed ciążą

          pozdrawiamy
          Agusia i Staś
      • asiula.b Re: co Wy z tym CYCEM??????? 25.12.05, 19:57
        Byłabyś fantastycznym żandarmem w oświęcimiu Pani Strasznie Ważna Moderator.
        Jeżeli kogoś obraziłam, użyłam brzydkiego wyrazu lub w inny sposób naruszyłam
        regulamin to bardzo proszę wykasować mój post bez zbędnych komentarzy. A jeżeli
        nie to mam prawo się wypowiedzieć.
        Chcesz? To sobie załóż wątek o błędach ortograficznych. Ja tam się nie
        wypowiem. W żaden sposób, a już na pewno nie taki, jak Ty.
        A jeżeli masz jeszcze jakieś wątpliwości lub problem z moim postem to proponuję
        w ogóle zamknąć i zarchiwizować całe forum bo WSZYSTKO już było.
        • duramgama Re: co Wy z tym CYCEM??????? 25.12.05, 20:08
          asiula.b napisała:

          > Byłabyś fantastycznym żandarmem w oświęcimiu Pani Strasznie Ważna Moderator.

          Żenujące porównanie.
          Nie jestem pewna czy wiesz dokładnie jak wyglądał obóz koncentracyjny w
          Oświęcimiu. Nie było tam żandarmów, byli za to SS-mani i kapo.
          Porównywanie kogokolwiek do oprawców z Auschwitz-Birkenau świadczy albo o Twojej
          niewiedzy/nieświadomości o czym piszesz, albo o skrajnej bezczelności.
          • asiula.b Re: co Wy z tym CYCEM??????? 25.12.05, 20:17
            Wypowiadam się na podstawie przeczytanej wypowiedzi. I na pewno nie zamierzam
            się tłumaczyć (a skoro czepiasz się słówek to znaczy że nie zrozumiałaś). A o
            czym to świadczy? Wybierz sobie coś z tego co napisałaś. Wszystko mi jedno co o
            mnie myślisz.
        • zona_mi Re: co Wy z tym CYCEM??????? 25.12.05, 22:44
          asiula.b napisała:

          > Byłabyś fantastycznym żandarmem w oświęcimiu Pani Strasznie Ważna Moderator.

          Pewnie tak, bo ja się staram być dobra w każdej sytuacji.

          > Jeżeli kogoś obraziłam, użyłam brzydkiego wyrazu lub w inny sposób naruszyłam
          > regulamin to bardzo proszę wykasować mój post bez zbędnych komentarzy. A
          jeżeli nie to mam prawo się wypowiedzieć.

          Oczywiście, to jest forum ogólne i każdy ma prawo się wypowiedzieć - ja
          również. I zrobiłam to, korzystając z tego prawa tak samo jak Ty.

          > Chcesz? To sobie załóż wątek o błędach ortograficznych. Ja tam się nie
          > wypowiem. W żaden sposób, a już na pewno nie taki, jak Ty.

          Nie irytuj się, nie zakładam wątków, jeśli nie widzę większego sensu ich
          zakładania - tak sobie popaplać o bzdurkach to mogę w wątkach autorstwa innych
          emam wink

          > A jeżeli masz jeszcze jakieś wątpliwości lub problem z moim postem to
          proponuję w ogóle zamknąć i zarchiwizować całe forum bo WSZYSTKO już było.

          A nie zauważyłaś, że odpisałam Ci prywatnie - jako zona_mi, a nie jako
          moderator? Gdybyś zwróciła na to uwagę, może doszłoby do Ciebie co tak naprawdę
          chciałam powiedzieć?
          Rzecz nie w tym ile razy była już o cycach mowa na Niemowlęciu, tylko o pewnej
          dozie tolerancji dla, bądź co bądź, niewinnego słówka wink Przeczytaj poniższe
          posty - czy naprawdę jest o co kruszyć kopię? Ale oczywiście masz do tego
          prawo, a jakże. Tylko nie zaperzaj się tak, bo nie ma powodu.
          No i ten tekst o Oświęcimiu - naprawdę nie był w dobrym tonie.

          Zona
          • asiula.b Re: co Wy z tym CYCEM??????? 26.12.05, 19:23
            Czytam dokładnie, natomiast ktoś inny ma tu problem z czytaniem ze
            zrozumieniem. Wyraźnie napisałam, że NIE POTĘPIAM (nie mam tego w zwyczaju,
            możesz przejrzeć moje posty) a PYTAM oraz WYPOWIADAM SIĘ.
            Tekst o Oświęcimiu - zgadzam się, przegięłam.
            Doceniam również Twoje poczucie humoru i chęć załagodzenia sytuacji.
            Pozdrawiam serdecznie.
    • niewinna Re: co Wy z tym CYCEM??????? 25.12.05, 17:18
      Niech sobie każdy mówi jak chce. Ja do "cyca" nic nie mam. Sama używam tego
      określenia bo jest dla mnie zabawnesmile Jak przestanę karmić pewnie znowu będzie
      pierś. Myślę , że sytuacja determinuje taką terminologię. Szkoda czasu na
      beznadziejne roztrząsanie niuń , dzidzi i cyców. Gorący apel podarujcie sobie do
      nikąd prowadzące wątki o nazewnictwie. Aloha!
      Wkładam to do worka ze slangiem smile
    • apax Re: co Wy z tym CYCEM??????? 25.12.05, 17:38
      Dla mnie "piersi" to określenie ocierające się o erotykę, mocno związane z
      kobietą -kochanką. Natomiast "cycek" to "pojemnik"smile z pokarmem. Nie
      demoniozowałabym "cyca". Mocno rozdzielam funkcję jaką spełniają moje piersi w
      seksownym biustonoszu i cyc w staniku do karmienia. Poza tym jak do mojej
      czteromiesięcznej córeczki mam mówić? "Pozwól moja droga przystawię cię do
      piersi?" Jakoś nienaturalnie smile) A jak powiem "Chodź mama da cycusia" to obie
      od razu wiemy że będzie smacznie ciepło i przytulnie smile)) Pozdrawiam wszystkie
      piersiowe i cycusiowe mamy życzę dużo dobrego jedzenia na Święta i mamusiom i
      dzieciaczkom!
      • kanga_roo Re: co Wy z tym CYCEM??????? 25.12.05, 18:22
        przed urodzeniem dziecka tez mi się w głowie nie mieściło,ze można mówić o
        swoich "cyckach". A teraz, rzeczywiście, parafrazując pewną piosenkę
        "...dała mu mamusia mlecznego cycusia
        żeby mu się śmiała do dziewczyn gębusia..."
        Pozdrawiam cieplutko.
      • asiula.b Re: co Wy z tym CYCEM??????? 25.12.05, 20:01
        no ale można powiedzieć, że mama nakarmi, da mleczka i inne... Tak jakoś jak
        czytam, czy slyszę, że "cycuś już biegnie" to od razu sobie to wyobrażam,
        takiego CYCA na nogach, który pędzi napoić dziecko. A to nie cycek biegnie
        tylko mamusia, ktora da jeść.
        Pozdrowienia również serdecznie świąteczne smile
        • falka32 Re: co Wy z tym CYCEM??????? 26.12.05, 23:46
          "Tak jakoś jak
          > czytam, czy slyszę, że "cycuś już biegnie" to od razu sobie to wyobrażam,
          > takiego CYCA na nogach, który pędzi napoić dziecko. "

          O rany, aż się oplułam, ja też mam za dużą wyobraźnię na takie słownictwo. Przez
          cały dzien się nie mogłam uspokoić, jak usłyszałam, że dziecko koleżanki "zjada
          dwa cycki przy jednym karmieniu" big_grinDDD

          Dla mnie cycki to określenie równie neutralne, lekko zdrobniałe i potoczne jak
          tyłek i tak też nazywam swoje cycki odkąd mi urosły i nie kojarzę tego z
          karmieniem. Miałam cycki w wieku lat 17, miałam podczas karmienia i mam nadal.
          Natomiast cyc już ma dla mnie inne konotacje, kojarzy mi się wulgarnie,
          monstrualnie. "Cyce" ma Teresa Orlowsky. "Piersi" z kolei to określenie w moim
          wyobrażeniu dosyć oficjalne i uzywam go w towarzystwie, w którym nie wypada
          używać określeń "cycki i tyłek".
    • kotka.szrotka Re: co Wy z tym CYCEM??????? 25.12.05, 20:08
      Ja akurat nie używam żadnych "cyców", "cycuszków", "cycoli" itd. "Dam
      pierś", "nakarmię", "mleczko", "jedzonko" - tak, ale nie "cyc". Mnie
      osobiście "cyc" razi. I już.
    • agnesza Re: co Wy z tym CYCEM??????? 25.12.05, 20:20
      Ja nie znosze okreslenia CYC i nie uzywam, a jesli slysze, jak najszybciej
      "zatykam" uszy. Z mezem uzywamy okreslenia PIERS. Mierzi nas rowniez okreslenie:
      , cycek, cycus i inne takie.
    • nasia2 Re: co Wy z tym CYCEM??????? 25.12.05, 20:34
      śmieszne te wasze dywagacje...
      • mamahani2 Zgadzam się z apax 25.12.05, 20:39
        Wprawdzie już nie karmię, ale nigdy nie zapomnę tej roześmianej i szczęśliwej
        buźki mojej córeczku jak mówiłam do niej : pora na "cycusia" !!! Lubię to
        określenie, a jak ktoś nie lubi to jego problem.
        Pozdrawiam
        • ledzeppelin3 Re: Zgadzam się z apax 25.12.05, 21:54
          Nikt tu nie robi problemu, tylko rzuca hasło do syskusji
          Cyc, cysia, mleczko, dzidzia, domek, mężuś, brzusio- mdli mnie, gdy dorosłe
          baby na forum tak tiukają, ale zawsze mogę nie czytać. Niektóre kobiety lubią
          się tak popieścić, rozumiem zdrabnianie w rozmowie z dzieckiem, za to nie
          bardzo, gdy ta maniera zostaje w rozmowach z dorosłymi, ale nie mam zamiaru
          zmieniać świata. Lubią ciumkac- niech se ciumkają, ich (i ich mężusiów) problem.
          • shiva772 Dobrze to opisłaś Apax ale ja jeszcze dodam 25.12.05, 22:04
            że każdy mówi jak chce. A wam nic do tego. Wolność słowa rulez! Mnie dużo
            powiedzonek mierzi ale to moja sprawa.
          • misiulka7 Re: Zgadzam się z apax 25.12.05, 22:06
            A nasza córeczka bardzo cieszy się na to jak mówie do niej:MAMUSIA DA ZUZANCE
            CUCYSIA!!!No i oczywiścię karmie córcie wtedy.
          • kayah73 Re: Zgadzam się z apax 25.12.05, 23:41
            ledzeppelin3 napisała:

            > Cyc, /.../ - mdli mnie, gdy dorosłe
            > baby na forum tak tiukają, /.../ lubią
            > się tak popieścić, /.../lubia ciumkac- niech se ciumkają,

            "Cyc" jest zdrobniale??
        • naranykota Re: Zgadzam się z apax 25.12.05, 22:02
          Dajcie sobie siana z czepianiem się "cycków". Jak dla mnie nie ma znaczenia jak
          kto mówi,choć sami (z mężem i wśród znajomych)używamy słów:"cyc"i "cycek".
          Owszem jeśli rozmawiam z panią x to mówię,że karmie piersią.Co mnie razi
          natomiast to szczebiotanie do małych dzieci w stylu"ti,ti,ti" oraz
          przeinfantylizowany język używany w czasopismach dla matek,typu "Twoje
          dzieciątko", "brzuszek", "twój skarb"itp. Same określenia nie są złe,ale jest
          ich zdecydowanie za dużo.
    • martusia251 Re: co Wy z tym CYCEM??????? 25.12.05, 22:25
      Jak wcześniej inne mamy wypowiedziały się "cyc" jest dla mnie określeniem
      mojego pojemnika na mleko. Jak skończę karmić to znowu będę miała piersi.
    • zona_mi Komunikat moderatora 25.12.05, 22:49
      Informuję, że oficjalne wiadomości od opiekuna forum to te, w których nick
      moderatora lub admina wyświetlony jest na czerwono (eksperta na niebiesko).
      W innym przypadku taki post należy traktować jako prywatną wypowiedź.

      Pozdrawiam
      Zona
    • kam2 Re: co Wy z tym CYCEM??????? 26.12.05, 13:25
      Ale macie problemy! Ja dawałam CYSIA i było mi z tyn dobrze. Myślałam że na tym
      forum wypowiadają się trochę bardziej rozgarnięte emamy, ale czytając parę
      takich beznadziejnych postów jak ten można niesłusznie całe forum określić jako
      do bani. Na szczęście ten nie jest pierwszy który przeczytałam i wiem że jest
      wiele fajnych i rzeczowych wypowiedzi.
      • jamile Re: co Wy z tym CYCEM??????? 26.12.05, 13:58
        kam2 napisała:
        >Myślałam że na tym forum wypowiadają się trochę bardziej rozgarnięte emamy<

        ależ oczywiście, tylko od czasu do czasu pojawia się tak beznadziejny wpis
        nierozgarniętej mamy jak np. twój i forum robi sie do bani.

    • iws Re: co Wy z tym CYCEM??????? 26.12.05, 17:41
      cóż... sama tak teraz mówię, ale trudno powiedziedź do dzieciątka: "chodź,
      mamusia da piersiątko" . Natomiast "chodz, mamusia da cycusia" brzmi o wiele
      lepiej smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka