ariella
02.01.06, 16:00
Dzisiaj moj mlody zaskoczyl mnie na maksa. Jego ulubiona pozycja to siedzenia
na kanapie z poduszka pod calymi plecami, tak pod katem 45 stopni. Tak jak w
lezaczku czy w foteliku samochodowym. Od kilku dni wyraznie ciagnal glowe i
barki, az sie nadymal i robil czerwonym, a dzisiaj calkiem usiadl i sobie
siedzial tak przez minute, az go polozylam spowrotrem, bo sie zleklam, ze to
niedobrze na kregoslup. I dalej jest tak, ze jak siedzi taki podparty, to
zaraz siada. Wiec go klade, bo sie boje, a z lezenia jeszcze nie potrfai sie
dzwignac. Wprawdzie jest duzy, ma 68 cm, ale to chyba i tak wczesnie.
Zabraniac mu siadac? Ale wyraznie to lubi, smieje sie. jutro mam wizyte u
pediatry, ciekawe co powie
pozdr