decorbrush
30.01.06, 15:51
moj 6 miesieczny synek , karmiony pirsia, w nocy budzi sie ciagle co 2
godziny i co najgorsze z placzem , nie wiem co sie dzieje. Moze to te
zabki, jeszcze nie ma zadnego ale wszystko gryzie i sie slini, nie wiem
co mam juz robic. Jestem wykonczona tym wsawanie co dwie godziny a
czasami czesciej. Od pol roku nie przespalam ani jednej nocy , nie mowie
tu o calej ale chociaz polowe. No ale coz taki los. mam nadzieje ze
bedzie juz coraz lepiej. tak sie pocieszam. prosze pomozcie moze
mialyscie podobny przypadek i moze cos poradzilyscie w tej sytacji.
Dziekuje A